- To, co się stało w Szpitalu Południowym, pokazuje mnóstwo wynaturzeń, nie tylko dotyczących samego Kacprzyka, tylko wielu innych. I one po prostu nigdy nie mogą się już więcej powtórzyć - deklarował.
Prezydent stolicy skomentował działania głównego sprawcy zamieszania – Dawida Kacprzyka, byłego już radnego Koalicji Obywatelskiej i koordynatora SOR w Szpitalu Południowym. Jednak uniknął jasnej odpowiedzi na temat wspierania go podczas kampanii. Rafał Trzaskowski zapowiedział reformy w 11 podległych mu szpitalach miejskich i uszczelnienie nadzoru nad nimi.
Kulisy pracy Dawida Kacprzyka
Afera dotycząca Szpitala Południowego w Warszawie wybuchła po kulisy pracy Dawida Kasprzyka, który jako lekarz bez specjalizacji miał zarobić w 2025 r. kwotę 1,6 mln zł. Z ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał przepracować w samym tylko Szpitalu Bródnowskim przez 125 dni łącznie aż 732 godziny – te kompromitujące dane trafiły bezpośrednio do prokuratury.
WIDEO"Sprawa zostanie wyjaśniona". Stanowczy głos z KO ws. afery szpitalnej
- Ten człowiek był członkiem Platformy Obywatelskiej i natychmiast stracił to członkostwo. Natomiast jak patrzę na jego karierę, tak zwaną, w cudzysłowie, no to osoba wyjątkowo bezczelna, pełna hucpy i próbująca po prostu oszukiwać system – oświadczył w rozmowie z Piotrem Witwickim prezydent stolicy.
Prezydent podkreślił też, że Kacprzyk już nie pracuje w placówce, a stanowiska straciły również osoby, które dopuściły do tych nieprawidłowości.
- To nie miało prawa się wydarzyć ani się powtórzyć i się nie powtórzy – zadeklarował na antenie Polsat News.
Prezydent poinformował też, że nowa wiceprezydent stolicy, Izabela Marcewicz-Jendrysik, ciężko pracuje, żeby przygotować się do tego, żeby nie tylko wyciągnąć wnioski, ale również doprowadzić do reformy opieki medycznej w Warszawie.
Trzaskowski wyraził zadowolenie, że rząd na serio zajął się reformą systemu ochrony zdrowia, deklarując pełne sprzężenie działań warszawskiego Ratusza z polityką centralną i dążenie do tego, aby lekarze nie mogli pracować w kilku szpitalach jednocześnie w sposób pozwalający na "naciąganie całego systemu".
Zadeklarował też, żenie będzie jego zgody na obecność polityków w zarządach i radach nadzorczych spółek miejskich.
Większa kontrola
Rafał Trzaskowski zaznaczył, że ujawnione w warszawskich szpitalach nieprawidłowości muszą stać się katalizatorem głębokich zmian systemowych, które uniemożliwią powtórzenie się podobnych nadużyć w przyszłości. Skomplikowana sytuacja wokół Szpitala Południowego ma być – według zapowiedzi prezydenta – impulsem do jeszcze większego zacieśnienia nadzoru nad całą strukturą podlegającą miastu, aby wyeliminować przestępstwa i patologie u samych podstaw. Będzie też współpracował z rządem, by wdrażać zmiany zapowiedziane przez ministrę Jolantę Sobierajską-Grendę.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.