Zakazane w Ameryce – my wciąż je jemy

spis treści
rozwiń

Ameryka stopniowo przechodzi na dietę niskotłuszczową. Już wkrótce ze sklepowych półek zniknie tam wiele produktów po tym, jak Agencja Żywności i Leków (FDA) zakazała stosowania w żywności tłuszczów trans. Uznano, że częściowo utwardzone oleje są szkodliwe dla zdrowia. Do 2018 roku producenci mają czas, aby opracować nowe receptury eliminujące je z żywności. 

1. Zakazane tłuszcze trans

Amerykańska Agencja Żywności i Leków uznała, że częściowo utwardzone oleje roślinne są niebezpieczne dla zdrowia i dała producentom trzy lata na wycofanie tego składnika z żywności. Wcześniej - w 2006 roku FDA nakazała, aby na produktach spożywczych znajdowały się oznczenia, czy w składzie są tłuszcze trans. Po wprowadzeniu tego przepisu ich spożycie  przez Amerykanów spadło o 78 proc.

Ilość spożywanych trans-kwasów tłuszczowych TKŁ nie powinna przekraczać 1proc. energii dziennie, tzn. około 2 g w diecie 2000 kcal. Taką ilość dostarczają nam produkty nabiałowe i mięso zjadane w umiarkowanych ilościach. Frytury, produkty typu fast food, margaryny w kostkach i produkty piekarnicze (ciasta, ciastka, batony itp.) są źródłem dużej ilości TKŁ.

Zobacz film: "Żywność light pod lupą dietetyka"

W połowie roku rządowa agencja poszła o krok dalej i całkowicie zakazała używania szkodliwych składników. W sprzedaży dostępne będą jedynie produkty, które naturalnie zawierają tłuszcze trans (np. mleko krowie). Ze sklepów znikną za to wszystkie smakołyki, do których producenci dodawali częściowo utwardzone substancje. W ciągu trzech lat wytwórcy żywności będą musieli opracować nowe receptury, w których nie będzie już utwardzonych olejów.

2. W czym są tłuszcze trans?

Margaryna to produkt, który już wkrótce może zniknąć z amerykańskich sklepów, ponieważ w jej składzie znajdują się częściowo utwardzone tłuszcze
Margaryna to produkt, który już wkrótce może zniknąć z amerykańskich sklepów, ponieważ w jej składzie znajdują się częściowo utwardzone tłuszcze (Zdjęcie margaryny / Shutterstock)

Tłuszcze trans od wielu lat są filarem przemysłu spożywczego niemal na całym świecie. Producenci wykorzystują je dla poprawy konsystencji, wydłużenia trwałości i polepszenia smaku w wielu lubianych produktach. Są tanie i łatwo dostępne, dlatego szybko zastąpiły tłuszcze pochodzące z naturalnych źródeł. Powstają na skutek przemysłowego uwodornienia olejów roślinnych, co powoduje ich twardnięcie. 

Substancje te znajdują się w margarynach, mrożonej pizzy i frytkach, chipsach, popcornie, ciastkach, słonych przekąskach i śmietankach do kawy.

8 najlepszych tłuszczów na utratę wagi
8 najlepszych tłuszczów na utratę wagi [10 zdjęć]

Odpowiednie rodzaje olejów pomogą nie tylko stłumić głód i przyspieszyć metabolizm, ale także wspomagają...

zobacz galerię

3. Wpływ tłuszczów trans na zdrowie

Dieta bogata w tłuszcz i cukier to główny winowajca epidemii otyłości na całym świecie
Dieta bogata w tłuszcz i cukier to główny winowajca epidemii otyłości na całym świecie (Grafika / Shutterstock)

Dlaczego FDA zdecydowała się na tak restrykcyjny zakaz? Pomimo że w ciągu ostatnich lat spożycie tłuszczów trans znacząco spadło, amerykańscy eksperci uznali, że częściowo utwardzone tłuszcze zagrażają zdrowiu i życiu obywateli.

Swoją decyzję tłumaczyli troską o zdrowie serc Amerykanów. Dziesiątki badań wykazały, że nasycone kwasy tłuszczowe podnoszą poziom złego cholesterolu, równocześnie obniżając stężenie tego dobrego. Wysoki poziom cholesterolu skutkuje zwiększonym ryzykiem wystąpienia wielu groźnych chorób układu krążenia - zawału serca oraz niewydolności krążeniowej, które zbierają śmiertelne żniwo na całym świecie.

Poza tym tłuszcze trans mogą się przyczyniać do cukrzycy typu 2, a nawet być jednym z czynników zwiększających prawdopodobieństwo nowotworów (np. raka jelita grubego). Tłuszcze trans są wysokokaloryczne i są odpowiedzialne za najgroźniejszą formę otyłości, czyli otyłość trzewną. Nowe badania wskazują również na związek między spożyciem szkodliwych tłuszczów a osłabieniem pamięci.

A co z tłuszczami trans w Polsce? W ciągu ostatnich kilkunastu lat na skutek promocji zdrowego odżywiania w naszym kraju również spadło ich spożycie. W sklepach wciąż znajdziemy jednak produkty zawierające nasycone kwasy tłuszczowe. Głównie są to batoniki, słone przekąski i gotowe dania.

Podczas zakupów warto czytać etykiety. Jeśli w składzie znajdują się określenia takie jak tłuszcze utwardzone, tłuszcze uwodornione lub częściowo uwodornione, to oznacza, że produkt zawiera tłuszcze trans.

Producenci margaryn z własnej inicjatywy podjęli działania i ograniczyli ich ilość  w produktach do smarowania pieczywa. Dzięki temu obecnie w margarynach znajduje się mniej niż 1 proc. tłuszczów utwardzanych.

Na razie w naszym kraju nie ma odgórnych przepisów regulujących stosowanie tłuszczów trans w przemyśle spożywczym. Nie wiadomo, czy Unia Europejska pójdzie w ślady amerykańskiej agencji i również wprowadzi ograniczenia dotyczące stosowania tych substancji. Jak dotąd w Europie zakaz używania tłuszczów trans obowiązuje jedynie w Danii.

Źródło: medicalnewstoday.com

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!