Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Pokaż kategorie

Przemoc psychiczna w rodzinie

http-www-shutterstock-com-pl-pic-97805723-stock-photo-young-couple-arguing-html-src-2afl0jh7hgki5yh-ht4lg-1-7_5042.jpg
Zdjęcie kłócącej się pary / Shutterstock

Przemoc psychiczna w rodzinie to problem natury prawnej, moralnej, psychologicznej i społecznej. Rodzina jest środowiskiem o podstawowym znaczeniu dla jakości funkcjonowania i rozwoju osobistego ludzi. Destrukcyjne zjawiska w jej obrębie powodują poważne szkody dla wszystkich członków rodziny. Najczęściej przewagę sił wykorzystuje mężczyzna – ojciec i mąż, który maltretuje żonę i dzieci. Statystyki pokazują jednak, że coraz częściej przemocy dopuszczają się także kobiety, które dręczą własnych partnerów i dają upust frustracjom, wyżywając się na dzieciach. Kiedy agresję można uznać za przemoc domową? Jakie mechanizmy decydują o jej występowaniu? Na czym polega znęcanie się nad żoną? Jakie formy przemocy daje się wyróżnić? Jak się bronić przed przemocą domową?

1. Co to jest przemoc w rodzinie?

Przemoc domową definiuje się jako działania lub rażące zaniedbania dokonywane przez jednego z członków rodziny przeciwko pozostałym, wykorzystujące istniejącą lub stworzoną przez okoliczności przewagę sił lub władzy, co powoduje u ich ofiar szkody lub cierpienie, godzące w ich prawa lub dobra osobiste, a w szczególności w ich życie lub zdrowie (fizyczne bądź psychiczne). Przemoc psychiczna w rodzinie w większości przypadków wynika z agresji, terroru i furii ze strony mężczyzny. Ofiarami natomiast stają się kobiety i dzieci, które doświadczają lęku, poniżenia, cierpienia i zagrożenia.

Z punktu widzenia prawa, przemoc domowa to przestępstwo ścigane z urzędu, co oznacza, że ofiara nie musi zgłaszać swojego problemu, a policja zobowiązana jest do ścigania, jeżeli tylko zachodzi uzasadnione podejrzenie, że doszło do zastosowania przemocy. Artykuł 207 § 1. Kodeksu karnego wnosi, że: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Z perspektywy społecznej zwraca się uwagę, że niektóre postawy społeczne i obyczajowość sprzyjają różnym formom przemocy lub je usprawiedliwiają. Istnieje przekonanie, że w sprawy rodziny nie wolno się mieszać, że małżonkowie powinni sami dojść do kompromisu albo że klaps w tyłek zadany dziecku to dobra metoda wychowawcza. Z drugiej strony, w obronie przed przemocą mogą organizować się znaczne siły społeczne.

Moralny punkt widzenia ujmuje przemoc jako krzywdzenie słabszego, co jest złem moralnym. Sprawca powinien podlegać sankcjom własnego sumienia i być potępiony przez innych. Moralna ocena przemocy ma powstrzymywać sprawcę przed destrukcyjnymi czynami i motywować świadków do pomagania ofiarom. Psychologiczne spojrzenie na przemoc zwraca uwagę na cierpienie i bezradność ofiary, odsłania psychologiczne mechanizmy przemocy oraz złożone procesy interakcji między sprawcą a ofiarą, np. podejmuje się problematykę wiktymizacji, zespołu stresu pourazowego, wtórnych zranień czy współuzależnienia ofiary od kata.

2. Rodzaje przemocy w rodzinie

Przemoc domowa jest intencjonalna, narusza prawa i dobra osobiste, powoduje cierpienie i ból, a siły między ofiarą i tyranem są nierównomierne. Można wyróżnić 4 podstawowe formy przemocy w rodzinie:

  • przemoc fizyczna – zadawanie ran i bólu, bicie, duszenie, popychanie, skręcanie, drapanie, cięcie, wyrywanie włosów, gryzienie, pozbawianie jedzenia, picia i snu, przymuszanie do spożywania alkoholu lub narkotyków;
  • przemoc psychiczna – bezustanna krytyka, groźby, nieuzasadnione oskarżenia, poniżanie, upokarzanie, wyzwiska, drwiny, izolacja od społeczeństwa, wzbudzanie lęku, podsłuchiwanie, kontrolowanie, wmawianie winy, zakazy wychodzenia z domu, nękanie, dręczenie, nadużywanie zaufania, kłamanie, manipulacja, agresja słowna;
  • przemoc seksualna – gwałt, zmuszanie do współżycia i innych zachowań seksualnych, zmuszanie do odbywania stosunków seksualnych z innymi osobami, upokarzanie z powodu orientacji lub zachowań seksualnych ofiary, zachęcanie do pornografii, zmuszanie do masturbowania się;
  • przemoc ekonomiczna – uzależnienie ekonomiczne ofiary względem sprawcy, zabieranie wynagrodzenia, zakaz pracy zarobkowej, ścisła kontrola wydatków, zmuszanie do zobowiązań finansowych, niszczenie mienia.

Przemocy fizycznej zawsze towarzyszy przemoc psychiczna. Przemoc psychiczna może jednak występować bez udziału przemocy fizycznej. Przemoc psychiczna definicyjnie ma trzy główne znaczenia:

  • sprawowanie przez sprawcę psychicznej kontroli nad ofiarą;
  • krzywdzenie ofiary przy pomocy oddziaływań psychologicznych;
  • uszkodzenia psychiki spowodowane przez przemoc.

3. Jak manifestuje się przemoc domowa?

Sprawca przemocy w rodzinie bardzo często stara się doprowadzić do izolacji społecznej ofiary. Kontroluje i ogranicza jej kontakty z innymi ludźmi, rodziną, sąsiadami. Zachowuje się obraźliwie wobec jej znajomych lub robi awantury w ich obecności, co sprawia, że kobieta wstydzi się ich zapraszać. „Domowy kat” zakazuje opowiadać żonie o tym, co dzieje się w domu, a za złamanie zakazu karze ją surowo. Narastająca izolacja ofiary sprawia, że kobieta czuje się bezsilna, bierna, zastraszona, a oprawca – bezkarny i umocniony w siłę.

Przemoc domowa to także wielokrotna krytyka, wyzywanie od najgorszych i wyolbrzymianie wad i błędów ofiary. Doświadczając skrajnego poniżenia, kobieta zaczyna myśleć, że być może czymś sobie zasłużyła na takie traktowanie. Przypuszcza niesłusznie, że nie może być dla nikogo atrakcyjna i jedynie związek z mężem-sadystą chroni ją przed samotnością. Potrzeba aprobaty u ofiary jest tak silna, że jakikolwiek uśmiech czy pochwała ze strony prześladowcy spotykają się z ogromną wdzięcznością. Gdy ofiara uświadomi sobie, co się z nią dzieje, zaczyna odczuwać niechęć do siebie i obwiniać siebie za życie w poniżeniu.

Sprawca może domagać się posłuszeństwa we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego, np. w wydawaniu pieniędzy, wychowywaniu dzieci, ubieraniu itp. Wymagania te są często bardzo irracjonalne i zmienne. Początkowo kobieta może dyskutować, polemizować, ale z czasem, by zapewnić sobie spokój i ze strachu, zaczyna się podporządkowywać bez sprzeciwu. Czas i energia ofiary zostają całkowicie zaprzęgnięte w starania o to, by zapobiec wybuchom złości kata, odgadywać jego myśli i spełniać jego zachcianki. Własne poglądy i potrzeby przestają się liczyć. W rezultacie kobieta przestaje cokolwiek czuć i racjonalnie myśleć.

Przemoc psychiczna w domu manifestuje się też w postaci gróźb i demonstracji mocy sprawcy. Kobieta boi się, że zostanie pobita, wyrzucona na ulicę, że dzieci zostaną skrzywdzone. Niektóre z tych gróźb są spełniane, więc kobieta nie potrafi przewidzieć, która groźba jest mniej, a która bardziej realna. Musi być bezwzględnie posłuszna wobec wszystkich żądań męża-tyrana. Starania o zapewnienie sobie doraźnego bezpieczeństwa pochłaniają całą jej uwagę, energię i czas.

Sprawca nawet bez stosowania przemocy fizycznej może zmusić ofiarę do zrobienia czegoś, co jest dla niej upokarzające czy wstydliwe, a potem grozić, że powie o tym znajomym lub rodzinie. Pod wpływem swoistej indoktrynacji, „prania mózgu” i udręczenia pojawia się stan permanentnego wyczerpania. Jest to wynik ciągłego stresu, czuwania nad samoobroną i spełniania żądań sprawcy. Energię pochłania też konieczność ukrywania strachu, rozpaczy i gniewu, bowiem okazywanie tych uczuć jest ośmieszane lub karane przez oprawcę.

4. Cykl przemocy i jego fazy

Przemoc domowa to nie tylko znęcanie się nad żoną czy znęcanie się nad dzieckiem, to także agresja wobec rodzeństwa, dręczenie dziadków, mieszkających pod jednym dachem albo agresja słowna wobec męża. Najczęściej jednak zwraca się uwagę na okrucieństwo mężczyzn wobec partnerek. Według badań CBOS z 2002 roku, co ósma Polka przyznała, że co najmniej raz została uderzona przez męża podczas małżeńskiej awantury.

Proces maltretowania kobiety i jej dzieci rozwija się zazwyczaj w pewien specyficzny cykl przemocy, w którym daje się wyodrębnić 3 zasadnicze fazy:

  • napięcie i agresja sprawcy – najmniejszy drobiazg wywołuje irytację tyrana. Agresor może zacząć pić alkohol, prowokować kłótnie, staje się coraz bardziej niebezpieczny. Kobieta stara się opanować sytuację i oddalić zagrożenie. Pojawiają się u niej dolegliwości somatyczne: bóle żołądka i głowy, bezsenność, utrata apetytu. Wpada w apatię lub ogarnia ją silny niepokój. Czasem sama ofiara prowokuje kłótnie, bo nie może wytrzymać niepewności oczekiwania;
  • gwałtowna przemoc – mało istotny powód wywołuje atak agresji i rozładowania złości. Kobieta jest raniona fizycznie i psychicznie, znajduje się w stanie szoku. Stara się uspokoić sprawcę i ochronić siebie oraz dzieci. Odczuwa przerażenie, złość, bezradność, wstyd. Traci ochotę do życia;
  • faza miesiąca miodowego – po wyładowaniu złości sprawca zdaje sobie sprawę z tego, co zrobił. Z obawy przed odejściem żony stara się przepraszać, usprawiedliwiać, tłumaczyć. Może przeżywać poczucie winy, okazuje skruchę, obiecuje, że to się więcej nie powtórzy. Przynosi kwiaty, prezenty, zapewnia o swojej miłości do rodziny. Kobieta z reguły wierzy mężczyźnie i ma nadzieję, że rzeczywiście przemoc była tylko jednorazowym incydentem. Niestety, mechanizm błędnego koła rusza od początku, a oprawca za każdym razem jest coraz bardziej brutalny i napastliwy.

5. Psychologia ofiar przemocy domowej

Długotrwała przemoc psychiczna czy fizyczna rodzi określone skutki u ofiary: lęk, cierpienie, bezsilność, przygnębienie, rozpacz, poczucie krzywdy, poczucie winy, wstyd i chęć odwetu. Ciało i psychika doznają ostrych urazów, pojawia się permanentny stres i uczucie zagrożenia. Jak kobiety – żony i matki – próbują bronić się w takiej sytuacji? Wymienia się kilka uniwersalnych strategii radzenia sobie z przemocą domową:

  • Próba rozmowy ze sprawcami – bite kobiety opowiadają o swoim cierpieniu i krzywdzie, starając się wzbudzić w nich poczucie winy. Pod warunkiem spełniania określonych oczekiwań i żądań oraz bezwzględnego posłuszeństwa, kat może obiecywać, że zaprzestanie bicia czy agresji słownej. Częściej jednak rozmowy powodują eskalację złości i wybuchy gniewu agresora, dlatego kobieta uczy się milczeć.
  • Unikanie – próba zapobiegania aktom przemocy przed pojawieniem się agresji męża. Żona i dzieci mogą „schodzić z oczu”, opuszczać dom na chwilę przed powrotem męża, nie reagować na prowokacyjne zaczepki kata. Uczą się, których zachowań unikać, by nie wzbudzić złości w oprawcy.
  • Uzyskiwanie od sprawcy przemocy obietnic poprawy – odwoływanie się do miłości, moralności, do tego, „co ludzie powiedzą”, by nakłonić kata do zaprzestania brutalnych zachowań.
  • Straszenie sprawców – groźby powiadomienia policji, wyprowadzki z domu, złożenia pozwu o rozwód itp. Warunkiem skuteczności tej metody jest jednak konieczność spełnienia którejś z tych gróźb, inaczej oprawca nadal czuje się bezkarny i będzie demonstrował swoją siłę.
  • Ukrywanie się przed sprawcą – ucieczki z domu, chowanie się w innym pokoju, zamykanie się w łazience, w piwnicy czy w szafie. Przynosi to tylko doraźną nadzieję uniknięcia agresji, co jest pretekstem do następnych aktów przemocy. Mężczyzna utwierdza się w dominacji i władzy nad żoną oraz dziećmi. Zaczyna kontrolować „kryjówki rodziny”.
  • Pasywna obrona – próby osłonięcia własnego ciała dłońmi, ramionami, poduszką lub sprzętem domowym; kobiecy płacz i krzyki dzieci są jednak często dodatkowym bodźcem do kontynuowania przemocy przez oprawcę-tyrana.
  • Walka obronna – bicie, drapanie, gryzienie, kopanie, odpychanie agresora, rzucanie sprzętami domowymi. Bardzo niebezpieczna strategia, która może być dodatkowym motywem do okrutnego karania żony za nieposłuszeństwo. Sprawdza się tylko wtedy, gdy kat jest przekonany o dużej determinacji i desperacji żony.
  • Strategie poniżające – całkowite podporządkowanie się sprawcy, zniewolenie ofiary, poczucie bezsilności i bycia zależnym od męża-kata.

Psychiczne znęcanie się nad żoną może być zjawiskiem izolowanym, niezależną formą patologii życia rodzinnego. Częściej jednak zdarza się tak, że przemoc psychiczna towarzyszy innym rodzajom przemocy domowej, np. przemocy seksualnej, fizycznej czy ekonomicznej. Dodatkowo przemoc psychiczna towarzyszy innym degradującym procesom, jak: alkoholizm, narkomania, zjawisko współuzależnienia czy proces wiktymizacji – wchodzenia w rolę ofiary. Dlatego niejednokrotnie udzielanie pomocy osobom z problemem przemocy rodzinnej jest bardzo trudne. Znęcanie się psychiczne nad żoną to nie tylko problem żony! Cierpi cała rodzina, a najbardziej – dzieci. Czasami ofiary przemocy nie zdają sobie z tego sprawy, koncentrują się na skutkach zdrowotnych. Udzielenie pomocy może przyczynić się do zmiany postawy ofiary wobec doznawanej krzywdy, może nakłonić do skorzystania z pomocy wyspecjalizowanych ośrodków i grup samopomocowych. Można skorzystać ze wsparcia ze strony psychologów, psychiatrów, terapeutów, prawników i wolontariuszy. Można zadzwonić pod numer Niebieskiej Linii. Nie wolno godzić się na bycie zastraszaną, poniżaną, bezustannie krytykowaną, pogardzaną i izolowaną – takie traktowanie na pewno nie mieści się w granicach normy ani nie jest rodzajem konstruktywnej kłótni w związku małżeńskim.

6. Przemoc psychiczna w rodzinie a zjawiska pokrewne

Przemocy domowej niejednokrotnie towarzyszy zjawisko współuzależnienia ofiary od kata. Jest to utrwalona forma funkcjonowania w długotrwałej, trudnej i degradującej sytuacji życiowej, związanej z patologicznymi zachowaniami partnera (męża lub żony), ograniczająca w sposób istotny swobodę wyboru postępowania, która prowadzi do pogorszenia własnego stanu i utrudnia zmianę własnego położenia na lepsze. W ten sposób patologiczna diada, kat-ofiara, może trwać bardzo długo, a wstyd przed przyznaniem się do porażki utrwala tylko przemoc w rodzinie.

U ofiar przemocy psychicznej można rozpoznać też specyficzną kategorię zaburzeń emocjonalnych – zespół zaburzeń stresu pourazowego PTSD. Do typowych objawów PTSD zalicza się: bolesne powracanie śladów doświadczeń urazowych, paraliż emocjonalny, stany hiperpobudzenia, unikanie bodźców przypominających o traumie, koszmary senne, bezsenność, przykre wspomnienia i wizje na jawie.

Inny mechanizm, dający się zaobserwować u długotrwale maltretowanych kobiet, to proces wiktymizacji, który zmienia tożsamość ofiary. Przemoc rujnuje utrwalony obraz siebie i styl życia. Ofiara traci poczucie bezpieczeństwa, zaufanie do siebie, zaczyna się obwiniać i źle myśleć o sobie.
Kolejne zjawisko częste u ofiar przemocy domowej to tzw. zranienia wtórne. Wynikają one z niewłaściwych reakcji środowiska społecznego, np. rodzina czy znajomi mogą pomniejszać tragizm ofiary, ignorować jej problem, obwiniać ją, odmawiać pomocy, sugerować, że sobie zasłużyła na „lanie” itp.

7. Prawo a psychiczne znęcanie się nad rodziną

Jeżeli twoje prawo do bezpieczeństwa i godnego życia zostaje naruszone, możesz zgłosić to właściwym organom ścigania – policji lub prokuraturze. Art. 190 § 1 Kodeksu karnego mówi, że: „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Często zdarza się jednak tak, że ofiara - z obawy przed dalszymi represjami ze strony kata i opieszałością ze strony wymiaru sprawiedliwości - rezygnuje ze ścigania sprawcy przemocy psychicznej lub/i fizycznej i pomimo oczywistego przestępstwa, postępowanie karne musi zostać umorzone. Wniosek o znęcanie się psychiczne w ogóle nie zostaje złożony. Ofiara wychodzi z założenia, że jeszcze jakoś przetrwa. Wówczas destrukcyjny cykl przemocy trwa nadal.

Warto pamiętać, że dowodami w sprawie o znęcanie się psychiczne i fizyczne może być każde świadectwo, mówiące o ciągłej przemocy stosowanej przez sprawcę, np.:

  • zeznania świadków,
  • nagrania magnetofonowe i pisemny opis zdarzenia przedstawionego na taśmie,
  • zniszczone przedmioty,
  • ślady krwi,
  • fotografie mieszkania ze śladami awantury oraz naoczni świadkowie takiego stanu,
  • świadectwa lekarskie o obrażeniach doznanych przez ofiarę,
  • notatki policyjne z interwencji.

8. Pomoc ofiarom przemocy domowej

Coraz więcej wolontariuszy, profesjonalistów, psychologów, specjalistycznych instytucji i organizacji pozarządowych angażuje się na rzecz poszukiwania skutecznych form przeciwdziałania przemocy w rodzinie i pomagania jej ofiarom. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ rodzina to środowisko, które poprzez swoje naturalne granice chroni się przed wpływami z zewnątrz. Interwencje powinny jednak polegać na osłabieniu sprawcy i wzmocnieniu ofiary, która niejednokrotnie ma obniżone poczucie własnej wartości, czuje się bezsilna i bezradna. Skutkiem przemocy jest też często depresja i myśli samobójcze czy chęć dokonania zemsty na kacie w akcie desperacji.

Osoby doświadczające przemocy domowej często nie przyznają się do swojego problemu. Wstydzą się albo mają poczucie winy za zaistniałą sytuację. Brak wiary, że ktoś chce im pomóc, również nie ułatwia decyzji o odejściu. Słysząc głosy znajomych czy sąsiadów, że „kobieta sama sobie zasłużyła na takie traktowanie przez męża”, dodatkowo pogrąża się w bezradności.

Często zastanawia się: „Dokąd miałabym iść? Co zrobić ze sobą i dziećmi? Jak sobie poradzę? Z czego będę żyła?”. Jest przerażona, zastraszona, zaszczuta. Ma ambiwalentne uczucia do męża-oprawcy – z jednej strony miłość, a z drugiej – nienawiść i chęć zemsty. Bardzo często u ofiary występuje tzw. syndrom sztokholmski, polegający na tym, iż osoba terroryzowana staje w obronie swojego dręczyciela. Oprawca czuje się bezkarny i coraz częściej demonstruje swoją władzę. Szczególnie bezbronne w takim sytuacjach są dzieci, ufające opiekunom i wierzące w ich dobroć i miłość.

Istnieje wiele instytucji, które specjalizują się w ochronie ofiar przemocy. Jeżeli znajdujesz się w takiej sytuacji lub jesteś świadkiem okrucieństwa w domu, nie wstydź się prosić o pomoc. Niżej znajduje się kilka numerów telefonów, pod którymi możesz otrzymać wsparcie psychologiczne, wskazówki prawne albo zgłosić przestępstwo znęcania się nad rodziną.

  • Centrum Praw Kobiet: (22) 621-35-37
  • Niebieska Linia: (22) 668-70-00, 801-120-002
  • Pomoc ofiarom przemocy: (22) 666-00-60
  • Policyjny telefon zaufania: 800-120-226.

Nawet po wielu latach osoba doznająca przemocy może przerwać tyranię. Nie można godzić się na bicie, poniżanie i zniewagi. Każdy ma prawo do godności, szacunku i autonomii. Nigdy nie jest za późno, aby powiedzieć NIE! Należy pamiętać, że uczestnikami, świadkami, a często też ofiarami przemocy domowej są dzieci. Mogą być bezpośrednio maltretowane, drastycznie zaniedbywane, a na pewno doświadczają olbrzymich ran psychicznych, których konsekwencje będą widoczne długo w życiu dorosłym, np. istnieje ryzyko, że będą powielać autorytarny wzorzec wychowania albo odreagowywać stres agresją i złością na swojej rodzinie.

Bibliografia

  • Badura-Madej W., Dobrzyńska-Mesterhazy A., Przemoc w rodzinie. Interwencja kryzysowa i psychoterapia, Wydawnictwo UJ, Kraków 2000, ISBN 83-23313-84-9.
  • Kądziela K., Korzystaj z prawa, Wydawnictwo PARPA, Warszawa 1996, ISBN 83-86103-58-2.
  • Mellibruda J., Wybrane problemy patologii życia rodzinnego [w:] Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 3, pod red. J. Strelau, GWP, Gdańsk 2005, ISBN 83-87957-06-2.
Komentarze (60)
~Męczennik
~Męczennik

Oczywiście... Po mimo dobrego początku artykułu, przemoc w rodzinie to tylko mąż znęca się nad żoną w prawie całym tym artykule...żenada.
Zapewniam, że kobiety w obecnych czasach potrafią tak rozkalibrować faceta psychicznie, że aż strach pisać a robią to zawsze pod przykrywką przemocy fizycznej ze strony rzekomej płci silniejszej. Brawo! gratuluję autorowi/ce

Odpowiedz
~sadysta agresor itd
~sadysta agresor itd

przemoc - furia ,agresja, przemoc psychiczna ze strony męższczyzny to przemoc w rodzinie a ze strony kobiety to nie przemoc tylko wyraz frustracji - czytaj oczywiście wywołanej z winy partnera bo to jego wina i jeden dwa telefony żony i facet wylatuje

Odpowiedz
~sadysta agresor itd
~sadysta agresor itd

przemoc ekonomiczna – uzależnienie ekonomiczne ofiary względem sprawcy -to znaczy nie zarabiaj więcej od zony nigdy bo powie ,że uzależniasz ja ekonomicznie bo zarabia mniej

Odpowiedz
~sadysta agresor itd
~sadysta agresor itd

nigdy nie idz z kolegą na piwo nawet u niego w domu ani raz w miesiacu a tym bardziej dwa i nie pij piwa bo przyjedzie policja zabierze cię na izbę a przy drugim przyjeżdzie wywala Cię z domu - zreszta twojego ,który miałeś przed ślubem

Odpowiedz
~ann
~ann

to wszystko jest ładnie napisane a w rzeczywistości policja ma nas ofiary w d...,sądy też do czasu jak nie wydarzy się tragedia to wszyscy umywają ręce,policji na awantury domowe to nawet nie chce się przyjeżdżać i tak to wygląda w praktyce

Odpowiedz
~monic-82
~monic-82

zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami ten artykuł jest bardzo stronniczy i krzywdzący dla mężczyzn.kobiety są takimi samymi tyrankami jak faceci tylko przez stereotyp "matki polki " się tego nie zauważa.straszne to jest niestety :(

Odpowiedz
~Kamila Krocz
~Kamila Krocz

Rozumiem, że wiele osób może się bulwersować, że artykuł jest stronniczy, ale to nie było moim celem jako autora. Mam świadomość, że sprawcą przemocy psychicznej czy nawet fizycznej są kobiety, dlatego w artykule pojawiły się takie zdania: „Statystyki pokazują jednak, że coraz częściej przemocy dopuszczają się także kobiety, które dręczą własnych partnerów i dają upust frustracjom, wyżywając się na dzieciach” albo „Przemoc domowa to nie tylko znęcanie się nad żoną czy znęcanie się nad dzieckiem, to także agresja wobec rodzeństwa, dręczenie dziadków, mieszkających pod jednym dachem albo agresja słowna wobec męża”. W artykule starałam się stosować słowa „sprawca przemocy” albo „ofiara przemocy”, by uniknąć zarzutu, że katem musi być zawsze mężczyzna, a ofiarą – kobieta. Może nie udało mi się tego uwypuklić, stąd takie, a nie inne wrażenie u czytelników artykułu.
Proszę mi wierzyć, że jako psycholog mam świadomość, w jaki wyrafinowany sposób kobiety mogą dręczyć swoich partnerów i dzieci. Warto się przyjrzeć chociażby danym statystycznym (CBOS czerwiec 2012, Przemoc i konflikty w domu). Kobiety dwukrotnie częściej niż mężczyźni deklarują, że są/były ofiarami przemocy w domu. Z drugiej strony, mężczyźni mogą się wstydzić przyznawać, że są bici przez swoje partnerki, stąd niższy wskaźnik. Mężczyźni niemal równie często jak kobiety deklarują, że byli uderzeni przez partnerkę, jednak kobiety częściej przyznają, że były bite wielokrotnie. Jeśli chodzi o płeć osób przyznających się do rękoczynów, nie widać znaczących różnic. Kobiety nawet nieco częściej niż mężczyźni przyznają, że podczas kłótni uderzyły partnera (12% wobec 10%). Co dziewiąta kobieta (11%) i co dziesiąty mężczyzna (10%) żyjący w stałych związkach doświadczali przemocy fizycznej ze strony swoich partnerów, a co piąty mężczyzna (20%) i co szósta kobieta (16%) byli przez nich psychicznie dręczeni.
Artykuł jest znacznych rozmiarów, zatem nie chciałam go przedłużać pod względem gabarytów. O agresji kobiet wobec mężczyzn napisałam odrębny artykuł „Żona bije męża” (http://portal.abczdrowie.pl/zona-bije-meza). Jeżeli kogoś interesuje ten temat, odsyłam do drugiego artykułu. Mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości niektórych czytelników. Pozdrawiam!

Odpowiedz
~lazenga
~lazenga

@~Męczennik:
Oczywiście ten stereotyp, że to mężczyzna jest tylko sprawcą przemocy robi więcej złego niż dobrego. Pokutuje też w umysłach niektórych kobiet, które nadużywają przemocy psychicznej w rodzinie ale potem robią z siebie ofiarę, że rzekomo mają dość związku w którym jak twierdzą "są gnojone".
Ja tutaj piszę o swoim przypadku - mam żonę, która wyraźnie nie radzi sobie z emocjami, z powodu niedomkniętej szafki wpada w szał, wyzywają mnie np. od "pierdzielców". To jest tylko oczywiście jedna z łagodniejszych sytuacji. Zazwyczaj jak gdzieś pójdzie albo pojedzie to wraca nabuzowowana, że ktoś jej zajechał drogę, zatrąbił na nią, wszedł jej w kolejkę, niemal zawsze ktoś jest zrobił źle albo na złość. Podobnie jest w relacjach rodzinnych. Wiadomo ja też mam swoje nerwy i one mi czasami puszczają, ale nie w ten sposób, żeby dochodziło do rękoczynów. Chociaż oczywiście moja żona dorobi już sobie odpowiednia historię do całej sytuacji.
Oczywiście świadkami naszych kłótni są nasze dzieci, może jeszcze nie wiele rozumieją, ale skąd się uczą - uczą się od rodziców, uczą się, że można kogoś zwyzywać, od tak bo po porostu ktoś zrobił nie tak jak bym chciała. Co tam czyjeś uczucia, człowiek jest przedmiotem na którym można się wyżyć.
Dokucza mi to zachowanie mojej żony strasznie, szczególnie, że ją dalej kocham ale tak czasami sobie myślę, po cholerę mi to - tak się użerać całe życie. O jakiej miłości można mówić, jeśli zwyzywanie kogoś to taka normalna rzecz. Do tego dochodzą jeszcze dzieci i naprawdę człowiek jest w kropce.
Przestańcie w końcu piep.r.zy,ć, że to mężczyźni są winni przemocy w rodzinie. Przemoc fizyczną widać gołym okiem, przemocy psychicznej która się kumuluje latami nie widać - i ja nie jestem pewien czy pewnego dnia tej skumulowanej we mnie złości nie nazbiera się tyle że nie zapanuje nad swoimi emocjami i nie przyłoże w końcu mojej żonie - tylko wtedy to ja będę tym złym, nie ważne że nerwowo byłem wykańczany. Chyba jakbym znalazł inną kobietę, bardziej wyrozumiałą to bym odszedł. Nie pomagają tłumaczenia, że jestem w stanie zaakceptować wiele rzeczy ale nie to, że ktoś mnie wyzywa w moim własnym domu. Nie pomagają prośby o wizytę u specjalisty od radzenia sobie z emocjami, są one zbywane twierdzeniem, że "to w twojej rodzinie są psychiczni nie w mojej". Albo "twoja matka kupuje jakieś badziewie naszym dzieciom". Albo teksty dotyczące jakieś wyimaginowanej rzekomej mojej sympatii - czyli osoby w którą byłem na studniówce i wracanie niemal przy każdej okazji to tej osoby - "Niech (tutaj imię wyimaginowanej sąsiadki) swoją p.iz,dą wymyje podłogę albo posprząta".
To jest normalne? Bo dla mojej żony takie teksty są normalne, bo to rzekomo ja ją gnębie. Albo "idź sobie i nie wracaj", "najlepiej jak cię nie ma": Owszem od czasu do czasu jest miła i przesympatyczna, szczególnie w obecności innych osób, sprawia wówczas wrażenie, że się tak o mnie martwi - tylko, że wówczas tylko ja wiem, że jest to tylko udawanie.
Ogólnie jestem coraz bardziej psychicznie wykończony a człowiek chciałby się cieszyć życiem, związkiem, swoimi dziećmi. Muszę znaleźć jakieś rozwiązanie.
Ale nie pi.e.przcie, że przemoc w rodzinie to wina mężczyzn, kobiety także są winne i też często potrafią człowieka doprowadzić do skrajności.

Odpowiedz
~Krakus
~Krakus

A co ze sprawcami? Dlaczego nie ma tu rad, jak im pomóc? Sam niestety to robiłem, ostatnio żona złożyła pozew, wiem, że źle robiłem, byłem już na jednej terapii i wiem, że potrzebna mi jest następna, żona ma wielki żal, miałem problemy z pracą, do dziś nie pracuje i ciągle jej szukam...wszyscy dążą do tego żeby pomóc ofiarze, bo wszyscy myślą, że taka osoba jak ja już się nie zmieni....

Odpowiedz
~ewa116114
~ewa116114

Witam.
Mam wiele do opowiedzenia.
Na pozór jestem spokojna dziewczyna mającą Tatę i Mamę, wiele w życiu przeszłam choroba nerek, dializy. Rodzice nieba by uronili abym była zdrowa.
W wieku 13 lat miałam przeszczep nerki, byłam szczęśliwa chciałam chodzic do szkoły, ale coś sie wtedy zmieniło mama zaczeła (fiksowac) jak na nastolatke wscikalam sie kiedy chciala nosic za mna plecak do skzoly, ale nie to bylo najgorsze w domu bylo gorzej, ciagle kpiny krzyki ze jesli mieszkam u niej to mam sie jej sluchac mam sie nie sprzeciwiac. Jako nastolatka tego nie rozumialam ale chcialam zaczasc randkowac jak normalna dziewczyna, ale mama zabraniala poczekalam do 18-ki wtedy juz nie dawalam soba az tak pomiatac. Lecz nadal byly klutnie ublizanie ze jjestem na jej utrzymaniu ze powinnam jej oddawac swoja rencine. Wszystko zaczeło się kiedy miałam 19 lat miałam pierwszego powaznego chłopaka (myslalam ze wpadlam) po tym jak mnie zostawil. Komu mialam powiedziec? wyznalam to mamie myslalam ze zrozumie pocieszy, ale ona mnie wyzwała od (szmat kurw lafirynd flondr) Ze myslala ze jestem madrzejsza, ze poczekam do slubu (gdyby sie tak dalo). Wtedy ten temat sie skonczyl, do czasu az mialam kolejnych chlopakow z ktorymi nawet nie sypialam lecz wyzwiska lecialy. Z tego powodu ze rodzice sa tradycjonalistami mama szantazuje mnie ze powie tacie cala prawde o mnie jaka jeste ze tylko nadaje sie do burdel. Tata wtedy mnie wyrzuci z domu. Teraz mam stalego chlopaka, z którym chce byc ale z mama jest coraz gorzej, nadal szantazuje wyzywa poniza, mowi ze powinnam byc jej wdzieczna ze w dziecinstwie mi pomagala ze dala nerke. ale ja mam swoje zycie jestem dorosla mam 23 lata a czuje sie wszystkiemu winna, boje sie wyrzucenia z domu coraz czesciej mam mysli samobojcze. Nie wiem juz co mam robic :( prosze o pomoc !!!!

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Przemoc domowa - najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Artykuły Przemoc domowa
Przemoc domowa

Przemoc domowa a depresja

(...) domowej. Edukacja oraz samoświadomość kobiet pozwalają im na samodzielność oraz decydowanie o swoim życiu. Przemoc domowa ... i nawiązywania zdrowych relacji z innymi osobami. Przemoc domowa jest bardzo poważnym społecznym problemem, gdyż wzorce zachowania...

Przemoc domowa

Przemoc w domu a depresja

Słowa „dom” czy „rodzina” powinny kojarzyć się przyjemnie – z poczuciem bezpieczeństwa, spokoju i miłości. Rodzina jest fundamentem potrzebnym do rozwoju zdrowej osobowości. Kiedy jednak w domu pojawia się przemoc, zatraca on...

Przemoc domowa

Syndrom maltretowanego dziecka

(...) 87957-92-5., Herzberger S.D., Przemoc domowa. Perspektywa psychologii społecznej, PARPA, Warszawa 2002, ISBN 83-88075-32-2., Łopatkowa...

Przemoc domowa

Przemoc w rodzinie wobec dzieci

(...) świadkami agresji między rodzicami. Przemoc domowa może przybrać różny charakter – może być to przemoc fizyczna,...

Przemoc domowa

Alkoholizm w rodzinie

Alkoholizm w rodzinie to choroba wszystkich jej członków. Może pić jedna osoba, a cierpi każdy domownik. Najczęściej uzależnieni od alkoholu są mężczyźni – mężowie i ojcowie. Coraz częściej jednak, pod wpływem licznych stresów i...

Przemoc domowa

Mąż bije żonę

(...) ? Spis treści Przemoc domowa Rodzina powinna być oazą spokoju, stabilizacji, bezpieczeństwa i miłości. Niestety, jak wskazują dane ... ótni przez swojego partnera. Według Amnesty International, przemoc domowa wobec kobiet to najczęściej zgłaszane przestępstwo. Mężczyźni ... kontroli nad ofiarą oraz krzywdzeniu jej przy pomocy oddziaływań psychologicznych. Znęcanie się nad żoną Przemoc domowa to...

Przemoc domowa

Żona bije męża

(...) stereotyp, że ofiarami przemocy domowej są tylko i wyłącznie kobiety oraz ich dzieci. Przemoc domowa, niestety, nie ogranicza się ... można uznać za patologiczne? Przemoc domowa ma miejsce wtedy, gdy partnerka próbuje zdominować fizycznie lub psychicznie ... ze strony kobiety Przemoc domowa to przestępstwo znęcania się nad rodziną, które na mocy artykułu 207 Kodeksu...

Przemoc domowa

Znęcanie się psychiczne i fizyczne

Znęcanie psychiczne i fizyczne to problem wszechobecny. Najczęściej mówi się o nim w kontekście przemocy w rodzinie, ale zdarzają się również przypadki znęcania się dzieci nad rówieśnikami w szkole, a także znęcania się nad osobami...

Przemoc domowa

Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie

(...) W Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym wprowadzono zakaz stosowania kar cielesnych. Jak przeciwdziałać przemocy w rodzinie? Przemoc domowa ... -edukacyjne, kierowane do sprawców przemocy w rodzinie. Pomoc ofiarom przemocy w rodzinie Przemoc domowa to przestępstwo.

Przemoc domowa

Znęcanie się nad rodziną

(...) że przemoc domowa, według artykułu 207 Kodeksu karnego, to przestępstwo znęcania się nad rodziną. Jednak większość spraw o znęcanie ... ów wychowywanych w tzw. „dobrych domach”. Przemoc domowa nie ogranicza się jedynie do nadużyć fizycznych wobec żony ze strony ... terapeutyczna nie pozwala na całkowite „przepracowanie problemu”. Przemoc domowa może wyrządzić dziecku poważne...

lekarzy jest teraz online

Zapytaj lekarza
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500