Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Pokaż kategorie

Uzależnienie od partnera

love-316640-640_e598.jpg

Każdy z nas, będąc w związku, w mniejszym lub większym stopniu czuje się zależny od tej drugiej, ukochanej osoby. Nie jest to jednak jeszcze w żadnym przypadku uzależnienie od partnera. Prawdziwe, chorobliwe uzależnienie od partnera oznacza utratę własnej samodzielności na rzecz drugiej osoby. Jest to uzależnienie emocjonalne, które utrudnia życie obojgu partnerom: jest ono obciążające zarówno dla uzależnionej osoby, jak i dla jej „narkotyku”, czyli partnera. Każdy z nas intuicyjnie rozumie, czym jest alkoholizm, narkomania, patologiczny hazard czy uzależnienie od seksu. Ale na czym polega dokładnie uzależnienie emocjonalne od partnera?

1. Toksyczny związek

Zdrowy związek to taki, kiedy jest się w stanie sobie powiedzieć: „Mogę normalnie żyć i funkcjonować bez partnera (partnerki)”. Jeżeli kryterium wartościowania własnej osoby staje się relacja z innym człowiekiem, pojawia się wówczas problem. Może być to właśnie uzależnienie emocjonalne od partnera. Polega ono na odczuwaniu przymusu angażowania się w związek ze względu na obawę, że partner może przestać kochać. Jak każdy nałóg, obejmuje szereg zachowań, które wymykają się spod kontroli uzależnionego. Często uzależnienie emocjonalne jest mylone z oddaniem, poświęceniem i miłością. Jak to jest możliwe, że przyczyną uzależnienia – „emocjonalną substancją psychoaktywną” – staje się inny człowiek?

Związki zależne tworzą się często na zasadzie przeciwieństw. Jako komplementarne elementy, podobnie jak puzzle, partnerzy mają szansę zaspokoić swoje potrzeby, aspiracje i oczekiwania. Większość par jednak nie zdaje sobie sprawy z nieświadomych dopasowań scalających związek, dopóki nie pojawią się okoliczności, które unaocznią prawdę o wątpliwej jakości partnerstwa i przyczynią się do wyzwolenia z niegdyś wygodnego układu. Ludzie mogą dobierać się w pary na zasadzie przeciwieństw (ekstrawertyk z introwertyczką, dominujący z uległą itp.) ze względu na problemy emocjonalne, chęć uzupełnienia deficytów w jakiejś sferze, ale związek przestaje być wówczas funkcjonalny. Nosi znamiona patologii, bo jego zadaniem jest zabezpieczanie dwojga ludzi przed dyskomfortem i frustracjami.

2. Przyczyny uzależnienia od partnera

Realia dzisiejszych czasów nie sprzyjają tworzeniu trwałych i satysfakcjonujących związków. Zabieganie, brak czasu, mnóstwo obowiązków sprawiają, że człowiek rekompensuje sobie brak partnera przelotnymi i płytkimi relacjami. Kiedy jednak odnajdzie się już bratnią duszę, tę jedyną ukochaną osobę, zbliża się do niej, pielęgnuje miłość i angażuje coraz bardziej. Przecież tak długo oczekiwało się na wielkie porywy serca, nie można tego zmarnować! I tutaj pojawia się pierwsza pułapka – ryzyko uzależnienia emocjonalnego. Związek pochłania coraz więcej czasu i energii. Coraz bardziej człowiek się stara, spełnia oczekiwania, marzenia i zachcianki drugiej strony. Robi wszystko, by tylko nie stracić partnera.

Z obawy przed utratą miłości poświęca się coraz więcej, rezygnuje z pasji. Chce się uszczęśliwić partnera za wszelką cenę, aby zdobyć gwarancję, że ukochana osoba nas nie zostawi. Bo przecież bez niej nic się nie znaczy, jest się nikim! Uzależnienie od partnera może nosić również znamiona wyuczonej bezradności – przeświadczenia o tym, że od nas samych nic nie zależy, że nie jest się w stanie niczego zmienić ani w sobie, ani w okolicznościach zewnętrznych, że nie można niczego kontrolować. Lęk przed utratą miłości zaślepia człowieka totalnie. Ma on tylko jeden cel – za wszelka cenę utrzymać relację. Często taka osoba staje się zaborcza, osacza partnera swoim uczuciem w taki sposób, że druga strona może „zacząć się dusić” w związku.

3. Uzależnienie emocjonalne

Problem psychicznej zależności od partnera jest dość popularny, ale w większości przypadków dotyczy kobiet. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego to głównie kobiety uzależniają się od swoich mężczyzn? Jedna z prób uzasadnienia tego typu zaburzenia odwołuje się do sfery seksualnej. Kobieta podczas intymnych zbliżeń i erotycznych uniesień produkuje tzw. hormon przywiązania – oksytocynę, która może wpływać pośrednio na kształtowanie się zjawiska zależności emocjonalnej od ukochanego. Przyczyn emocjonalnego uzależnienia można dopatrywać się też w dzieciństwie osoby uzależnionej. Jeśli w rodzinie brakowało miłości i akceptacji, osoba uzależniona rezygnuje z zaakceptowania siebie, a jej samoocena jest wyjątkowo niska. Osobę uzależnioną od partnera ogarnia obsesja zaspokajania wszystkich potrzeb drugiej strony. Chcąc zapewnić trwałość relacji, rezygnuje z własnych potrzeb, marzeń, zainteresowań, przyjaciół. Niejednokrotnie zaniedbuje obowiązki, np. zawodowe. Poświęca całe swoje życie związkowi, odcinając siebie i tak naprawdę swojego partnera od świata. Pragnie, by ich związek stał się niejako samowystarczalny.

Wyróżnia się zwykle trzy charakterystyczne elementy dla uzależnienia emocjonalnego – są to:

  • upojenie – rodzaj euforii podczas kontaktu z partnerem,
  • potrzeba zwiększania „dawki” – pragnienie coraz dłuższych i częstszych spotkań, a w rezultacie chęć bycia z ukochanym 24 godziny na dobę, chęć posiadania partnera na wyłączność,
  • utrata świadomości – zanik tożsamości, utrata autonomii, osobowość osoby uzależnionej „zlewa się” z psychiką partnera.

Uzależnienie emocjonalne od partnera oznacza, że kobieta (dużo rzadziej mężczyzna) nie jest w stanie „przetrwać” bez ukochanego, który musi ją nieustannie wspierać. Uzależnienie od chłopaka może być postrzegane jako przejaw egoizmu, gdyż brak samodzielności prowadzi do pozwalania lub wymagania, aby partner robił wszystko za uzależnioną. Uzależniona osoba nie potrafi mieć własnych planów i aspiracji, nie próbuje kierować własnym życiem i podejmować decyzji w swoim imieniu. Taka osoba stoi w miejscu, gdyż boi się, że jakakolwiek decyzja spotka się z brakiem aprobaty ze strony partnera.

Kolejną cechą uzależnienia emocjonalnego od partnera jest brak wiary we własne siły i niska samoocena. Często prowadzi to do rozpaczliwego „trzymania się” związku, który już nie powinien istnieć. Osoba uzależniona może myśleć poniższymi schematami:

  • Nigdy sobie bez niego nie poradzę.
  • On sobie nigdy beze mnie nie poradzi.
  • Ten związek musi trwać, bez niego będę całkowicie samotna.
  • Nie wiem, co zrobiłabym bez niego.
  • Jestem mu bezwzględnie potrzebna.
  • Mogę akceptować ciągłe pożyczki od niego, jestem jego ukochaną.
  • Nie jestem od nikogo zależna, pozwalam sobie tylko pomagać.

4. Leczenie uzależnienia od partnera

Tak, jak każdy inny nałóg (narkomania, nikotynizm, alkoholizm, hazard itp.), podobnie uzależnienie emocjonalne jest trudne do wyleczenia. Czasami nie dopuszcza się do świadomości tego, że to jest w ogóle problem. Zachowania przypisuje się trosce i dbałości o uczucie. Uzależnienie emocjonalne to destrukcyjny proces, który wpływa na toksyczność związku. Zamiast wzbogacić i polepszyć relację, przynosi skutek odwrotny – niszczy ją. Niejednokrotnie pomocy psychologicznej wymaga nie tylko sama osoba uzależniona emocjonalnie, ale też jej partner – osoba współuzależniona. Jako para oboje wymagają terapii, jeżeli chcą tworzyć zdrową relację i funkcjonować w sposób prawidłowy. Muszą odbudować własne poczucie wartości i uniezależnić je od relacji, jaką tworzą. Nie można definiować bowiem swojej osoby tylko przez pryzmat związku.

Walka z uzależnieniem emocjonalnym może być ciężka, ale z pomocą partnera uda ci się powrócić do równowagi między tym, co jest tylko twoje, a tym, co jest twojego partnera.

  • Pierwszy krok to uświadomienie sobie problemu i jego przejawów.
  • Drugi krok do niezależności to zastanowienie się nad źródłem zaburzenia. Kiedy już będziesz wiedzieć, skąd bierze się problem, łatwiej będzie z nim walczyć.
  • Trzeci krok to dużo otwartych rozmów o uczuciach – zarówno ze strony osoby uzależnionej, jak i partnera.

Obie strony muszą sobie uświadomić, że:

  • odrzucenie pomocy jest dobre, jeśli prowadzi do samodzielności,
  • nikt nie musi być nikomu niezbędny, aby być wartościowym człowiekiem,
  • miłość to nie zniewolenie,
  • związek to także autonomia jednostki,
  • niezależność pozwala naprawdę cieszyć się życiem.

Uzależnienie od partnera utrudnia życie zarówno osobie uzależnionej, jak i jej partnerowi. Aby obydwoje mogli odnaleźć szczęście w życiu, muszą się nauczyć, że wartość człowieka nie zależy od tego, jak bardzo poświęca się innym oraz że każdy człowiek w pewnym momencie życia musi nauczyć się samodzielności.

Komentarze (22)
~problem
~problem

Nie mam pojęcia jak sobie poradzić ze swoim problemem. Byłam w związku z kobietom. Znamy się od 2008 roku i od kiedy pierwszy raz zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać pojawiła się między nami niesamowita więź. Rozmawiałyśmy godzinami, rozumiałyśmy się jak nikt. Po jakimś czasie postanowiłyśmy być razem, gdyż doszło między nami do pewnych sytuacji intymnych. Obie nie byłyśmy o tym przekonane. Lecz tęsknota, brak i zazdrość o tą drugą osobę była ogromny. Ludzie nazywali nas papurzkami nierozłaczkami. Bylysmy praktycznie non stop ze soba. A kiedy pojawial sie moment, ze jestesmy osobno zawsze do siebie dzwonilysmy i o tym rozmawialysmy. Po jakims czasie moja połowka, zajawila sie kims innym facetem. Postanowila zerwac nasz zwiazek. Podsumowala to tak, ze nigdy nie byla go pewna a w sytuacjach intymnych nie czula sie dobrze. Tamten okres, trwal jakies kilka miesiecy. Relacje z tamtym kolesiem, szybko sie skonczyly (z tego co wiem). A ona mowi, ze nie chce wrocic bo probuje odnalezc siebie bo nie wie o co jej w zyciu chodzi i nie wie kim jest. Ja z kolei nie umiem odnalez bez niej sensu zycia. Nie potrafie sie cieszyc jak z nia. Zyje z dnia na dzien. Czuje, ze ona nie wroci bo ma taki charakter. NIe kocha mnie. Mimo tego jak czesto powtarzala, ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie. Dlugo sadzilam, ze boi sie ujawnic, bo nasz zwiazek jest taki a nie inny. Ale teraz czuje, ze ona mnie nie kocha. Bo jak sie kocha to brak tej osoby jest stokroc wiekszy niz jakikolwiek strach. Mialysmy fantastyczne zycie, zycie o ktorym marze. Tworzac w ten sposob bledne kolo. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Bo ona twierdzi, ze tez nie jest szczesliwa, ze tez jej mnie brakuje ale czuje ze decyzja jest jaka jest. I ma taki okres jaki ma. NIe umiem bez niej zyc... znam te wszystkie metody, o odnalezieniu siebie, tego co mnie sprawia przyjemnosc itd. tylko nie widze w m sensu, ciagle o niej mysle, i jak pomysle co chcialabym zrobic to sprawi mi to tylko przyjemnosc kiedy zrobie to z nia . Jej usmiech, radosc byly dla mnie najwazniejsze.

Odpowiedz
~weronika
~weronika

więc jak odróznić miłość od uzależnienia od drugiej osoby?
mam wrażenie jakby wymyślano ciągle to nowe choroby psychiczne i że wiekszość z nich mam, a to przeciez tez choroba psychiczna-wymyslanie sobie chorób, wmawianie, ze sie je ma, no przecież oszaleć mozna?..jakieś błedne kolo robicie, ja nie wiem a moze typowy czlowiek ma objawy schizofreni, dwubiegunowosci, pociag do narkotyków i alkoholu, wmawiania sobie chorób wlacznie z miloscia do chlopaka, bo nie chce być sama? i w sumie nie mam zamiaru byc. Nigdy bez niego. Amen

Odpowiedz
~weronika
~weronika

@~weronika: chodzilo mi o to, ze po prostu mysle, ze nie chce go nigdy stracic, bo bierze sie to po prostu z milosci do niego, myslalam ze to normalne w zwiazku.

Odpowiedz
~Nick
~Nick

polecam książkę ""Umieranie ożwiające" o. Augustyna Pelanowskiego :) jest to prawdziwe światło na ten i inne tego typu problemy :P

Odpowiedz
lady07n
lady07n

szczerze , jestem na trzecim kroku i od kilku miesięcy stoję w miejscu nie wiem co dalej robić.

Odpowiedz
~mycha
~mycha

Witam. mam straszny problem z moim facetem. jestesmy razem dwa lata. Poznalismy sie na studiach (jestesmy razem na jednym roku , w tej samej grupie)pierwsze pol roku bylo cudowne do puki nie okazalo sie ze zyje w klamstwie i jestem " ta druga". po jakims miesiacu kiedy wszystko wyszlo na jaw wrocilismy do siebie, ja mu wybaczylam on rzucil dziewczyne z ktora byl rownoczesnie bedac ze mna. poczatkowo bylo dobrze ale jego zachowanie stalo sie coraz bardziej uciazliwe. robi mi wojny o wszystko , o kazdy krok , ruch i gest. nie mam prawa wyjsc do znajomych na dyskoteke czy np. na zakupy z kolezanka. w kazdym widzi potencjalnego kochanka. podam moze kilka przykladow: kiedys szlismy razem i z na przeciwka jechal samochod, jechal w nim chlopak ktorego znam z widzenia, raz gdy wysiadalam z autobusu zaproponowal mi papierosa ale powiedzialam ze nie chce i poszlam do domu. i gdy wtedy szlismy ta droga on przejechal kolo nas i mi pomachal. sama bylam w szoku bo go nie znam ale oczywiscie moj chlopak zaczal zadawac setki pytan a pozniej dreczyl mnie sms-ami typu skad go znam , kto to jest, co mam z nim wspolnego, dlaczego mi pomachal.... potrafil dreczyc mnie czasami kilka dni... nie mam prawa wejsc na fb bo jak mnie tak zobaczy odrazu pyta : co tu robisz? z kim piszesz? dlaczego dalas koledze lika? co to za chlopak ktorego dodalas do znajomych? . Potrafil kiedys pisac do mojego bylego chlopaka z zapytaniem dlaczego sie rozstalismy, czy przypadkiem ja go nie zdradzilam? Kiedys robil mi wojne bo dodalam do znajomych na fb naszego wspolnego kolege z uczelni. Dlaczego go zaprosilam? Jak moglam to zrobic? Kiedys zobaczyl ze pisalam z kolega ktorego traktuje jak przyjaciela , ktory pol roku temu wzial slub i ma dziecko, zrobil mi o to straszne wojny, ze go zdradzam ze napewno to nie jest jedyny koles z ktorym pisze, nic docieralo do niego ze to jest moj bardzo dobry kolega ze ma zone i dziecko... dla niego jest jednym z moich kochankow!. Odkad go poznalam przestalam wogole wychodzic z domu, przestalam spotykac sie ze znajomymi, przez to stracilam przyjazn,,, chcialabym skaczyc ten zwiazek.. ale ciagle mam w glowie to ze mam juz 23 lata i boje sie ze juz nikogo nie poznam i zostane sama:( nie potrafie sie od niego uwolnic;(

Odpowiedz
~eee
~eee

@~mycha: zostaw go. trzeba było już na początku mu nie wybaczać. raz zdradził, to i zdradzi kolejny.

Odpowiedz
~dfk
~dfk

Żadne specjalistki. Stek głupot. Człowiek wiaże się na zasadzie podobieństw. Polecam neurobiologie,a nie psychologiczno filozoficzny bełkot.

Odpowiedz
~dfk
~dfk

@~mycha
A Ty co, ekspert? Moze Ty tak byś zrobiła. Nie jesteś tą osobą i mozesz się jedynie domyślać.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Toksyczne związki - najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Artykuły Toksyczne związki
Toksyczne związki

Zespół Otella

Zespół Otella to skrajny przykład toksycznego związku manifestujący się w postaci uporczywych urojeń niewierności małżeńskiej pod nieobecność jakichkolwiek symptomów zdrady czy romansu partnera. Zespół Otella występuje najczęściej u...

Toksyczne związki

Związek z psychopatą

(...) że nie potrafi żyć bez drugiej osoby. Często osoby wchodzące w toksyczne związki mają dużo nieuświadomionych lęk&oacute;w, poczucie ... na konkretne przejawy uczuć u innych, a szczególnie wyczulony jest na oznaki słabości drugiej osoby. Psychopata w związku <p>Toksyczne związki to takie związki, w kt&oacute;rych odczuwamy więcej cierpienia niż satysfakcji, w kt&oacute;rych więcej...

Toksyczne związki

Chorobliwa zazdrość

Zazdrość bardzo często towarzyszy miłości. Mówi się nawet, że nie ma miłości bez zazdrości. Uczucie zazdrości jest naturalne i pojawia się, gdy zaczynamy przypuszczać, że możemy stracić bliską nam osobę. Warto nauczyć się panować nad zazdrością,...

Toksyczne związki

Przemoc psychiczna w małżeństwie

Przemoc psychiczna w małżeństwie najczęściej dotyczy kobiet. Przemoc psychiczna jest najpowszechniejszą formą przemocy, jaka występuje w rodzinie. Często osoby, wobec których jest ona stosowana, nie uważają się za ofiary. Jak zatem można im...

Toksyczne związki

Mizoginizm

Uprzedzenia są szkodliwe, dlatego warto z nimi walczyć. Mimo iż dyskryminacja kobiet jest niedozwolona, wiele pań odczuwa ją na własnej skórze. Niestety, nie ogranicza się ona jedynie do niższych płac. Poważnym problemem jest także niechęć do...

Uzależnienia

Uzależnienie od papierosów

Uzależnienie od papierosów albo inaczej nikotynizm wydaje się być pozornie bezpieczną praktyką. Brak bezpośrednich negatywnych skutków palenia papierosów takich, jakie obserwuje się, np. u osób przyjmujących heroinę czy kokainę,...

Uzależnienia

Uzależnienie od komputera

Wraz z szybkim rozwojem nowoczesnych technologii uzależnienie od internetu staje się coraz powszechniejszym problemem. Często dotyczy ono ludzi młodych, którzy od najmłodszych lat posługują się komputerem i nie wyobrażają sobie życia bez niego....

Uzależnienia

Uzależnienie od zakupów

Uzależnienie od zakupów określa się inaczej mianem zakupoholizmu albo shopoholizmu. Nałóg ten objawia się natręctwem kupowania, nadmiernym nabywaniem produktów czy usług, które w ogóle nie są człowiekowi do niczego potrzebne....

Uzależnienia

Uzależnienie od alkoholu

Uzależnienie od alkoholu (piwa, wina, wódki) to nałóg związany z nadużywaniem etanolu i stanowi jedną z najbardziej dotkliwych społecznie toksykomanii. W małych ilościach alkohol powoduje poprawę samopoczucia pijącego, nadmierną wesołość,...

Opalanie

Uzależnienie od solarium

Naukowcy alarmują, że opalanie może uzależniać tak samo, jak alkohol lub narkotyki. Nic więc dziwnego, że tak wiele osób uwielbia wygrzewać się na słońcu lub w solarium. Niestety,

lekarzy jest teraz online

Zapytaj lekarza
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500