Trwa ładowanie...

53-latka dostawała chemię, mimo że nie miała raka. Dostanie odszkodowanie

Janice Johnston została poinformowana przez lekarzy, że ma rzadką postać raka krwi. Mimo że kobieta przeszła wyczerpującą chemioterapię, wyniki badań wciąż były złe. Okazało się, że błędnie zdiagnozowano chorobę. Brytyjka nie miała nowotworu, lecz inną chorobę krwi. Szpital wypłacił jej odszkodowanie w wysokości niemal 370 tys. zł.

Zobacz film: "Jakie są objawy raka kości?"

spis treści

1. Błąd w diagnozie

W kwietniu 2017 r. lekarze z Kent and Canterbury Hospital poinformowali Janice Johnston, że ma rzadką postać raka krwi. 53-letnia Janice przez 18 miesięcy przyjmowała chemię, która wyjałowiła organizm i nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Dopiero wtedy lekarze przeprowadzili kolejne badania i zorientowali się, że źle zdiagnozowano u niej chorobę - to nie był rak.

Kobieta źle zareagowała na chemioterapię. Schudła do zaledwie 44 kg, cierpiała na nudności, zmęczenie i zawroty głowy. Kiedy jej organizm zaczął się regenerować, przeprowadzono kolejne testy, które potwierdziły, że 53-latka miała chorobę nienowotworową, która powodowała, że produkowała zbyt wiele czerwonych krwinek.

Konsultant powołany przez prawników działających w imieniu pani Johnston poinformował, że personel szpitala Kent and Canterbury, zanim postawił diagnozę, powinien był wykonać badanie ultrasonograficzne i biopsję szpiku kostnego.

Janice ma żal do lekarzy za błędnie postawioną diagnozę i pospieszne podanie chemii
Janice ma żal do lekarzy za błędnie postawioną diagnozę i pospieszne podanie chemii (facebook)

2. Strach o życie

Janice przyznała, że miała wątpliwości co do skuteczności leczenia chemią, ale lekarze namawiali ją do podjęcia terapii.

"Jeśli tego nie weźmiesz, istnieje wysokie ryzyko zawału serca, zakrzepu w dowolnym miejscu ciała lub udaru - mówili. Myślałam o tym przez 24 godziny na dobę. To są dwa lata mojego życia, których nigdy nie odzyskam" - powiedziała w rozmowie z BBC kobieta.

Pani Johnston została zmuszona do porzucenia pracy w domu opieki St John Ambulance w Whitstable, gdzie była pielęgniarką, po tym, jak powiedziano jej, że jej chemioterapia uczyniła ją podatną na infekcje.

Dawki chemioterapii były zwiększane za każdym razem, gdy zgłaszała, że ​​jej stan się nie poprawił. Inne zabiegi obejmowały dwa tygodnie wenesekcji, czyli zabiegu polegającego na usunięciu krwi z organizmu.

W listopadzie 2018 r., 19 miesięcy po pierwotnej diagnozie, pani Johnston poprosiła o inne metody leczenia. Została wtedy wysłana na rozmowę ze specjalistami z Guy's Hospital. To właśnie od nich dowiedziała się, że prawdopodobnie nie ma raka, a wyniki biopsji szpiku kostnego i USG śledziony potwierdziły tę wiadomość dwa miesiące później.

"Straciłam wiarę w lekarzy. Po prostu im nie ufam. Gdyby na początku zrobili mi biopsję szpiku kostnego i prześwietlenie, to nie siedziałbym tutaj teraz i nadal miałbym pracę" - nie kryła rozczarowania 53-latka.

3. Odszkodowanie w ramach zadośćuczynienia

Po otrzymaniu wiadomości, że niepotrzebnie przyjmowała chemię przez 18 miesięcy, pani Johnston wystąpiła z roszczeniem o zaniedbanie medyczne przeciwko East Kent Hospitals Trust.

Rzecznik jej prawników, pan Girlings, powiedział:

"Jest to przypadek, w którym proste badania, których nie przeprowadzono, mogły sprawić, że Janice uniknie ogromnego fizycznego i emocjonalnego cierpienia, przez które przeszła i nadal przechodzi. Nie tylko musiała poradzić sobie z emocjonalnym bólem związanym z myśleniem, że ma raka, ale musiała przekazać mężowi i czwórce dzieci druzgocące wieści" - powiedział rzecznik.

Sprawa została rozstrzygnięta poza sądem, a szpital przyznał się do odpowiedzialności. Kobiecie wypłacono 75 950 funtów - odpowiednik 370 tys. zł.

"Tego rodzaju błędna diagnoza zdarza się wyjątkowo rzadko i serdecznie przepraszamy panią Johnston za zaniedbanie jej opieki" - powiedział BBC rzecznik East Kent Hospitals.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.