Trwa ładowanie...

Chirurg Paweł Kabata uświadamia Dodę. "Zioła zamiast chemioterapii? Niektórzy tak zaprzepaścili szansę na życie"

Doda za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, promuje niekonwencjonalne metody leczenia, które opierają się na ziołolecznictwie i unikaniu lekarzy. - Takie teksty są bzdurne i szkodliwe - mówi chirurg Paweł Kabata. - W swojej praktyce ciągle widuję osoby, które zamiast sprawdzonych metod jak chemioterapia, postawiły np. na homeopatię. Niestety, często nie udaje się ich uratować - mówi ekspert w rozmowie z WP abcZdrowie.

Zobacz film: "11-letni Aleksander Biliński miał podane komórki CAR-T"

1. Pseudomedyczne porady celebrytek

Wypowiadanie się na tematy medyczne staje się niepokojącą tendencją wśród polskich celebrytek. Piosenkarka Edyta Górniak wspiera ruch antyszczepionkowców, który otwarcie szerzy teorie spiskowe. O krok dalej poszła Ilona Wrońska, znana z telenoweli "Na Wspólnej". Pytana na swoim Instagramie o operacyjne leczenie nowotworu, odparła: "(..) Nie wszystkie guzy trzeba wycinać, bo da się je obkurczać lub zwapniać na przykład homeopatią. Przy zagrożeniu życia można też uciskać odpowiednie punkty na ciele, które mogą uratować komuś życie, a jednym z nich jest punkt nad górną wargą, pod nosem".

Chirurg Paweł Kabata uświadamia Dodę
Chirurg Paweł Kabata uświadamia Dodę (Instagram)

Do tego grona "ekspertów" ostatnio dołączyła Doda, która wcześniej negowała zagrożenie koronawirusem i sens noszenia maseczek, a teraz postanowiła zacytować wątpliwej reputacji dr. Alana Greenberga. "Najlepszą metodą na dotrwanie do sędziwego wieku jest unikanie lekarzy i szpitali oraz nauczenie się zdrowego odżywiania, ziołolecznictwa i innych form naturalnej medycyny. (...) Prawie wszystkie leki są toksyczne i są zaprojektowane tylko po to, aby zwalczać objawy, a nie leczyć" - czytamy na Instagramie piosenkarki.

- Takie teksty są bzdurne i szkodliwe - mówi dr Kabata, znany w mediach społecznościowych jako chirurg Paweł. - W swojej praktyce ciągle widuję osoby, które zamiast sprawdzonych metod jak chemioterapia, postawiły np. na homeopatię. Niestety, często nie udaje się ich uratować - podkreśla.

2. Chemioterapia czy homeopatia?

- Apelujemy do ludzi, aby słuchali fachowców, a nie celebrytów. Chemioterapia albo radioterapia są metodami, które się sprawdziły. Są przede wszystkim oparte na naukowych badaniach, których wyniki są powtarzalne. Czy niekonwencjonalne metody leczenia działają? Tego nie wie nikt. Nie ma na to żadnych dowodów. Niemniej jednak ludzie dają się nabrać oszustom, wyprzedają majątki albo zadłużają się tylko po to, aby skorzystać z metod leczenia, których nie jesteśmy w stanie zweryfikować - opowiada dr Paweł Kabata.

Jak mówi lekarz, w swojej praktyce często spotyka ofiary niekonwencjonalnych metod leczenia. - Mieliśmy całą masę pacjentów z rakiem żołądka, którzy leczyli się wyłącznie ziołami. Zdarzało się też dużo przypadków kobiet z rakiem piersi, które wierzyły, że biorezonans lub zioła mogą je wyleczyć. Te historie są dosyć powtarzalne i zazwyczaj kończą się smutno - opowiada dr Kabata.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Spotkaliśmy się raptem kilka razy. 1️⃣ Pierwszy kilka dni po tym, jak dowiedziała się o raku żołądka, który od pewnego czasu trawił jej organizm. Lecz ciągle jeszcze nadawał się do leczenia. Bardzo bała się chemii. To nic dziwnego. Dlatego długo rozmawialiśmy. O chemioterapii, o zabiegu operacyjnym. O anatomii, zakresie wycięcia i wszystkim tym, czego można się było spodziewać. Powiedziała, że potrzebuje czasu, pomyśli i wróci za tydzień. Już się nie pojawiła. 2️⃣ Drugi raz widziałem ją, gdy trafiła do szpitala, a konsultowałem z powodu masywnego krwawienia z rozległego guza w żołądku. Tego samego co wcześniej. Mówiła, że cały czas się leczy. Dietą i ziołami. Wtedy jeszcze była jakaś szansa. Znowu rozmawialiśmy. Powiedziała, że pomyśli i wróci. 3️⃣ Wróciła po trzech miesiącach. Powiedziała, że zrozumiała swój błąd i że zioła z dietą nie zadziałały. Że myśli, czy nie pójść na chemię. Ale jeszcze tylko da szansę bioenergoterapii. 4️⃣ Za czwartym razem przyszła z prośbą o pomoc. Krwawiła, nie jadła i już ledwo chodziła. Guz był nie do ruszenia. Żywiona dożylnie, bo żołądek nie działał. Tygodnie walki, by stanęła na nogi. Udało się. Dostała chemioterapię, niestety paliatywną. Lecz ona już nie chciała działać. Choroba była wszędzie. Gdy wychodziła ze szpitala, zawierzając siebie i nas opiece św. Antoniego powiedziała jeszcze „do widzenia” 5️⃣ Piątego razu już nigdy nie było... . #medycyna #alternatywna #zioła #bioenergoterapia #czarymary #hokuspokus #nawlasnaprosbe #chirurg #onkolog #operacja #rak #choroba

Post udostępniony przez Dr Paweł Kabata (@chirurgpawel)

Jak podkreśla, tacy pacjenci z reguły zgłaszają się do szpitali za późno, kiedy już występują objawy rozsianego nowotworu.

- Po prostu zaczynają czuć się bardzo źle i wtedy decydują się jechać do szpitala. Niestety najczęściej już nie jesteśmy w stanie im pomóc - opowiada dr Kabata. - Ci, którzy mają więcej szczęścia, dostają leczenie paliatywne, które może opanować chorobę na jakiś czas, ale jej na pewno nie wyleczy. Zdarzają się też takie sytuacje, kiedy możemy tylko odesłać pacjenta do leczenia w hospicjum. To jest niesamowicie ciężkie, kiedy ludzie dopiero w ostatniej chwili swojego życia uświadamiają sobie, jaki popełnili błąd - opowiada.

3. Zioła na raka żołądka

Jako jeden z przykładów ze swojej praktyki dr Paweł Kabata podaje historię pacjentki, u której zdiagnozowano raka żołądka. Guz nadawał się do leczenia, ale kobieta bardzo bała się chemioterapii.

- Nie ma nic dziwnego w tym, że bała się chemii. Spędziliśmy dużo czasu na rozmowach o terapii i operacji. Wytłumaczyłem jej dokładnie, jak wszystko będzie wyglądało, ale pacjentka stwierdziła, że potrzebuje czasu na zastanowienie się - opowiada chirurg.

Znowu się zobaczyli, kiedy kobieta trafiła do szpitala z powodu krwawienia w żołądku. Badania wykazały, że guz ciągle się rozrasta, ale kobieta upierała się przy swoim i leczyła ziołami i dietą. Kiedy zrozumiała, że to nie działa, postanowiła dać ostatnią szansę - bioenergoterapii. Po kilku miesiącach znowu wylądowała w szpitalu, tym razem w stanie ciężkim. Guz już był nieoperacyjny.

- Na tym etapie choroby mieliśmy jej do zaoferowania tylko leczenie paliatywne, które niestety nie zadziałało — opowiada dr Paweł Kabata.

4. Czy lekarze akceptują ziołolecznictwo?

Zdaniem dr. Pawła Kabaty pseudomedyczne porady, które promują celebrytki za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, są niebezpieczne i szkodliwe. Gwiazdy mają zdecydowanie większe zasięgi i możliwość wpływu na podatne osoby niż dyplomowani fachowcy. Jak ostrzega dr Kabata: przez takie "czary-mary" pacjenci tracą cenny czas, który może zaważyć na ich życiu.

- Jednocześnie jako lekarze staramy się rozumieć sytuację, kiedy pacjent, dla poprawy samopoczucia chce skorzystać z jakiejś znanej nam metody niekonwencjonalnej. Są przecież fachowcy, którzy zajmują się np. zielarstwem w sposób odpowiedzialny i uczciwy. Jednakże, w przypadku chorób onkologicznych, może to być jedynie elementem wsparcia, a nie główną czy jedyną metodą leczenia. To trochę jak z anginą. Można pić herbatę z cytryną, ale nie zastąpi ona antybiotyku, przepisanego przez lekarza - podsumowuje.

Zobacz także: Lekarz wysłał ją do psychiatry. Agata Bodakowska sama odkryła, że jej nowotwór można wyleczyć

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.