Trwa ładowanie...

Długotrwały COVID. Badania w Wielkiej Brytanii pokazują, że u 75 proc. chorych dolegliwości trwają nawet 3 miesiące

Lekarze w Wielkiej Brytanii coraz częściej obserwują, że u pacjentów chorujących na COVID-19 dolegliwości utrzymują się nawet przez trzy miesiące. Ostatnie badanie pokazało, że 81 na 110 ozdrowieńców miało duszności, narzekało na zmęczenie i bóle mięśni na długo po walce z chorobą. Naukowcy nazwali to "długotrwałym COVID-em".

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czy warto wykonywać badania profilaktyczne?"

1. Długotrwałe skutki COVID-19: duszności, utrata sił, problemy z oddychaniem

Claire Hastie, u której w marcu zdiagnozowano COVID-19, po przejściu choroby jest w stanie poruszać się tylko na wózku inwalidzkim. Kobieta wspomina, że do niedawna jeździła na rowerze po 20 km, teraz ma problem z przejściem 13 metrów i musi się posiłkować wózkiem i pomocą najbliższych.

Dr Jake Suett, anestezjolog wspomina, że kiedyś pracował po 12 godzin na Oddziale Intensywnej Terapii, teraz wyzwaniem są codzienne czynności.

"Wejście po schodach lub wyprawa do sklepu są dla mnie wyzwaniem. Kiedy wstaję, wracają duszności i ból w klatce piersiowej" - opowiada lekarz.

Opisywaliśmy też historię polskich pacjentów, którzy narzekają na podobne problemy. Jednym z nich jest dr Wojciech Bichalski, który zachorował na COVID-19 pod koniec marca. Teraz walczy z powikłaniami. Mimo że od choroby minęły cztery miesiące, nie jest w stanie wrócić na salę operacyjną, bo nadal ma problemy z prawidłowym oddychaniem.

Eksperci nie mają wątpliwości, że u części pacjentów po przejściu zakażenia koronawirusem mogą wystąpić długotrwałe zmiany.

- Zakażenie koronawirusem może także zwiększać ryzyko rozwoju innych zakażeń oraz prowadzić do wstrząsu septycznego, oraz rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego, co upośledza zaopatrzenie w tlen i składniki odżywcze najważniejszych organów. Nie muszę wyjaśniać, że skutki takiego zaburzenia mogą być fatalne - mówi dr Marek Bartoszewicz, mikrobiolog z Uniwersytetu w Białymstoku. - Nadal nie do końca pozostaje też jasne, jak często przebycie zakażenia SARS-CoV-2 skutkuje uszkodzeniami płuc oraz zapaleniem mięśnia sercowego. Niestety, na chwilę obecną nie możemy wykluczyć występowania powikłań dotyczących płuc i serca także u pacjentów skąpoobjawowych i bezobjawowych - dodaje.

2. Ośrodki leczące pacjentów po COVID-19

Ostatnie badania w ramach projektu Discover North Bristol NHS Trust wykazały, że trzy czwarte pacjentów, którzy wymagali leczenia w szpitalu, po kilku miesiącach nadal odczuwa dolegliwości.

Naukowcy przebadali 110 chorych przyjętych do szpitala Southmead w Bristolu. 81 z nich potwierdziło, że po ozdrowieniu doświadcza co najmniej jednego symptomu pocovidowego.

Narzekali przede wszystkim na duszności, zmęczenie i bóle mięśni. Dolegliwości utrzymywały się nawet trzy miesiące po zakażeniu koronawirusem.

Część z nich nadal nie wróciło do życia sprzed choroby, mają problem nawet z wykonywaniem codziennych czynności, takich jak mycie czy ubierania się.

U 1 na 8 pacjentów wykryto blizny w płucach podczas skanów klatki piersiowej. 24 biorących udział w badaniu zgłaszało problem z bezsennością.

Większość pacjentów (65 osób) biorących udział w badaniu, podczas leczenia w szpitalu potrzebowała tlenu, 18 było na intensywnej terapii. Badanie potwierdziło, że osoby, które ciężko przechodziły COVID-19, dłużej walczą z powikłaniami po chorobie.

3. COVID-19 to polio naszego pokolenia

"Wciąż tak wiele nie wiemy o długoterminowych skutkach koronawirusa. To badanie dostarczyło nam nowych istotnych informacji na temat wyzwań, z jakimi mogą spotkać się pacjenci podczas powrotu do zdrowia" - mówi cytowana przez Daily Mail dr Rebecca Smith, współautorka badania.

Rząd Wielkiej Brytanii przeznaczył 10 mln funtów na badania nad długotrwałymi skutkami choroby. Część ekspertów nazywa COVID-19 "polio naszego pokolenia".

Prof. Andrzej Fal, który od marca leczy pacjentów z COVID-19 w szpitalu jednoimiennym przyznaje, że oni również prowadzą badania dotyczące odległych skutków zakażenia koronawriusem. Jego zdaniem w Polsce powinny powstać ośrodki specjalizujące się w leczeniu skutków COVID-19.

- To jest kolejny krok naszych działań. Dzięki badaniom wkrótce będziemy mieli wiedzę na temat powikłań odległych, które grożą tym pacjentów, dzięki temu będziemy wiedzieli, jak im pomagać. Wtedy niewątpliwie powinny powstać ośrodki, tam, gdzie było najwięcej osób chorujących, które będą jak najszybciej przeciwdziałały potencjalnym powikłaniom, instruowały i pokazywały pacjentom, co mają robić, jaką prowadzić rehabilitację, tryb życia czy leczenie farmakologiczne, żeby zminimalizować następstwa COVID-u . Uważam, że takie miejsca rehabilitacji i odwracania pozostałości pocovidowych już są, a za chwilę będą jeszcze bardziej potrzebne - wyjaśnia prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w szpitalu MSWiA, dyr. Instytutu Nauk Medycznych UKSW.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.