W tym artykule:
Dieta długowieczności pod lupą naukowców
Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii sprawdzili, jak różne modele żywienia wpływają na starsze myszy. Zwierzęta otrzymywały dietę standardową, zachodnią, ketogeniczną albo specjalnie opracowaną dietę długowieczności. Ta ostatnia była niskobiałkowa, oparta głównie na składnikach roślinnych i zawierała precyzyjnie dobraną ilość metioniny.
Metionina to aminokwas obecny m.in. w mięsie, jajach i nabiale. Organizm jej potrzebuje, jednak badanie wskazuje, że zarówno jej niedobór, jak i nadmiar mogą być niekorzystne.
Mniej tłuszczu i lepsza sprawność
Najlepsze wyniki uzyskały myszy stosujące dietę długowieczności. Dłużej pozostawały w dobrej kondycji, miały mniej tkanki tłuszczowej i wykazywały mniej oznak osłabienia niż zwierzęta z pozostałych grup.
- Spodziewaliśmy się, że różne diety przyniosą odmienne rezultaty, ale naprawdę zaskoczyło nas to, jak duże zmiany metaboliczne można wywołać poprzez modyfikację poziomu tylko jednego aminokwasu, czyli metioniny, w diecie długowieczności - podkreśliła Maura Fanti, pierwsza autorka badania.
Co ciekawe, myszy na tej diecie jadły więcej niż pozostałe, a mimo to traciły tłuszcz i zachowywały masę mięśniową. Naukowcy zauważyli u nich także korzystne zmiany w poziomie hormonów związanych z metabolizmem, w tym GLP-1.
Dane od ludzi pokazują podobny kierunek
Badacze przeanalizowali również dane żywieniowe i zdrowotne ponad 200 tys. osób. Uczestnicy spożywający najwięcej białka zwierzęcego częściej zmagali się z otyłością i mieli dwukrotnie większe ryzyko cukrzycy typu 2 niż osoby, które jadły niewiele produktów odzwierzęcych lub nie spożywały ich wcale. - Wyniki wskazują, że całkowita ilość białka może być mniej ważna niż spożycie konkretnych aminokwasów - ocenił prof. Valter Longo.
Autorzy zaznaczają jednak, że wyników badań na myszach nie można w całości przenosić na ludzi. Potrzebne są kontrolowane badania kliniczne, które pokażą, czy podobny model żywienia rzeczywiście wydłuża okres życia w zdrowiu. - Oczywiście istnieją różnice w sposobie regulacji tych szlaków u myszy i ludzi, ale obserwowanie tak skoordynowanych zmian w obrębie wielu hormonów metabolicznych jest naprawdę obiecujące. Jesteśmy bardzo ciekawi, czy równie wyraźne efekty pojawiłyby się w badaniach z udziałem ludzi - skomentowała Fanti.
Źródło: sciencedaily.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.