Trwa ładowanie...

Nowa metoda leczenia COVID-19. Lek na stwardnienie rozsiane może być skuteczny

Brytyjska firma Synairgen donosi o bardzo obiecujących rezultatach zastosowanej przez nich terapii leczenia COVID-19. Ochotnikom, którzy zgłosili się do udziału w badaniach, podano Interferon beta. W grupie pacjentów, którzy otrzymali lek, ciężkie objawy występowały blisko 80 proc. rzadziej, w porównaniu z grupą chorych, którzy przyjęli placebo.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Czym leczeni są pacjenci? Prof. Flisiak odpowiada"

1. Czy lek na stwardnienie rozsiane pomoże w walce z koronawirusem?

Brytyjczycy przeprowadzili pierwsze badania kliniczne pacjentów z COVID-19 z zastosowaniem preparatu SNG001 zawierającego interferon beta.

Interferon beta znany na rynku europejskim pod nazwą betaferon, a na amerykańskim jako betaseron, jest rodzajem białka. Preparat był do tej pory stosowany przede wszystkim w leczeniu stwardnienia rozsianego z bardzo dobrymi rezultatami, powodującymi złagodzenie przebiegu choroby. Interferon wykazuje działanie przeciwwirusowe.

Eksperci z firmy Synairgen Plc z siedzibą w Southampton bazując na tych doświadczeniach, postanowili sprawdzić działanie preparatu u covidowych pacjentów. Do udziału w pierwszych badaniach zgłosiło się 101 ochotników zakażonych koronawirusem. Połowa uczestników eksperymentu otrzymała Interferon, a pozostała część zamiennik bez właściwości leczniczych. Lek podawano w postaci nebulizacji.

2. Brytyjczycy testują nową metodę leczenia COVID-19

Efekty zastosowanej terapii są dość obiecujące. Wśród chorych, którzy otrzymali preparat, ciężkie objawy występowały o 79 proc. rzadziej niż w grupie kontrolnej, której podano placebo. Lekarze stwierdzili, że Interferon skrócił czas szpitalnego leczenia pacjentów o ok. jedną trzecią. Średni czas spędzony przez pacjenta w szpitalu skrócił się po zastosowaniu terapii z 9 do 6 dni. Lek przede wszystkim zmniejszał objawy duszności towarzyszące bardzo wielu zmagających się z COVID-19.

Warto przypomnieć, że wcześniejsze badania prowadzone z kolei przez Amerykanów wykazywały, że wdychanie interferonu-gamma może być skuteczną metodą leczenia idiopatycznego zwłóknienia płuc.

"Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszych wyników" - mówi cytowany przez BBC Richard Marsden, dyrektor generalny Synairgen. Marsden nazywa terapię białkiem "przełomem w leczeniu chorych na COVID-19".

Zdaniem autorów badań koronawirus może blokować wytwarzanie naturalnego interferonu beta, więc podanie preparatu, który go zawiera, może zmodyfikować odpowiedź immunologiczną organizmu.

Inni eksperci studzą emocje, przypominając, że grupa pacjentów, którym podano lek, była niewielka, więc za wcześniej by wyciągać wnioski z badań. Konieczne jest przeprowadzenie kolejnych testów, tym razem na większej grupie chorych. Jeżeli kolejne badania będą dawały równie obiecujące efekty terapeutyczne, procedura wprowadzenie tej metody leczenia zajmie z pewnością kilka miesięcy. Wcześniej trzeba uważnie obserwować, czy u biorących udział w eksperymencie, nie wystąpią skutki uboczne.

Zobacz także: Aplidin - kolejny lek testowany w leczeniu koronawirusa. Według jednych z badań Aplidin jest 80 razy skuteczniejszy niż Remdesivir

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.