W tym artykule:
Fermentowana zalewa może wspierać jelita?
Podczas kiszenia zachodzi fermentacja mlekowa, dzięki której powstaje kwas mlekowy. Z tego powodu zalewa bywa przedstawiana jako naturalne wsparcie mikrobioty jelitowej.
Dr Karolina Kowalczyk, technolożka żywności i żywienia oraz dietetyk kliniczny, zwraca jednak uwagę w jednym ze swoich nagrań na platformie TikTok, że korzystne właściwości nie oznaczają, że można pić ją bez ograniczeń.
- Mówią, że jest zdrowa, gasi pragnienie, oprócz tego świetnie działa na kaca, ale czy faktycznie ta woda jest tak zdrowa i czy można ją w dużych ilościach pić? No nie do końca - mówi ekspertka w nagraniu na TikToku.
Największym problemem jest sól
To właśnie zawartość sodu sprawia, że z wodą po ogórkach należy zachować ostrożność. Sól jest potrzebna do prawidłowego przebiegu kiszenia, jednak jej ilość w zalewie może być wysoka. - W 100 ml wody po ogórkach jest aż 2,5 g soli kuchennej. To jest zdecydowanie za dużo, jak na taką objętość tego napoju - ostrzega dr Kowalczyk.
Wartość ta może się różnić w zależności od przepisu, proporcji soli i wody. Nie zmienia to jednak faktu, że wypicie całej szklanki zalewy może dostarczyć znaczną część maksymalnej dziennej ilości soli. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby osoby dorosłe spożywały jej mniej niż 5 g na dobę.
Regularny nadmiar sodu może sprzyjać zatrzymywaniu wody w organizmie i wzrostowi ciśnienia tętniczego. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z nadciśnieniem, chorobami serca i zaburzeniami pracy nerek. Warto także pamiętać, że sól znajduje się w wielu innych produktach, m.in. pieczywie, serach, wędlinach, przekąskach i gotowych daniach.
Mała ilość zamiast całej szklanki
Nie ma potrzeby całkowitego rezygnowania z wody po ogórkach, jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań zdrowotnych. Najważniejsze są jednak ilość i częstotliwość. - Jeżeli lubisz ogórki kiszone, a w szczególności pić wodę spod ogórków kiszonych, to pamiętaj, pij ją, ale nie za często i w nie za dużych ilościach - radzi ekspertka.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.