Pomagał innym, teraz sam prosi o wsparcie

Michał Krawczyk, strażak z Rozprzy, który wziął udział w wielu akcjach i pomógł innym teraz sam oczekuje wsparcia. Z powodu choroby amputowano mu dwie nogi. Strażacy z całej Polski zbierają pieniądze na specjalistyczne protezy i rehabilitację.

(Dariusz Śmigielski)

- Jesteśmy w szoku. To był zdrowy mężczyzna. Nagle dowiedzieliśmy się, że leży w szpitalu. Doświadczył tylu problemów naraz, zakażenie krwi, amputacja nóg. Wiem, że Michał walczy. Podziwiamy go za siłę i pomagamy mu – mówi młodszy kapitan Robert Maczugowski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim, kolega Michała.

Zobacz film: "Jak radzić sobie ze stresem?"

31-letni Michał jest dowódcą zastępu jednostki ratowniczo-gaśniczej. W straży pracuje od 2006. Jego szef, dowódca jednostki Marek Skrobek i koledzy dobrze go wspominają. - Brałem z nim udział w wielu akcjach. Dzielny, otwarty facet. Jeździliśmy do wypadków, pożarów, katastrof kolejowych. Szybko podejmuje decyzje. Szybko działa. Dobry kolega - zaznacza Maczugowski.

-Sumienny, zdyscyplinowany. Niestety choroba ciężko go doświadczyła - mówi Marek Skrobek, szef Michała Krawczyka.

1. To miał być zwykły zabieg

7 faktów na temat suplementów diety
7 faktów na temat suplementów diety [7 zdjęć]

Obecnie suplementy diety są bardzo popularne i ogólnodostępne. Możemy je dostać nie tylko w aptekach,...

zobacz galerię

W 2016 roku w listopadzie Michał trafił do szpitala. Cierpiał na skurcze nóg, czekał go zwykły zabieg, który miał mu przynieść ulgę. Niestety po operacji pojawiły się powikłania. Mężczyzna przez trzy tygodnie był w śpiączce farmakologicznej. Stan zapalny uszkodził mięśnie, nerki. Bakterie zaatakowały krew. Michał z każdym dniem czuł się coraz gorzej. Jego stan zdrowia lekarze ocenili jako krytyczny. Koledzy organizowali dla niego zbiórki krwi.

Medycy, by ratować mu życie, zdecydowali o amputacji nóg. Michał powoli wraca do zdrowia.

2. Pomagają strażacy z całej Polski

Przeczytaj także

Potrzebuje opieki, rehabilitacji i specjalistycznych protez, które są dość kosztowne. Ich cena to 260-300 tys. złotych. W pomoc włączyli się mieszkańcy Rozprzy, koledzy z jednostki i strażacy z Polski.

- Dzwonią do nas strażacy z całej Polski, pytają jak pomóc. Organizowane są licytacje i koncerty. Można wpłacać 1 proc. - tłumaczy Maczugowski.

30 kwietnia w gmienie Moszczenica strażacy organizują Strażackie 998, czyli bieg na 10 kilometrów. Każdy, kto chce pomóc, może wziąć w nim udział. Wpisowe będzie przeznaczone na pomoc dla Michała.

Pieniądze można także wpłacać na konto Żaneta i Michał Krawczyk 36 2490 0005 0000 4100 1225 1996 z dopiskiem „Na leczenie Michała” lub przekazać 1 proc. podatku: KRS: 0000270809, w informacji uzupełniającej: Krawczyk 6977. Można też wysłać SMS pod numer 75165 o treści „POMOC, 6977” (koszt 6,15 z VAT) .

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy