Trwa ładowanie...

Bloomberg ocenił Polskę. Prof. Filipiak: To pokazuje totalną porażkę strategii walki z pandemią w naszym kraju

Z marcowej edycji rankingu prowadzonego przez Bloomberga wynika, że Polska, jeśli chodzi o ocenę walki z COVID, jest na 50. miejscu na 53 państwa w zestawieniu. Gorzej od nas wypadły tylko Brazylia, Czechy i Meksyk. Skąd tak niska ocena?

Zobacz film: "Tomasz Rożek krytykuje ogólnopolski lockdown"

spis treści

1. Jak Polska radzi sobie z pandemią?

Agencja Bloomberg prowadzi ranking od listopada, co miesiąc oceniając, jak poszczególne kraje radzą sobie w walce z pandemią. Pod uwagę brane jest 10 wskaźników, m.in. dostępność do opieki zdrowotnej oraz procent mieszkańców, którzy zostali zaszczepieni przeciw COVID. W marcu Polska znalazła się w piątce najgorzej ocenianych krajów.

- To pokazuje totalną porażkę strategii walki z pandemią w naszym kraju, o ile takowa w ogóle istniała - komentuje prof. dr hab.n. med. Krzysztof J. Filipiak, internista, kardiolog, farmakolog kliniczny z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, współautor pierwszego polskiego podręcznika medycznego poświęconego COVID-19.

- Bloomberg zaliczył nas w swoim rankingu do pięciu najgorzej radzących sobie z epidemią krajów (Meksyk, Czechy, Brazylia, Polska i Peru). Przyznał nam jednocześnie najgorsze miejsce w zakresie kontroli pandemii (rekordowe 29,8 proc. pozytywnych testów - wyprzedzamy w tej konkurencji tylko Meksyk i Rumunię), a także wskazał nas w grupie pięciu krajów świata o największej liczbie przypadków zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców w tym miesiącu (Czechy, Polska, Szwecja, Francja i Włochy) - komentuje ekspert.

2. Polska na tle państw o podobnej liczbie mieszkańców i gęstości zaludnienia

Prof. Krzysztof J. Filipiak opracował własne zestawienia, w których pokazuje, jak wypadamy na tle innych państw. Postanowił porównać dane dotyczące liczby zakażeń i zgonów z powodu COVID w krajach, które mają podobną do Polski liczbę mieszkańców albo gęstość zaludnienia. Dane pokazują dobitnie, na jakim etapie jesteśmy.

Ekspert zestawił m.in. dane z czterech państw, które mają podobną do Polski liczbę mieszkańców: Arabię Saudyjską, Kanadę i Maroko. Okazało się, że Polska wypada w tym zestawieniu najgorzej zarówno pod względem liczby raportowanych przypadków, jak i liczby zgonów. Współczynnik śmiertelności z powodu COVID-19 na milion populacji w Polsce wynosi 1304, w Kanadzie - 596, w Maroko - 235, a w Arabii Saudyjskiej - 188.

- Znowu wychodzi na to, że to Polska wypada najgorzej wśród krajów o bardzo podobnej liczbie ludności - wyjaśniał prof. Filipiak.

Polska na tle państw o podobnej liczbie mieszkańców
Polska na tle państw o podobnej liczbie mieszkańców (FB prof. Krzysztof J. Filipiak)

Ekspert przygotował analogiczne zestawienie, uwzględniając gęstość zaludnienia. Porównał Polskę z Tajlandią, Danią, Albanią, Indonezją i Kuwejtem. W tym rankingu również nie wypadamy korzystnie.

- To jest sześć krajów na świecie o prawie identycznej gęstości zaludnienia na kilometr kwadratowy. Jakbym tego nie porównywał, to znowu Polska spośród tych krajów wypada najgorzej we wszystkich współczynnikach, czyli najgorzej radzi sobie z pandemią - przyznaje lekarz.

Polska na tle państw o podobnej gęstości zaludnienia
Polska na tle państw o podobnej gęstości zaludnienia (FB prof. Krzysztof J. Filipiak)

3. Prof. Filipiak: To pokazuje, że kompletnie jako kraj nie radzimy sobie z pandemią

Ekspert przypomina też dane Eurostatu dotyczące dużej liczby zgonów w 2020 r. w porównaniu do poprzednich czterech lat. Wyliczenia wskazują na to, że w ubiegłym roku było w Polsce 70-75 tys. tzw. nadmiarowych zgonów: 30 tys. to osoby zmarłe z powodu COVID, pozostałe 40 tys. to osoby, które miały niezdiagnozowane zakażenie koronawirusem lub były ofiarami paraliżu w służbie zdrowia - nie zostały zdiagnozowane albo przyjęte do szpitala na czas.

- Patrząc na te dane w Europie, to bardzo dobrze z pandemią poradziły sobie kraje skandynawskie: Norwegia, Islandia, Finlandia, Dania. O wiele gorzej radzi sobie Szwecja, która nie zastosowała ostrego lockdownu i ma 10 proc. więcej zgonów. Król Szwecji Karol XVI Gustaw przeprosił już naród za to, że zawiedli, bo zmarło więcej Szwedów niż w latach ubiegłych. Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś przeprosił Polaków za to, że jesteśmy najgorsi w Europie i zmarło w zeszłym roku blisko 24 proc. osób więcej niż w czterech poprzednich latach. To są bardzo niepokojące dane - zauważa prof. Filipiak.

- To pokazuje, że kompletnie jako kraj nie radzimy sobie z pandemią - podkreśla ekspert.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza