Relacje matki z synem

Relacje matki z synem to nie to samo, co kontakty na linii matka-córka. Dzięki matce mały chłopiec może stać się dojrzałym, mądrym i empatycznym mężem oraz ojcem. Dysfunkcjonalne relacje matki z synem prowadzą jednak do niedojrzałych związków z innymi kobietami. Zamiast pozwolić dorosnąć synowi, matka czyni z niego maminsynka. Czasami matka w relacji z synem próbuje rekompensować sobie nieudany związek małżeński albo karze syna za wszelkie zło, jakiego doświadczyła od partnera. Jak mogą wyglądać relacje matki i syna i kto to jest maminsynek?

Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?"

Relacje rodziców z dziećmi

Relacje matki z synem to szczególne relacje. Miłość macierzyńska ma nieco inny charakter wobec syna, a inny – wobec córki. Wynika to przede wszystkim z różnic płciowych. Jako niemowlę każde dziecko potrzebuje bezpieczeństwa, troski, uwagi i opieki rodziców. Jednak w granicach drugiego roku życia, maluch staje się coraz bardziej niezależny od mamy i taty. Zaczyna powoli identyfikować się ze stereotypowym podziałem ról, zadań, funkcji i obowiązków.

Chłopiec zdaje sobie sprawę, że nie wypada mu pomalować szminką ust, ubierać się w sukienki, bawić się lalkami i płakać, bo to wbrew wzorcowi męskości. Psychologowie podkreślają, że w tym okresie rozwoju obie płcie (dziewczynki i chłopcy) potrzebują zgody na samodzielność, by móc stać się odważnymi ludźmi, którzy wierzą w swoje możliwości i nie boją się życiowych wyzwań. Matka jest dla małego chłopca wzorem kobiety i to ona wprowadza go w nowy „niemęski” świat. Prawidłowe relacje syna z matką są niezwykle ważne w kształtowaniu się jego przyszłych zapatrywań na płeć przeciwną.

Relacje między matką a synem

Relacje między matką a synem mogą mieć bardzo różny charakter. Na miłość macierzyńską wpływają postawy rodzicielskie, jakie przejawia rodzic w stosunku do dziecka. I tak, matka może uniemożliwić chłopcu uczestniczenie w świecie mężczyzn poprzez swoją nadopiekuńczość. Postawa nadmiernie chroniąca powoduje, że dziecko ma utrudniony proces identyfikacji z własną płcią. W wychowaniu dziecka powinno uczestniczyć oboje rodziców – matka i ojciec. Zbyt silna koncentracja matki na synu, stały i bliski kontakt z dzieckiem mogą wynikać z faktu, że chłopiec jest jedynakiem albo pierworodnym. Inną przyczyną może być samotne macierzyństwo w wyniku wdowieństwa lub rozwodu. Rozpieszczanie syna, uleganie jego zachciankom i usprawiedliwianie jego wybryków to często sposób kompensowania sobie niesatysfakcjonującego związku z partnerem. Syn jest wówczas delegowany do pełnienia roli współmałżonka – ma pomagać matce, chronić ją, zabezpieczać jej potrzeby psychiczne: miłości, szacunku i godności. Skrajną formą o znamionach patologii bywają związki kazirodcze i stosunki seksualne matki z synem. Z drugiej strony, samotne rodzicielstwo może wpływać na postawę nadmiernie wymagającą wobec syna. Matka, nie mogąc podołać wszystkim obowiązkom, często wymaga pomocy ponad możliwości dziecka, wzbudzając w nim poczucie winy i niższości. W wyniku trudności małżeńskich matka może także unikać albo wręcz odrzucać dziecko. Syn jako „element świata męskiego” jest obwiniany ze wszelkie zło, jakiego doświadczyła ze strony partnera. Wówczas pojawia się tendencja do stosowania surowych kar, wyśmiewania się z problemów syna, bezustanna krytyka, poniżanie, zaniedbywanie, chłód uczuciowy, by powetować sobie negatywne emocje, żywione do partnera.

Maminsynek

Maminsynek to wieczny chłopiec, któremu nie pozwolono dorosnąć. Jest niezdolny do tworzenia dojrzałych relacji z innymi kobietami, bo bezustannie wpatruje się w matkę. Toksyczne relacje między matką a synem wynikają często właśnie z jej cieplarnianego wychowania i nadopiekuńczości. Nie ma co polemizować z faktem, że matka w okresie dojrzewania syna jest dla niego jednym z pierwszych wzorów kobiecości.

Matka to trochę taka przewodniczka w świecie kobiet dla syna, jednak młody nastolatek zaczyna interesować się koleżankami, mieć sympatie i czerpać wiedzę o płci przeciwnej z innych źródeł niż matka i jej rady. Rodzice powinni umieć zaakceptować proces indywiduacji, kształtowania się tożsamości i samodzielności dziecka, a nie ograniczać go i „zagarniać” tylko dla siebie. Dla prawidłowego rozwoju niezbędna jest swoboda działania, poczucie akceptacji i bezpieczeństwa oraz „odcięcie pępowiny”. Nadgorliwa i niekontrolowana miłość matki powoduje, że maminsynek nie potrafi żyć na własną rękę. Dla maminsynka bowiem matka ciągle pozostaje najważniejszą kobietą w życiu – traktuje ją jak wyrocznię, liczy się z wszystkimi jej uwagami, potrafi być na każde jej zawołanie. Ta rodzicielska relacja może bardzo szybko przerodzić się w toksyczną więź, w której nie ma miejsca dla innej kobiety, przyszłej partnerki i żony.

Relacje na linii matka-syn nie powinny zabezpieczać innych relacji rodzinnych. Nie wolno tworzyć koalicji z własnymi dziećmi przeciw współmałżonkowi. Miłość macierzyńska musi pozwolić wydorośleć własnym pociechom. Poprzez współpracę, rozumną swobodę, uznawanie praw dziecka i akceptację mały chłopiec przestanie być tylko „berbeciem w trampkach i z zasmarkanym nosem” albo „synalkiem mamusi”, a wyrośnie na samodzielnego i dojrzałego mężczyznę, który nauczony szacunku do matki, będzie umiał obdarzyć prawdziwą miłością wybrankę swojego serca.

psycholog Kamila Krocz, 6 miesięcy temu

Relacje z rodzicami i teściami

Komentarze (37)
~Maja
~Maja 2 miesiące temu

Rodzice powinni umieć zaakceptować proces indywiduacji, kształtowania się tożsamości i samodzielności dziecka, a nie ograniczać go i „zagarniać” tylko dla siebie. Dla prawidłowego rozwoju niezbędna jest swoboda działania, poczucie akceptacji i bezpieczeństwa oraz „odcięcie pępowiny”" - otóż to! Przecież to jest tak niezmiernie ważne! Wydaje się, że pewnym drogowskazem w relacjach z dziećmi może być ten piękny i mądry wiersz: Wasze Dzieci Wasze dzieci nie są waszą własnością; są synami i córkami samej mocy życia. Jesteście ich rodzicami, ale nie stworzycielami. Mieszkają z wami, a mimo wszystko do Was nie należą: Możecie dać im swą miłość, lecz nie wasze idee ponieważ one mają swoje idee. Możecie dać dom ich ciałom, ale nie ich duszom, ponieważ ich dusze mieszkają w domu przyszłości, którego wy nie możecie odwiedzać nawet w waszych snach. Możecie wysilać się, by dotrzymać im kroku, ale nie żądać, by byli podobni do Was, ponieważ Życie się nie cofa, ani nie może zatrzymać się na dniu wczorajszym. Wy jesteście jak łuk, z którego wasze dzieci, jak żywe strzały, zostały wyrzucone naprzód; Strzelec mierzy do celu na szlaku nieskończoności i trzyma cięciwę napiętą całą swą mocą, żeby strzały mogły poszybować szybko i daleko. Poddajcie się z radością rękom Strzelca, ponieważ on kocha równą miarą i strzały, które szybują, i łuk, który pozostaje niewzruszony". KHALIL GIBRAN

Odpowiedz
~Ech...
~Ech... 4 miesiące temu

@~Daro 37: Masz całkowitą rację. Byłam przez rok w związku z 38 letnim mężczyzną, który mieszka do tej pory z zaborczą, dominującą, despotyczną matką i wycofanym z życia rodzinnego ojcem. Wszystko było ok na początku. Problemy nasiliły się jak zaplanowaliśmy, że zamieszkamy razem.... Pojawiły się z jego strony absurdalne oskarżenia, pretensje - czułam, że oliwy do ognia dolewa jego matka. Podziwiam Cię, że udało Ci się wyrwać. Mojemu (byłemu już) chłopakowi nie.

Odpowiedz
~Daro 37
~Daro 37 5 miesięcy temu

Mam 37 lat i dopiero od dwóch lat mieszkam sam z dala od matki. Do tego czasu mieszkaliśmy razem i napiszę tak tylko w skrócie: wychować się u toksycznej matki to jedno z największych przykrości i tragedii jakie może spotkać człowieka w jego życiu. Trzeba niezwykle wielkiego cudu i samozaparcia żeby w takiej sytuacji podjąć się na trud usamodzielnienia się i próbować dosłownie na nowo ułożyć sobie życie od nowa. Ja tylko dzięki Bogu się tego podjąłem i teraz walczę o stosunkowo normalne życie. W swojej sytuacji mogę śmiało podkreślić, że jest to temat bardzo skomplikowany i poważny, a podsumowując dorośli którzy nie zdołali się usamodzielnić od swoich matek są przykro to stwierdzić, ale po prostu kalekami życiowymi.

Odpowiedz
~Aaa13
~Aaa13 10 miesięcy temu

Mój mąż od wielu lat doswiadcza nieustannej krytyki matki. Nie potrafi ona wspomniec o zadnym pozytywnym gescie syna wobec niej, za to bardzo akcentuje jego negatywne cechy. Uwaza ze syn jej to pokrętne postac nawet psychopatyczna. Obwinia go za wszystko co złe w rodzinie. Mi zarzuca ze noszę rozowe okulary i tego nie widze....tesciowa sama czesto jest skonfluktowana z rodziną i pozostalymi dziećmi,a nawet swoją matka. Nie dostrzega zadnej w tym swojej winy. Jest od lat w separacju z mezem,a ilekroc ten znajdzie sobie jakas partnerkę,ta wyzywana jest przez teściową od k....mieszkamy z nią w jej domu. Co jakis czas ulegamy szantazom ze zostaniemy bez dachu nad głową i bez zwrotu kosztów remontu czesci domu, bo rzekomo nam sie nie nelazy, bo robilismy to bez jej zgody. Czy kobieta ta nie przejawia cech toksycznosci?

Odpowiedz
~kulturysta
~kulturysta ponad rok temu

Jak odzyskać syna który przestał utrzymywać jakikolwiek kontakt , nie odbiera nawet telefonów.Wyprowadził się nie podając dokładnego adresu.Mój syn ma 21 lat i poznał 31 letnią kobietę odkąd są razem zerwał kontakt z całą rodziną.Jest mi bardzo przykro i nawet nie wiem gdzie dokładnie jest, co robi, nic nie wiem już 6 miesięcy cisza.

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Relacje z rodzicami i teściami
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Pomocni lekarze

Artykuły Relacje z rodzicami i teściami
Relacje z rodzicami i teściami

Teściowie

Teściowie

Niejednokrotnie sami kreujemy demoniczną wizję naszych teściów, jednak trzeba pamiętać, że wiele niezręcznych sytuacji to właśnie my prowokujemy. Rodzice chcą mieć jedynie pewność, że ich dzieci są już dorosłe.

Relacje z rodzicami i teściami

26 maja - dzień, o którym nie można zapomnieć

26 maja - dzień, o którym nie można zapomnieć

Macierzyństwo to ciężka praca - najcięższa z możliwych. To nie tylko godziny nieprzespanych nocy, dziesiątki śniadań przygotowanych o świcie, setki par wypranych skarpetek. To przede wszystkim ogromna odpowiedzialność za nowo powstałe życie, to wielkie...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściami

Relacje z teściami, szczególnie z teściową, są powodem do wielu żartów i motywem licznych dowcipów. W rzeczywistości jednak wcale człowiekowi (...) czy narzeczony-narzeczona, to również związek z rodzicami...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściową

Relacje z teściową

Po zawarciu związku małżeńskiego młoda para wchodzi w relacje z teściami. Od początku warto o nie dbać i układać je najlepiej, jak to możliwe. Dobre (...) kontakty z teściami pozwalają uniknąć wielu...

Relacje z rodzicami i teściami

Co robić, gdy nienawidzisz swoich teściów?

Co robić, gdy nienawidzisz swoich teściów?

, to licz się z tym, że jego rodzice będą obecni w waszym wspólnym życiu. Nikt nie powiedział, że musisz być z nimi w bliskich relacjach, traktować (...) swoimi rodzicami. Postawienie go w takiej sytuacji...

Relacje z rodzicami i teściami

Nadopiekuńcza teściowa

Relacja synowa-teściowa to przedmiot wielu żartów. Ale stronom zainteresowanym nie zawsze jest do śmiechu. Czasem pojawiają się małe problemy dnia (...) i teściowa to dwie kobiety kochające jednego mężczyznę. W relacji...

Relacje z rodzicami i teściami

Toksyczni rodzice

Toksyczni rodzice

Toksyczni rodzice to ciągle temat tabu. W społeczeństwie pokutuje myślenie, że nadużycia wobec dzieci zdarzają się jedynie w rodzinach patologicznych (...) , zrekonstruowanych czy niepełnych. Jednak błędy wychowawcze popełnia każdy rodzic....

Relacje z rodzicami i teściami

Synowa i teściowa

Synowa i teściowa

Obustronne wsparcie jest fundamentem dobrych stosunków w rodzinie.