Trwa ładowanie...

#SzczepSięNiePanikuj. Dlaczego ozdrowieńcy reagują na szczepienie inaczej? Wyjaśniają immunolodzy

Ozdrowieńcy reagują na szczepienie przeciw COVID-19 silniej niż osoby, które nie miały styczności z koronawirusem SARS-CoV-2. Czy to oznacza, że nie powinni się szczepić? Wątpliwości rozwiewają immunolodzy: dr hab. Wojciech Feleszko oraz dr hab. Henryk Szymański.

Zobacz film: "Dr Matylda Kłudkowska: "Szczepienia w przeciwieństwie do leków podlegają jeszcze większym restrykcjom""

spis treści

Artykuł jest częścią akcji Wirtualnej Polski #SzczepSięNiePanikuj

1. Jak ozdrowieńcy reagują na szczepionkę przeciw COVID-19?

Lek. Agata Rauszer-Szopa, neurolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach została zaszczepiona przeciw COVID-19. Większość jej koleżanek i kolegów z pracy nie odczuła żadnych skutków ubocznych szczepienia, ale u Rauszer-Szopy wystąpił ból w miejscu podania szczepionki oraz obrzęk. Lekarka przyznaje, że te dolegliwości nie były bardzo dokuczliwe i po kilku dniach minęły. Tydzień po szczepieniu Rauszer-Szopa przebiegła półmaraton.

lek. Agata Rauszer-Szopa, neurolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach została zaszczepiona przeciw COVID-19
lek. Agata Rauszer-Szopa, neurolog z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach została zaszczepiona przeciw COVID-19 (archiwum prywatne)

Fakt, że u dr Rauszer-Szopy wystąpiły działania niepożądane może wynikać z tego, że w maju ubiegłego roku neurolog przeszła COVID-19. Jak się okazuje - u ozdrowieńców reakcja na szczepienie może być nieco silniejsza niż u osób, które nie chorowały. Takie sytuacje coraz częściej zauważają spacjaliści ze szpitali węzłowych biorących udział w Narodowym Programie Szczepień.

- W przypadku ozdrowieńców reakcje niepożądane są bardziej nasilone. Już po pierwszej dawce szczepionki może wystąpić odczyn w miejscu podania oraz łagodne objawy przypominające infekcję, czyli lekka gorączka i osłabienie. Z kolei u osób, które nie chorowały takie objawy występują po drugiej dawce szczepionki - opowiada Agata Rauszer-Szopa.

Obserwacje te potwierdzają badania kliniczne nad szczepionką firmy Moderna. W ich trakcie zauważono, że działania niepożądane po drugiej dawce szczepionki są bardziej nasilone niż po pierwszej. Podobne obserwacje dotyczące szczepionki firmy Pfizner opisano w czasopiśmie "JAMA International Medicine". O ile po pierwszej dawce część pacjentów nie odczuła żadnych niepokojących skutków, to po drugim zastrzyku pojawiały się m.in. ból głowy, nudności i gorączka, które ustępowały po 24 godzinach.

Oznacza to, że już po pierwszej dawce szczepionki organizm zaczął wytwarzać przeciwciała, które w przypadku ozdrowieńców są obecne od początku.

2. Reakcja immunologiczna na szczepienie przeciw COVID-19

Jak wyjaśnia dr hab. Wojciech Feleszko, pediatra i immunolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, silniejsza reakcja u ozdrowieńców nie jest zjawiskiem niebezpiecznym czy wyjątkowym, choć w przypadku innych szczepień raczej się nie zdarza.

- Nie dziwi mnie, że osoby, które przeszły COVID-19 reagują silniej na szczepienie. Wpisuje się to we wszystkie dotychczasowe informacje, jakie mamy o SARS-CoV-2 - mówi dr Feleszko. Chodzi bowiem o to, że nowy koronawirus wywołuje szczególnie silną reakcję immunologiczną organizmu. Dzieje się tak w przypadku zakażenia, ale i również szczepienia przeciw COVID-19.

- W miejscu podania szczepionki tworzy się stan zapalny, który pobudza produkcję przeciwciał oraz limfocytów T, które zwalczają wirusa. Jeśli pacjent już w przyszłości zetknął się z SARS-CoV-2 i wytworzył odporność w sposób naturalny, to po otrzymaniu szczepionki może zareagować silniej, ponieważ liczba przeciwciał i komórek pamięci immunologicznej będzie większa. Ten sam schemat odnosi się do drugiej dawki szczepienia - wyjaśnia dr Feleszko.

3. Czy ozdrowieńcy powinni się szczepić?

Zarówno dr hab. Wojciech Feleszko, jak i dr hab. Henryk Szymański, pediatra oraz członek Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, podkreślają, że przebyty COVID-19 nie jest przeciwskazaniem do szczepienia. Osoby, które mają za sobą zakażenie SARS-CoV-2, również powinny się zaszczepić. Jeśli zaś chodzi o wystąpienie działań niepożądanych po szczepieniu, to w dalszym ciągu nie są one na tyle uciążliwe, żeby rezygnować z ochrony przed COVID-19.

Potwierdzają to również badania kliniczne nad szczepionkami. Przykładowo w testach preparatu firmy Moderna wzięło udział 343 osoby, które przed podaniem szczepionki miały przeciwciała SARS-CoV-2 we krwi. W ich przypadku nie stwierdzono wystąpienie innych lub znacznie silniejszych działań niepożądanych. Profil bezpieczeństwa i skuteczność szczepionki u ozdrowieńców oceniono jako "porównywalny" jak w przypadku innych uczestników, którzy nie mieli styczności z koronawirusem.

- Obecnie nie ma twardych danych na temat różnic w działaniu szczepionki u ozdrowieńców i u osób, które nie chorowały na COVID-19. Wszystko, czym dysponujemy, to pojedyncze obserwacje. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześniej na wyciąganie wniosków. Powinniśmy poczekać co najmniej parę miesięcy, kiedy szczepionka zostanie podana większej liczbie osób i dopiero wtedy dyskutować o ewentualnych różnicach - podsumowuje dr Henryk Szymański.

Zobacz także: #SzczepSięNiePanikuj. Do Polski może trafić nawet pięć szczepionek przeciw COVID-19. Czym się będą różnić? Którą wybrać?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.