"Opóźnienia są rekordowe". W szpitalach widać skutki problemów NFZ
Szpitale z pięciu województw czekają na zaległe pieniądze z NFZ. Choć resort zdrowia zapewnia, że do końca miesiąca wszystko zostanie zapłacone, do kryzysu już doszło. - Opóźnienia są rekordowe, w tak trudnej sytuacji jeszcze nie byliśmy, by pracownicy musieli czekać tyle na wynagrodzenia. Szpital działa na zasadzie naczyń połączonych - jeden problem pociąga za sobą kolejne, to efekt domina - alarmuje Wadim Kurpias ze spółki zarządzającej szpitalem powiatowym w Żywcu.