Przejdź na WP

Uwaga na artykuły z czarnego nylonu. Przybory kuchenne wykonane z tej substancji mogą być niebezpieczne dla zdrowia

Łyżki, szpatułki, cedzaki, sitka. Przybory kuchenne wykonane z kiepskiej jakości czarnego lub szarego nylonu kosztują kilka złotych. Wielu z nas sięga po nie bez zastanowienia, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że używając ich codziennie narażamy nasz organizm na niebezpieczeństwo.

1. Kuchenne akcesoria mogą być toksyczne

Naukowcy z National Food Institute już kilka lat temu odkryli, że pod wpływem kontaktu z wysoką temperaturą akcesoria wykonane z czarnego nylonu mogą wydzielać wiele szkodliwych substancji. Szum medialny wokół badań nie był jednak wystarczający i sprawa ucichła.

Wielu klientów wybiera najtańsze produkty wykonane z kiepskiej jakości tworzyw kierując się wyłącznie ich ceną.
Wielu klientów wybiera najtańsze produkty wykonane z kiepskiej jakości tworzyw kierując się wyłącznie ich ceną. (iStock)

Mieszanie gorącej zupy, odcedzanie makaronu – kontakt z wysokimi temperaturami jest w tym wypadku oczywisty, bo przecież na co dzień właśnie do tego są używane akcesoria z nylonu. Sprawą zainteresowali się również polscy naukowcy i blogerzy propagujący ideę "żyć bardziej świadomie".

- Naukowcy z Danii badali akcesoria kuchenne wykonane z czarnego nylonu, aby ocenić możliwość migracji szkodliwych substancji do żywności. Niestety, w niektórych przypadkach okazało się, że jedna z substancji przekracza dozwoloną ilość nawet o 2000 razy. Tą substancją była 4,4-Metylenodianilina (MDA), która w wyniku długotrwałego kontaktu, u ludzi może prowadzić między innymi do uszkodzenia wątroby – wyjaśnia blogerka Sylwia Panek znana jako "Mama Chemik".

Szkodliwe substancje w naszych domach
Szkodliwe substancje w naszych domach [6 zdjęć]

Symbolem dzisiejszego świata jest otaczająca nas wszędzie chemia. Wiele rzeczy codziennego użytku produkowanych...

zobacz galerię

2. Naukowcy wykazali, że pod wpływem wysokiej temperatury z nylonowych przyborów kuchennych wydzielają się szkodliwe substancje

Metylenodianilina zgodnie z klasyfikacją Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) znajduje się na oficjalnej liście substancji rakotwórczych.

Jej większe dawki mogą prowadzić do zatruć pokarmowych, bólu brzucha i gorszego samopoczucia. Badania prowadzone przez duńskich naukowców na myszach wykazały, że zwierzęta, które były narażone na długotrwały kontakt z tą substancją zdecydowanie częściej chorowały na raka wątroby i tarczycy.

To nie jedyne doniesienie na ten temat. Niepokojące zjawisko potwierdziły również inne badania prowadzone w Polsce.

- Nasze badania wykazały, że wyroby z nylonu mogą uwalniać w podwyższonej temperaturze pierwszorzędowe aminy aromatyczne (PAAs). Niektóre z PAAs uznane zostały przez Międzynarodową Agencję ds. Badań nad Rakiem za substancje potencjalnie kancerogenne dla człowieka. Przykładem takiej substancji jest 4,4’-metylenodianilina – wyjaśnia Marzena Pawlicka z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, która była jednym z autorów badań.

Pod wpływem wysokiej temperatury produkty wykonane z nylonu mogą uwalniać rakotwórcze związki
Pod wpływem wysokiej temperatury produkty wykonane z nylonu mogą uwalniać rakotwórcze związki (iStock)

Zgodnie z przepisami unijnymi "materiały i wyroby z tworzyw sztucznych przeznaczone do kontaktu z żywnością, nie mogą uwalniać PAAs w ilości wykrywalnej metodą analityczną o granicy wykrywalności 0,01 mg/kg żywności".

Badania prowadzone przez zespół Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wykazały, że w 17 na 20 badanych próbek wyrobów z poliamidu w kolorze czarnym były przekroczone dozwolone limity, przy czym w 10 z nich zawartość PAAs była przekroczona ponad 100-krotnie powyżej dozwolonego limitu.

- Takie wyroby zgodnie z przepisami muszą spełniać ustalone wymogi limitu dla tych związków i podlegają urzędowej i granicznej kontroli, ale wszystkich produktów nie da się sprawdzić – wyjaśnia Marzena Pawlicka.

3. Co to jest nylon?

Postanowiliśmy zapytać ekspertów, z czego może wynikać toksyczność tych produktów. Zacznijmy od tego, co to jest nylon?

- Nylon jest nazwą handlową polimerów z grupy poliamidów, które są znane od wielu lat. Ich produkcja przemysłowa rozpoczęła się w latach 30. ubiegłego wieku. Nie są to zatem polimery nowe i nieprzebadane - wyjaśnia dr hab. inż. Kinga Pielichowska z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki AGH.

Nylon ma bardzo szerokie zastosowanie. Wykonane są z niego: włosie w szczoteczkach do zębów, opakowania, żyłki wędkarskie, wykładziny. Jest też powszechnie stosowany w medycynie, jest używany np. do produkcji nici chirurgicznych. Zdaniem ekspertów problemem może być nie sam nylon, ale dodatki użyte podczas jego produkcji.

- Mówimy polimer czy materiał polimerowy, ale on składa się z polimeru i bardzo wielu dodatków. Pierwszym rodzajem są oczywiście barwniki i pigmenty, które oprócz zmiany koloru zmieniają też właściwości nylonu. Kolejnym dodatkiem często stosowanym są tzw. napełniacze, które mają za zadanie obniżyć cenę produktu - wyjaśnia dr inż. Jacek Słoma z Katedry Inżynierii Produkcji SGGW.

Podobnego zadania jest również dr Kinga Pielichowska:

- Znane są gatunki poliamidów, które wykazują odporność na działanie wysokich temperatur, więc z założenia nie powinny ulegać procesom rozkładu termicznego w warunkach, jakich użytkowane są wyroby z nich wykonane, np. w kuchni. Jednak odnośnie wprowadzonych dodatków lub nieprzereagowanych monomerów nie można już mieć takiej pewności. Może się zdarzyć, że sam polimer nie ulega niepożądanym przemianom, natomiast ulega wypłukaniu i wydziela się wprowadzony dodatek. Innym przykładem tego zjawiska były problemy związane z zabawkami wykonanymi z polichlorku winylu (PCW), z których uwalniały się ftalany używane do zmiękczania - dodaje specjalistka ds. inżynierii materiałowej.

4. Jak się uchronić przed szkoldliwym wpływem tych substancji?

Najważniejsza zasada - przede wszystkim trzeba czytać ulotki. Nie warto kupować najtańszych produktów, zawsze trzeba sprawdzić, czy dany artykuł ma odpowiedni atest, wtedy teoretycznie powinien być bezpieczny. Niektóre państwa, np. Holandia - wprowadziły zakaz sprzedaży przyborów kuchennych wykonanych z czarnego nylonu. W Polsce wciąż są dostępne na każdym bazarku czy w sklpach typu "wszystko po 2 zł".

- Konsument powinien sprawdzać, czy dane opakowanie dany wyrób ma badania przeprowadzone przez akredytowaną w Polsce jednostkę, najlepiej laboratoria instytutów badawczych. Jeżeli klient widzi, że jest to jakiś enigmatyczny importer, mało znana firma, to lepiej dać sobie z tym spokój, bo zapłacimy nie pieniędzmi, ale własnym zdrowiem - podkreśla dr inż. Jacek Słoma.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy