Jak wskazuje w rozmowie z PAP prof. Natalia Pawlas, kierująca Oddziałem Toksykologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, okres letniego wypoczynku sprzyja niebezpiecznym zachowaniom.
Sytuacji nie ułatwia szerokie przyzwolenie społeczne na spożywanie dużych ilości alkoholu, widoczne m.in. podczas wyjazdów typu all inclusive czy osiedlowych i ogrodowych spotkań towarzyskich.
WIDEODlaczego na polskich drogach codziennie ktoś ginie? Ekspert ocenił
Nieletni nieprzytomni od alkoholu
Jako szczególnie dramatyczne lekarka określa sytuacje, w których do szpitala przywożone są osoby niepełnoletnie.
— Mrożące krew w żyłach są sytuacje, kiedy osoby nieletnie mają po około dwa, trzy promile i są nieprzytomne — podkreśla prof. Pawlas.
Lekarze regularnie mierzą się również z skutkami tzw. skrajnego upojenia jednorazowego. Zdarzają się pacjenci, którzy znajdując się już w stanie nietrzeźwości, sięgają po kolejne, bardzo wysokie dawki wysokoprocentowego alkoholu wypijanego "na raz". W efekcie dochodzi do natychmiastowej utraty przytomności i stanu zagrożenia życia. Rekordowe stężenie, jakie odnotowano w sosnowieckim oddziale, wynosiło 7,3 promila u pacjenta, który po wcześniejszym piciu wypił jednorazowo 0,7 litra wódki.
Nieodwracalne zmiany w organizmie
Eksperci podkreślają, że przy tak wysokich stężeniach nie mówimy już o zwykłym upojeniu, lecz o ostrym zatruciu organizmu, stanowiącym bezpośrednie zagrożenie życia.
Pacjenci w ostrej fazie zatrucia są głęboko nieprzytomni i wymagają wsparcia aparaturowego, w tym intubacji oraz wentylacji zastępczej. Konsekwencją ostrych zatruć bywa ostre zapalenie trzustki (OZT) — stan ostry o wysokiej śmiertelności — a także rozległa neuropatia alkoholowa (uszkodzenie nerwów obwodowych). Regularne lub intensywne spożywanie alkoholu w okresie dojrzewania prowadzi do trwałych zmian w strukturze rozwijającego się mózgu, wpływając na funkcje poznawcze i emocjonalne w dorosłym życiu.
Trzeba też pamiętać, że alkohol obniża krytycyzm, co przekłada się na drastyczny wzrost utonięć oraz wypadków na rowerach czy hulajnogach.
Statystyki spożycia a brak bezpiecznej dawki
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za 2025 r. wynika, że roczne spożycie alkoholu na jednego mieszkańca Polski lekko spadło:
- piwo: spadek z 85,9 l do 81,7 l,
- wino i miody pitne: spadek z 5,4 l do 4,9 l,
- napoje spirytusowe (w przeliczeniu na 100 proc. alkohol): spadek z 3,4 l do 3,2 l,
Jednak toksykolodzy przypominają, że z medycznego punktu widzenia wskaźniki te nie zmieniają faktu, iż nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu.
Medycyna jednoznacznie kwalifikuje alkohol jako kancerogen pierwszej grupy oraz toksynę narządową. Każda ilość etanolu ma destrukcyjny wpływ na organizm, a reakcja danej osoby na spożytą dawkę zależy od zmiennych czynników fizjologicznych, genetycznych, psychologicznych i środowiskowych.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.