Głównym zadaniem witaminy D jest wspomaganie wchłaniania wapnia i fosforu z pożywienia, co jest niezbędne dla zachowania zdrowych kości, zębów oraz mięśni. Ponadto wspiera ona prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Objawami niedoboru tej witaminy są uczucie ciągłego zmęczenia i częstsze infekcje, a także osłabienie mięśni oraz ból kości. W dłuższej perspektywie wywołuje: osteomalację (zmiękczenie kości) oraz zwiększone ryzyko osteoporozy i złamań u dorosłych, a u dzieci – krzywica.
Skąd czerpać witaminę D?
Są dwa główne źródła witaminy D: synteza skórna (odpowiadająca za około 80–90 proc zasobów) oraz dieta ( pozostałe 10–20 proc).
WIDEOKardiolog: Miażdżyca jest jak rozsiany nowotwór
Synteza zachodzi w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego (w Europie głównie od kwietnia do września). Ilość wyprodukowanej witaminy D zależy m.in. od wieku, karnacji, czasu spędzonego na zewnątrz oraz stosowania kremów z filtrem SPF.
Do nielicznych naturalnych źródeł należą:
- tłuste ryby morskie (np. makrela, łosoś),
- żółtka jaj,
- chuda wołowina,
- wątróbka.
Czy i kiedy należy przyjmować suplementy?
Ponieważ synteza słoneczna zanika w miesiącach jesienno-zimowych (od października do marca), a dieta rzadko pokrywa pełne zapotrzebowanie, eksperci zalecają codzienną suplementację na poziomie 10 µg (400 IU) w tym okresie.
Suplementacja całoroczna zalecana jest grupom o podwyższonym ryzyku niedoboru:
- osobom powyżej 65. roku życia,
- dzieciom w wieku 1–4 lat,
- osobom rzadko przebywającym na słońcu lub zakrywającym ciało,
- osobom o ciemniejszej karnacji.
Uwaga! Należy unikać przyjmowania bardzo wysokich dawek bez wyraźnego zalecenia lekarza. Nadmiar witaminy D może prowadzić do niebezpiecznego nagromadzenia wapnia w organizmie, co grozi uszkodzeniem nerek i serca.
Witamina D a zdrowie serca – co mówią najnowsze badania?
Badanie dotyczące wpływu witaminy D na zdrowie kardiologiczne zaprezentowano podczas Scientific Sessions 2025 American Heart Association w Nowym Orleanie. Uczestniczyło nim 630 dorosłych osób z ostrym zespołem wieńcowym, leczonych w Intermountain Medical Center w stanie Utah. Średni wiek uczestników wynosił 63 lata, 78 proc. stanowili mężczyźni, a niemal połowa przeszła wcześniej zawał. Uczestników losowo przydzielono do dwóch grup.
W grupie standardowej nie monitorowano poziomu witaminy D ani nie modyfikowano jej dawki.W grupie interwencyjnej regularnie oznaczano stężenie witaminy D i co trzy miesiące korygowano suplementację tak, aby utrzymać poziom w zakresie 40-80 ng/mL. Po blisko czterech latach obserwacji osoby, u których osiągnięto poziom powyżej 40 ng/mL, miały o 52 proc. niższe ryzyko zawału serca w porównaniu z pacjentami bez takiej kontroli.
Na początku badania ponad 85 proc. uczestników miało stężenie witaminy D poniżej 40 ng/mL, czyli poziomu uznawanego przez wielu ekspertów za zbyt niski.
W toku badania nie wykazano istotnego zmniejszenia łącznego ryzyka zgonu, hospitalizacji z powodu niewydolności serca ani udaru mózgu. W trakcie badania odnotowano łącznie 107 poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Wystąpiły one u 15,7 proc. uczestników z grupy interwencyjnej oraz u 18,4 proc. osób ze standardowej.
Czy witamina odbuduje serce?
W kwietniu 2026 r. na łamach Scientific Reports opublikowano wyniki wieloośrodkowego badania z podwójną ślepą próbą (VITDAMI), oceniającego wpływ podawania kalcyfediolu (aktywnej formy witaminy D) pacjentom po ostrym zawale serca (STEMI):
93 pacjentów po zawale przedniej ściany serca przyjmowało kalcyfediol lub placebo przez 12 miesięcy. Mimo że poziom witaminy D we krwi pacjentów z grupy badanej znacząco wzrósł, nie odnotowano poprawy w zakresie przebudowy lewej komory serca ani zmian w poziomie markerów stanu zapalnego i niewydolności serca.
Oznacza to, że suplementacja witaminą D jest w pełni bezpieczna i wskazana do ochrony kości i mięśni (również u osób przyjmujących leki na serce czy statyny), jednak nie wykazano, aby bezpośrednio naprawiała uszkodzenia serca po zawale.
Witamina witaminie nie równa
Okazuje się jednak, że jest różnica między tym, jak wpływają na nasz organizm witaminy D2 i D3.
Badania opublikowane przez naukowców z indyjskiego instytutu ICMR-NIN na łamach Molecular Nutrition and Food Research wykazały, że witamina D3 znacznie efektywniej wspomaga odbudowę masy i siły włókien mięśniowych oraz usprawnia metabolizm serca.
W świetle tych doniesień eksperci zalecają profilaktyczną suplementację witaminą D3 w dawce 10–20 µg (400–800 IU) dziennie w okresie od października do marca, a w przypadku seniorów, osób o ciemniejszej karnacji czy rzadko przebywających na słońcu – przez cały rok. Przyjmowanie zalecanych dawek jest w pełni bezpieczne i nie wchodzi w interakcje z lekiem na ciśnienie czy statynami, pod warunkiem unikania skrajnie wysokich dawek bez wyraźnej kontroli lekarskiej.
Źródła: bhf.org.uk, nationalgeographic.com, newindianexpress.com, American Heart Association
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.