Trwa ładowanie...

Córka szturchnęła ojca w klatkę. Okazało się, że mężczyzna cierpi na nowotwór piersi

Podczas zabawy ze swoją córką Phil Alderson został szturchnięty w klatkę piersiową. Mężczyzna wyczuł, że za lewym sutkiem ma guza. Dwa tygodnie później u Phila zdiagnozowano raka piersi. Według Cancer Research UK 48-latek stał się jednym z 350 mężczyzn w Wielkiej Brytanii, u których każdego roku diagnozuje się raka piersi. W ciągu dwóch miesięcy od postawienia diagnozy Phil przeszedł mastektomię.

spis treści

1. Rak piersi występuje także u mężczyzn

Phil prowadzi teraz kampanię z celebrytami, w tym z "Calum Best" na rzecz organizacji charytatywnej "Future Dreams", aby podnieść świadomość na temat występowania raka piersi u mężczyzn. Jak mówi, czuje się szczęśliwy, że żyje.

"Zdałem sobie sprawę, że życie jest stosunkowo krótkie, więc zacząłem więcej mówić tak i wyszedłem ze swojej strefy komfortu. Powodem, dla którego się wypowiadam, jest próba pomocy innym. Jeśli rozmowa na ten temat może pomóc uratować życie mężczyzny lub kobiety, warto" - mówił i dodał, że nie wstydzi się mówić o swojej chorobie:

"Najczęstszą reakcją ludzi na to, że mam nowotwór piersi jest zdziwienie. Mówią: Nie wiedziałem, że mężczyźni mogą na to chorować" - przyznał.

Phil od 5 lat nie ma przerzutu po mastektomii
Phil od 5 lat nie ma przerzutu po mastektomii (facebook)

2. Dzięki zabawie z córką dowiedział się, że ma guza

Dzień po tym, jak 10-letnia Evie szturchnęła Phila, mężczyzna poszedł sprawdzić do lekarza guzek w klatce piersiowej.

"Nie martwiłem się. Rak piersi nie przyszedł mi do głowy. Nie byłem też skrępowany, jeśli chodzi o pójście na oddział badań przesiewowych piersi. Pomyślałem tylko: sprawdźmy to i idźmy stamtąd" - opowiadał mężczyzna.

Dwa tygodnie później Phil, który nie miał w historii swojej rodziny raka piersi, był umówiony na wizytę w szpitalu Wirral's Clatterbridge Hospital, gdzie wykonano badanie fizykalne, mammografię, USG i biopsję.

Biopsja potwierdziła, że Phil miał raka piersi w drugim stadium i został zapisany na mastektomię. Usunięto guzek, sutek i węzeł wartowniczy pod pachą - pierwszy węzeł chłonny, w którym mógł się rozprzestrzenić rak.

Podczas operacji Philowi usunięto 32 g tkanki rakowej. Został umieszczony na oddziale dla kobiet z kobietami, które również miały raka piersi. Mówił o nich, że były "silne i fantastyczne".

Phil po usunięciu guza
Phil po usunięciu guza (facebook)

3. Leczenie nowotworu piersi

Kilka tygodni później Phil dowiedział się, że nie będzie potrzebował chemioterapii ani radioterapii. Zamiast tego przepisano mu Tamoxifen, terapię hormonalną, która przez pięć lat zmniejsza ryzyko nawrotu wczesnego raka piersi po operacji lub przerzutu do drugiej piersi.

"Lekarze nie byli pewni, jak to na mnie wpłynie, ponieważ blokuje produkcję estrogenu. Niektórym kobietom pogłębia się głos lub wyrasta im więcej włosów, ale nie zauważyłem żadnych skutków ubocznych. Poczułem ulgę, kiedy dowiedziałem się, że nie potrzebuje chemioterapii ani radioterapii" - opowiadał mężczyzna.

Dzięki temu, że guz został szybko zdiagnozowany, Phil przeszedł operację bez komplikacji. W przyszłym roku minie pięć lat, odkąd u mężczyzny nie odnotowano żadnych przerzutów. Phil wykonał testy genetyczne, ale szczęśliwie nie wykazały mutacji genu BRCA1 ani BRCA2, które mogą zwiększać ryzyko raka piersi.

"Gdybym miał mutację genu, istniałoby 50 proc. prawdopodobieństwo, że moja córka też by go miała, więc była to bardzo uspokajająca wiadomość" - powiedział.

Doświadczenie Phila, które zmieniło jego życie, skłoniło go do refleksji. Tata zaczął prowadzić warsztaty biznesowe i został wolontariuszem w organizacji charytatywnej, która zrzesza młodych ludzi, którzy pomagają starszym ludziom walczyć z samotnością.

W 2019 roku Phil dołączył do Zebedee Management, agencji modelek, której celem jest zwiększenie reprezentacji osób niepełnosprawnych, które szukały do kampanii mężczyzny z blizną po mastektomii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.