Przejdź na WP

Fotoprotekcja a nowotwory złośliwe skóry

Z roku na rok liczba pacjentów chorych na nowotwory złośliwe skóry w Polsce wzrasta. Ma na to wpływ wiele czynników. Jednym z nich jest brak odpowiedniej wiedzy na temat fotoprotekcji. O to, jaki ma wpływ na rozwój nowotworów złośliwych skóry, postanowiliśmy zapytać dermatolog, Magdalenę Kręgiel z Columna Medica.

Zobacz film: "Kto jest najbardziej narażony na czerniaka?"

Katarzyna Krupka, WP abcZdrowie: Czy fotoprotekcja to to samo co ochrona przed słońcem? Spec. dermatologii i wenerologii, lekarz medycyny estetycznej Magdalena Kręgiel: Tak, fotoprotekcja to synonim ochrony skóry przed wpływem promieniowania słonecznego. Dlaczego więc powinniśmy z umiarem podchodzić do tematu kąpieli słonecznych skoro tak poprawiają humor, działają antydepresyjnie, wyzwalają produkcję wit. D? Niestety, okazuje się, że negatywne skutki promieniowania mogą być bardzo poważne.

Ma pani na myśli nowotwory złośliwe? Prawidłowa fotoprotekcja ma fundamentalne znaczenie w ochronie przeciwnowotworowej skóry. Związek nadmiernej, wieloletniej ekspozycji na promieniowanie UV z rakiem podstawnokomórkowym, z rogowaceniem słonecznym i jego następstwem w postaci raka kolczystokomórkowego jest ewidentny i niepodważalny.

Od dawna wiadomo także, że ryzyko wystąpienia najniebezpieczniejszego nowotworu skóry - czerniaka złośliwego wzrasta m.in. z ilością incydentów poparzeń słonecznych w przeszłości, szczególnie w okresie dzieciństwa. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku skóra niemowląt i dzieci była odpowiednio chroniona. Nadmierne opalanie się i korzystanie z solariów są szczególnie groźne dla skóry, ponieważ emitowane tam fale należą głównie do spektrum promieniowania UVA - penetrującego w głąb skóry i dokonującego zniszczeń w obrębie DNA prowadzących do kancerogenezy.

Odpowiednia profilaktyka zmniejsza ryzyko czerniaka
Odpowiednia profilaktyka zmniejsza ryzyko czerniaka

A jakie konsekwencje może mieć brak fotoprotekcji? Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest sytuacja, jaka ma miejsce w Australii - zamieszkałej głównie przez osoby o niskim fototypie skóry, a poddane bardzo dużemu nasłonecznieniu. Australia to miejsce gdzie odnotowuje się najwięcej na świecie przypadków czerniaka złośliwego i innych raków skóry. Jest to ewidentny dowód na rakotwórczy wpływ promieni UV. Oczywiście kluczowe znaczenie mają też indywidualne predyspozycje osobniczne i niski fototyp skóry.

Czy fotoprotekcja powinna być stosowana przez cały rok? Zdecydowanie tak. Natężenie promieniowania UVB jest najintensywniejsze w okresie letnim w słoneczne dni, natomiast promieniowanie UVA towarzyszy nam przez cały rok na tym samym poziomie. Co więcej - bez problemu przenika ono przez chmury i szyby. Dlatego jesteśmy narażeni na nie przez cały rok.

Dodatkowo coraz powszechniejsza turystyka - tropikalne destynacje, wielokrotne w ciągu roku, często w okresie zimowym, kiedy skóra nie jest zahartowana na słońcu, zwiększają ryzyko nowotworów skóry. Prognozy w Polsce sugerują, że liczba zachorowań na czerniaka złośliwego w ogóle populacji może wzrosnąć dwukrotnie do 2025 roku.

Niektóre czynniki mogą zwiększać ryzyko czerniaka
Niektóre czynniki mogą zwiększać ryzyko czerniaka

Jakie są zatem zasady skutecznej fotoprotekcji, które musimy absolutnie przestrzegać? Najprostszą metodą jest oczywiście unikanie ekspozycji na promieniowanie słoneczne, przebywanie w cieniu. Powszechnie panuje przeświadczenie, że stosowanie specjalnych kremów i balsamów z filtrami przeciwsłonecznymi jest wystarczające, ale nie jest to do końca prawda. To tylko jeden z elementów prawidłowej fotoprotekcji.

To co jeszcze się przyda?

Do pełnej ochrony potrzebne są jeszcze certyfikowane okulary przeciwsłoneczne (Filtr UV 400 kat.3 lub 4 CE), odpowiednie okrycie głowy - kapelusz, odzież ochronna z gęsto tkanych materiałów, barwy ciemnej, a najlepiej z filtrami przeciwsłonecznymi. Taka odzież używana w okresie wakacyjnym w ostatnich latach zyskuje na popularności szczególnie wśród rodziców stosujących ją u swoich małych dzieci oraz wśród osób aktywnie uprawiających sporty wodne.

Wracając do tematu kremów z filtrami przeciwsłonecznymi. Obecnie na rynku są dostępne preparaty o bardzo szerokim spektrum działania. Zawierają one filtry chemiczne i mechaniczne, najczęściej mieszaniny jednych i drugich, a także dodatki antyoksydantów i zamknięte w liposomach enzymy naprawiające uszkodzenia DNA. Kremy takie chronią skórę przed promieniowaniem UVA,UVB ale również podczerwienią (IR) i niebieskiem światłem widzialnym (HEV) emitowanym min. przez ekrany smartfonów. Wszystkie wymienione rodzaje fal mają niekorzystny wpływ na jakość skóry - przyspieszają procesy starzenia.

Oczywiście kremy te mają szansę być skuteczne tylko i wyłącznie w przypadku ich prawidłowego stosowania, a mianowicie regularnej aplikacji co 2-3 godziny w ilości ok. 20g/m2 skóry oraz każdorazowo po ewentualnej kąpieli. Większość osób nie jest tego świadoma i tym samym często doprowadza do poparzeń słonecznych, sugerując że to wina kremu z filtrem. Nie bez znaczenia pozostaje także stopień ochrony przeciwsłonecznej. Z dermatologicznego punktu widzenia zalecana jest wysoka i bardzo wysoka ochrona rzędu 30/50+SPF.

Czy nasze kremy, które używamy każdego dnia, również powinny mieć filtry przeciwsłoneczne?

Branża dermoskometyczna wykorzystuje aktualne doniesienia medyczne i obecnie w strategii antiageing fotoprotekcja plasuje się na czołowym miejscu. Nie dziwi więc fakt, że na opakowaniach wielu kremów "na dzień" czy podkładów do twarzy można znaleźć informację o stopniu ochrony przeciwsłonecznej. Jednak w przypadku pacjentów z fotodermatozami (chorobami skóry zaostrzającymi się po ekspozycji na słońce), problemami z melasmą czy trądzikiem różowatym takie produkty nie są wystarczające i u tej grupy osób rekomendowane jest całoroczne, codzienne stosowanie wysokiej jakości kremów z szerokopasmowymi filtrami.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy