Mistrz olimpijski ma cukrzycę. Dzięki niej znalazł sposób na długowieczność
W sporcie ciężarowiec Matthias Steiner osiągnął wszystko: złoto olimpijskie i mistrzostwo świata i Europy. Dziś jest przedsiębiorcą z branży spożywczej, a jego celem jest promowanie zdrowego stylu życia. Swój sposób na długie życie znalazł dzięki swojej chorobie.
– Jako sportowiec dużo spałem – mówił Steiner w rozmowie z dziennikiem "Bild". Później jednak bywały okresy, kiedy tego snu było mniej. – Wtedy zauważyłem: kiedy śpię mniej niż sześć godzin, potrzebuję więcej insuliny. Zdrowy człowiek tego nie dostrzega – wyjaśnił niemiecki olimpijczyk, który zmaga się z cukrzycą typu 1.
Dłuższy sen, niższy cukier
Steiner zaznacza, że sen ma ogromny wpływ na dietę – im lepiej śpimy, tym łatwiej nam odmówić sobie na przykład słodyczy.
Prof. Marcin Grabowski "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
Tę zależność potwierdza nauka. Dr n. med. Brian Wojeck, endokrynolog z Yale, wskazuje, że niedobór snu może prowadzić do wzrostu poziomu "hormonu głodu" (greliny) oraz spadku poziomu leptyny, zwanej hormonem sytości, co w efekcie nasila apetyt.
Badania, na które powołuje się lekarz, pokazują, że osoby niewyspane mają tendencję do spożywania większej liczby kalorii, a zmiany hormonalne skłaniają je do wybierania mniej zdrowych produktów. O tym samym na własnym przykładzie przekonał się również Matthias Steiner, który po zakończeniu kariery sportowej schudł aż 50 kg.
Długowieczność i sprawność intelektualna
Jak przyznał Steiner w rozmowie z niemieckim dziennikiem, sen to absolutny game changer, również dla pracy jego mózgu. Dla niego optymalna dawka odpoczynku to siedem–osiem godzin. Odpowiada to dokładnie długości snu, którą w badaniach powiązano ze zdrowym starzeniem się i najniższym ryzykiem śmiertelności. Sportowiec dodaje też, że krótszy sen sprawia, że w jego głowie pojawia się chaos i nie może się na niczym skupić.
W tej kwestii opinie sportowca w pełni potwierdza nauka. Badania przeprowadzone przez zespół naukowców z Oregon Health & Science University wykazały, że sen – a właściwie jego niedobór – jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na długość życia.
Badacze oparli się na ogólnokrajowych danych statystycznych zebranych przez amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) z lat 2019–2025. Gdy zestawiono ze sobą różne czynniki, okazało się, że niedobór snu skraca życie bardziej niż zła dieta, niski poziom aktywności fizycznej czy izolacja społeczna.
Z kolei analizy opublikowane w czasopiśmie "Communications Biology" pokazują, że siedem godzin snu dziennie wiąże się z najlepszymi rezultatami w testach funkcji wykonawczych – czyli zdolności planowania, podejmowania decyzji czy rozwiązywania problemów. Co więcej, osoby sypiające regularnie od sześciu do ośmiu godzin cieszą się lepszą strukturą mózgu.
Rezygnacja z wieczornych wyjść
Dbałość o regenerację wpłynęła również na stosunek Matthiasa Steinera do alkoholu. –Po alkoholu właściwie śpię źle – przyznał w rozmowie z "Bildem", podkreślając, że stereotyp o dobrym i głębokim śnie po procentach nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Obecnie były mistrz pije go znacznie mniej i unika wieczornych wyjść na miasto.
Źródła: Bild, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.