"Czy tłuszcz brzuszny może wpływać na twój mózg? Większość ludzi wie, że nadmiar tłuszczu w jamie brzusznej zwiększa ryzyko cukrzycy i chorób serca. Jednak badania sugerują obecnie, że może on również zwiększać ryzyko spadku sprawności pamięci oraz demencji" — napisał na portalu X dr Sudhir Kumar, neurolog z Apollo Hospitals. Lekarz zauważa, że redukcja tej tkanki może mieć kluczowe znaczenie w profilaktyce chorób neurodegeneracyjnych i spowolnieniu biologicznego starzenia się mózgu.
Czym jest tłuszcz trzewny
Tłuszcz trzewny otacza narządy wewnętrzne w jamie brzusznej. W odpowiednich ilościach pełni pożyteczne funkcje, ponieważ osłania narządy oraz bierze udział w regulacji procesów metabolicznych. Problem pojawia się w momencie jego nadmiaru. Dr Kumar wyraźnie rozróżnia poszczególne typy tkanki tłuszczowej.
— Nie cały tłuszcz w ciele zachowuje się tak samo. O ile tłuszcz gromadzony tuż pod skórą jest stosunkowo mniej szkodliwy, o tyle tłuszcz trzewny otaczający narządy wewnętrzne — jest aktywny metabolicznie i znacznie groźniejszy — zauważa neurolog.
WIDEOLek. Łukasz Durajski. Konferencja "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
Lekarz podkreśla też, że w przeciwieństwie do tłuszczu podskórnego, tkanka wisceralna stale uwalnia do organizmu czynniki prozapalne oraz hormony wywołujące przewlekły stan zapalny, który stopniowo przenika do układu nerwowego, uszkadzając neurony oraz strukturę istoty białej odpowiadającej za sprawny transfer sygnałów między neuronami.
Badania potwierdzają szkodliwość tłuszczu trzewnego
W szeroko zakrojonym badaniu multimodalnym przeprowadzonym w Hongkongu przeanalizowano skany masy ciała oraz rezonans magnetyczny mózgu ponad 18 tys. uczestników brytyjskiego projektu UK Biobank. Wyniki opublikowane na łamach czasopisma Nature Mental Health wykazały, że wyższy poziom tłuszczu trzewnego bezpośrednio przyspiesza wiek biologiczny najważniejszych obszarów mózgu, w tym sieci sensomotorycznej, układu limbicznego, sieci stanu domyślnego oraz struktur podkorowych. Uszkodzenia te ściśle wiążą się z chorobą małych naczyń mózgowych oraz naczyniowymi zaburzeniami poznawczymi (VCI), co drastycznie podnosi ryzyko demencji.
Równoległe, długoterminowe badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Ben-Guriona w Izraelu, obejmujące obserwację ponad 500 dorosłych pacjentów na przestrzeni nawet 16 lat, wykazało, że osoby z większą ilością tłuszczu trzewnego doświadczają szybszego powiększania się komór mózgowych oraz zaniku tkanki mózgowej. Z kolei u osób, które skutecznie zredukowały ten rodzaj tłuszczu, zaobserwowano lepsze wyniki testów poznawczych, większą całkowitą objętość mózgu oraz istoty szarej, a także lepszą ochronę hipokampa, czyli struktury odpowiadającej za uczenie się oraz pamięć długotrwałą i przestrzenną. Niezwykle istotny jest fakt, że efekty zredukowania tłuszczu trzewnego przekładały się na lepszy stan mózgu obserwowany nawet dekadę później.
Błędne koło niszczenia mózgu
Badacze zwracają również uwagę na niebezpieczny mechanizm błędnego koła związany z metabolizmem glukozy. Nadmiar tłuszczu trzewnego sprzyja powstawaniu insulinooporności i zaburzeń metabolizmu glukozy, z kolei wysokie stężenie insuliny we krwi dodatkowo stymuluje odkładanie kolejnych warstw tkanki brzusznej. Zaburzenia gospodarki cukrowej ograniczają prawidłowy przepływ krwi do mózgu, odcinając go od tlenu i składników odżywczych, co w konsekwencji przyspiesza degenerację neuronów.
Co istotne, negatywny wpływ na funkcje poznawcze pojawia się na długo przed pełnoobjawową chorobą. Osoby z nadmiarem tłuszczu brzusznego mogą dostrzec u siebie zaburzenia funkcji wykonawczych, manifestujące się trudnościami z planowaniem, organizacją czy podejmowaniem decyzji, a także spowolnienie przetwarzania informacji, kłopoty ze skupieniem uwagi oraz spadek pamięci krótkotrwałej.
W kwestii walki z nadmiarem tłuszczu trzewnego dr Sudhir Kumar stanowczo obala popularne mity. — Nie istnieje żaden udowodniony naukowo suplement "spalający tłuszcz", który byłby w stanie celować wybiórczo w tłuszcz trzewny. Najsilniejsze dowody przemawiają za trwałymi zmianami stylu życia — podkreśla.
Najskuteczniejsze metody opierają się na długofalowych nawykach, a pierwszych efektów można spodziewać się po około sześciu miesiącach konsekwentnych działań. Podstawą jest regularna aktywność fizyczna łącząca umiarkowane ćwiczenia aerobowe z treningiem siłowym wykonywanym minimum dwa razy w tygodniu. Niezbędna jest także zmiana diety w stronę modelu śródziemnomorskiego, bogatego w błonnik, czyli w warzywa, owoce, pełne ziarna, chude białko i zdrowe tłuszcze, przy jednoczesnym wyeliminowaniu żywności wysoko przetworzonej. Dopełnieniem procesu jest dbanie o 7 do 9 godzin snu każdej nocy oraz konsekwentne ograniczanie przewlekłego stresu.
Nie tylko BMI
— Oceniając ryzyko zdrowotne, warto wyjść poza samą wagę ciała. Obwód pasa oraz stosunek obwodu pasa do wzrostu dają znacznie wyraźniejszy obraz poziomu tłuszczu trzewnego niż sama waga łazienkowa — zauważa dr Kumar.
Najpopularniejszy wskaźnik masy ciała BMI nie daje wiarygodnego obrazu głębokich zmian metabolicznych, ponieważ tłuszcz podskórny nie wykazuje tak destrukcyjnego wpływu na strukturę mózgu jak tłuszcz trzewny. Aby rzetelnie ocenić swoje ryzyko zdrowotne, należy w pierwszej kolejności monitorować obwód pasa oraz wskaźnik stosunku obwodu pasa do wzrostu (WHtR), którego optymalna wartość dla większości dorosłych powinna wynosić poniżej 0,5.
Ochrona przed nagromadzeniem tłuszczu trzewnego jest szczególnie ważna u osób ze zdiagnozowaną cukrzycą, stanem przedcukrzycowym, nadciśnieniem tętniczym czy stłuszczeniem wątroby. Stanowi dla nich realną tarczę chroniącą sprawność umysłową na długie lata.
Źródła: indiatimes.com, tvn24.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.