Trwa ładowanie...

W Polsce odkryli 3 nowe przypadki zakażeń Lambdą. Co wiemy o tym wariancie koronawirusa?

Wiceminister zdrowia Waldemar Karaska poinformował o kolejnych potwierdzonych przypadkach zakażenia wariantem koronawirusa Lambda. Ten wariant odpowiada za większość zakażeń w Ameryce Łacińskiej i budzi duży niepokój ekspertów. Co wiemy o wariancie Lambda?

Zobacz film: "Dr Aneta Afelt o wariancie Lambda w Poslce"

spis treści

1. Wariant Lambda w Polsce

W piątek 6 sierpnia wiceszef resortu zdrowia poinformował, że służby medyczne w Polsce odnotowały trzy przypadki zakażenia wariantem Lambda.

"W Polsce stwierdzono trzy przypadki zakażenia wariantem koronawirusa Lambda. Nie widzimy, żeby ten wariant był tak aktywny i bardziej zakaźny jak wariant Delta" - powiedział Waldemar Kraska na antenie TVP Info.

Wariant Lambda sieje spustoszenie w Peru
Wariant Lambda sieje spustoszenie w Peru (Getty Images)

Jak wynika z wpisu do bazy GISAID, gdzie trafiają dane z sekwencjonowania genomu koronawirusa SARS-CoV-2 z całego świata, pierwszy przypadek zakażenia wariantem Lambda w Polsce został zgłoszony 11 czerwca 2021 roku. Sekwencję genetyczną przeprowadzono w laboratorium należącym do Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Wariant Lambda, choć jest uznawany przez Światową Organizację Zdrowia za wariant "budzący zainteresowanie", jest jednak przedmiotem zaniepokojenia ekspertów. Ostatnio naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego po przeanalizowaniu mutacji, które zawiera ten wariant, doszli do wniosku, że "ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy, że Lambda stanowi poważne zagrożenie".

Co zatem wiemy o wariancie Lambda?

2. "Lambda ma trochę ponad 20 mutacji"

Do tej pory wariant Lambda stanowił główne zagrożenie dla krajów Ameryki Południowej, gdzie obecnie odpowiada nawet za 81 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem. Jednak przypadki zakażenia Lambdą odnotowano już w co najmniej 30 krajach na całym świecie.

Część naukowców uważa, że wariant Lambda jest groźniejszy niż Delta, ponieważ cechuje się nie tylko większą zdolnością do transmisji, ale i zdolnością omijania odporności poszczepiennej. Brakuje jednak na to jednoznacznych dowodów.

- Doskonale wiemy, że potrzeba kilku miesięcy, żeby poznać jakąś charakterystykę danego wariantu, tak jak było z wariantem Delta, który obecnie szaleje. Znamy jego mutacje, wiemy, które, za co odpowiadają, jak odpowiada on na szczepienia i jaką charakteryzuje się transmisyjnością. Udowodniono też, że możliwe jest większe ryzyko hospitalizacji. Teraz potrzeba czasu, by zbadać kolejne zagrożenie, czyli wariant Lambda – opowiada w rozmowie z WP abcZdrowie dr Bartosz Fiałek, reumatolog oraz popularyzator wiedzy medycznej na temat COVID-19.

- Wiemy, że Lambda ma trochę ponad 20 mutacji, są to mutacje, które w innych wariantach charakteryzują się lepszą transmisyjnością. Czyli istnieje obawa, ale jest za wcześnie, by stanowczo powiedzieć, że Lambda jest wariantem, który może być lepiej transmisyjny niż wariant podstawowy - wyjaśnia ekspert.

3. Wariant Lambda. Czeka nas nowa epidemia?

Dr hab. med. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, jednak uspokaja. - To, że wariant Lambda został zsekwencjonowany w polskim laboratorium, nie jest jednoznaczne z tym, że wariant już rozprzestrzenia się w kraju - podkreśla dr Rzymski.

Czy jest ryzyko, że nowy wariant ominie odporność po szczepionce? Takie doniesienia pojawiły się już z Chile. Jednak zdaniem eksperta wariant Lambda nie jest w stanie zagrozić skuteczności obecnie stosowanych w Polsce szczepionek.

- Wstępne badania eksperymentalne wskazują, że nie powinien on stanowić zagrożenia dla skuteczności preparatów mRNA. Cała teza o możliwej ucieczce wariantu Lambda spod odpowiedzi immunologicznej powstała na podstawie wstępnych obserwacji poczynionych dla chińskiej szczepionki Sinovac - mówi ekspert.

Jak wyjaśnia dr Rzymski, ta szczepionka nie jest stosowana w Polsce.

- Poza tym zawiera całego, inaktywowanego wirusa i jest opracowana na pierwotnym wariancie SARS-CoV-2. Oprócz tego nie wiemy, czy w ogóle pobudza ona odpowiedź komórkową, która jest najważniejszym, swoistym elementem obrony przed infekcją wirusową. Szczepionki mRNA i wektorowe ją pobudzają - wyjaśnia dr Piotr Rzymski.

Również dr hab. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wskazuje, że na szczęście szczepionki Sinovac nie były stosowane na terytorium Unii Europejskiej. Lokalną rejestrację dla chińskiego preparatu wydały tylko Węgry, gdzie również grupa zaszczepionych osób pozostaje bardzo niewielka.

- Nie jest to zmartwienie Europy, ponieważ inne badania, przeprowadzone przez naukowców z USA wskazują, że szczepionki mRNA skutecznie neutralizują wariant Lambda. Więc nie mamy czego się obawiać - podkreśla dr Dzieciątkowski.

Zobacz także: COVID-19 u osób zaszczepionych. Polscy naukowcy zbadali, kto choruje najczęściej

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza