Hit czy mit? Wakacyjne pułapki to prosta droga do udaru lub zakażenia
Latem chętnie szukamy szybkich sposobów na schudnięcie, ochłodę czy poradzenie sobie z natrętnymi insektami. Problem w tym, że część popularnych "domowych metod" nie tylko nie działa, ale może wręcz zaszkodzić. WP abcZdrowie rozprawia się z popularnymi wakacyjnymi mitami w ramach akcji "ZdroWIE czy nie wie?".
Dieta sokowa na schudnięcie
Przed urlopem wiele osób próbuje w krótkim czasie zrzucić kilka kilogramów. Jednym z popularnych pomysłów są restrykcyjne diety oparte wyłącznie na sokach. Eksperci zwracają jednak uwagę, że takie podejście nie jest dobrym sposobem na zdrową redukcję masy ciała. – Nie, nie, nie. W ten sposób tylko i wyłącznie się odwodnisz i stracisz energię – tłumaczy Klaudia Sadurska, dziennikarka Wirtualnej Polski.
Zamiast gwałtownie ograniczać jedzenie, lepiej postawić na stopniowe zmiany. Dobrym rozwiązaniem może być zwiększenie ilości warzyw w diecie i zastąpienie nimi części wysokokalorycznych przekąsek. Ważne jest także regularne picie wody oraz odpowiednia ilość snu. Zwłaszcza podczas upałów zbyt mała podaż płynów może szybko prowadzić do osłabienia i odwodnienia.
Udar cieplny także w cieniu
Kolejny popularny mit dotyczy udaru cieplnego. Część osób zakłada, że skoro nie przebywa bezpośrednio na słońcu, jest całkowicie bezpieczna. To jednak błędne przekonanie. Udar może rozwinąć się także bez bezpośredniej ekspozycji na promienie słoneczne. – Udar cieplny powoduje wysoka temperatura i brak cyrkulacji powietrza. Do nagrzania się dochodzi najczęściej w aucie albo w nagrzanym namiocie, ale także w cieniu w gorące popołudnie – wyjaśnia Sadurska.
Największe znaczenie ma więc nie tylko słońce, ale temperatura otoczenia, wilgotność i możliwość oddawania ciepła przez organizm. Szczególnie niebezpieczne są zamknięte, szybko nagrzewające się przestrzenie, jak chociażby auto.
Masło na kleszcze
Wciąż popularne są również domowe sposoby usuwania kleszczy. Jednym z nich jest smarowanie pasożyta tłuszczem, alkoholem lub octem w nadziei, że sam odpadnie. To jednak niebezpieczne metody. – O nie, nie, nie, nie, nie, nie. Duszony tłuszczem kleszcz zaczyna zwracać swoją zawartość żołądkową do krwi, co zwiększa ryzyko boreliozy – ostrzega autorka materiału.
Kleszcza należy usunąć mechanicznie, najlepiej przy użyciu pęsety lub specjalnego przyrządu dostępnego w aptekach. Trzeba chwycić go możliwie blisko skóry i usunąć zdecydowanym, płynnym ruchem. Następnie należy sprawdzić miejsce wkłucia i obserwować skórę przez kolejne tygodnie.
Wakacyjne "porady" warto sprawdzać
Wspomniane przekonanie to jedynie przykłady zaczerpnięte z morza mitów, które na dobre zadomowiły się w społeczeństwie i bywają przekazywane z pokolenia na pokolenie. W przypadku zdrowia warto jednak sięgać po informacje oparte na aktualnej wiedzy medycznej.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.
Dziennikarka i reporterka specjalizującą się w tematyce zdrowotnej. Na co dzień przygotowuje materiały dotyczące chorób cywilizacyjnych, polityki zdrowotnej, profilaktyki zdrowotnej. Szczególnie bliskie są jej reportaże i tzw. human stories, pokazujące wpływ choroby i systemu ochrony zdrowia na życie ludzi.