Kardiolog mówi, co skutecznie wzmacnia serce. "Im więcej, tym lepiej"
Zdrowe serce nie zawsze idzie w parze z metryką. Na kondycję układu krążenia wpływają codzienne wybory, które z czasem mogą zdecydować nie tylko o długości życia, ale także o jego jakości. Co najlepiej wzmacnia serce i jakie badania należy wykonać, zanim pojawią się pierwsze objawy?
Nowy cykl WP abcZdrowie
O tym, jak we właściwy sposób dbać o układ krążenia, by zapobiec chorobom, rozmawiali Marta Słupska, dziennikarka WP abcZdrowie oraz prof. dr hab. Maciej Banach – kardiolog, hipertensjolog i lipidolog, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.
Rozmowa otwiera nowy cykl WP abcZdrowie "Długie życie" poświęcony długowieczności, zdrowemu starzeniu i profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Prof. Maciej Banach jest również jednym z ekspertów, którzy wystąpią podczas ELEVATE Health & Longevity Summit. WP abcZdrowie objęło patronatem medialnym to wydarzenie.
Serce może być młodsze niż wskazuje metryka
Jednym z głównych tematów spotkania był wiek biologiczny. Jak tłumaczy prof. Banach, nie zawsze odpowiada on wiekowi wpisanemu w dowodzie osobistym. Kondycja naczyń zależy m.in. od stylu życia, aktywności fizycznej oraz kontroli czynników ryzyka. Co ważne, pierwszym sygnałem pogorszenia wydolności może być coś pozornie niegroźnego – coraz większy problem z wykonywaniem wysiłku, który wcześniej nie sprawiał trudności. – Jeżeli kiedyś potrafiliśmy przejść kilometr, dwa, trzy, pięć bez żadnego problemu, a teraz musimy sobie zrobić przerwę (...), to znaczy, że ta tolerancja wysiłku nam się zmniejszyła – tłumaczy prof. Banach. Jeszcze bardziej niepokojące są bóle w klatce piersiowej, zawroty głowy, zaburzenia rytmu serca czy dolegliwości pojawiające się podczas chodzenia.
Ekspert podkreśla jednak, że na kondycję układu krążenia można realnie wpływać. – Możemy ten proces nie tylko powstrzymać, ale go cofnąć – zaznacza.
Cholesterol. Nie warto czekać na objawy
W rozmowie wiele miejsca zajęła profilaktyka miażdżycy. Prof. Banach zwrócił uwagę, że współczesna ocena ryzyka nie opiera się już wyłącznie na poziomie cholesterolu LDL. Coraz większe znaczenie mają również cholesterol nie-HDL, apolipoproteina B oraz lipoproteina(a). Najważniejsza pozostaje jednak jedna zasada: działać odpowiednio wcześnie. – Nie czekajmy z podwyższonym cholesterolem, aż pojawią się objawy chorobowe – mówi ekspert.
Nie oznacza to, że każda osoba z nieprawidłowym wynikiem powinna od razu przyjmować leki. U pacjentów z niskim lub umiarkowanym ryzykiem podstawą postępowania mogą być zmiana diety i większa aktywność fizyczna.
Inaczej wygląda sytuacja u osób z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, a szczególnie po zawale. W ich przypadku szybkie i skuteczne obniżenie cholesterolu może mieć kluczowe znaczenie dla ograniczenia dalszego rozwoju miażdżycy.
Ciśnienie – jeden pomiar to za mało
Drugim istotnym czynnikiem ryzyka jest nadciśnienie tętnicze. Jak wyjaśnia prof. Banach, podczas pomiaru w gabinecie wartość poniżej 120/70 mm Hg uznawana jest za niepodwyższoną. Wyniki pomiędzy 120/70 a 140/90 mm Hg powinny już skłonić do uważniejszej obserwacji i pracy nad stylem życia. W warunkach domowych za granicę rozpoznania nadciśnienia przyjmuje się niższe wartości – powyżej 135/85 mm Hg.
Ekspert radzi także, aby nie oceniać ciśnienia na podstawie pojedynczego wyniku. Liczy się regularność pomiarów i wykonywanie ich o podobnej porze. Rano najlepiej zrobić to krótko po przebudzeniu, zanim zaczniemy codzienne aktywności.
Szczególnej uwagi wymagają bardzo wysokie wartości. – Nie czekajmy, jeżeli te pomiary będą podwyższone, a szczególnie jeżeli to jest wartość 180 na 120 – ostrzega prof. Banach, wskazując na zwiększone ryzyko zawału i udaru.
4 tys. kroków już działa
Aktywność fizyczna to kolejny filar zdrowego starzenia. Prof. Banach nazywa ją nawet "najpiękniejszą, najwspanialszą tabletką". Jak wskazuje, korzyści zdrowotne można obserwować już przy około 4 tys. kroków dziennie. – Od 4 tys. kroków już mamy ten korzystny efekt związany z wydłużeniem życia, z redukcją incydentów sercowo-naczyniowych – wyjaśnia.
Nie jest to jednak liczba, po osiągnięciu której warto przestać się ruszać. – Im więcej, tym lepiej – podkreśla ekspert.
Według przywoływanych przez niego danych każde dodatkowe tysiąc kroków dziennie może wiązać się z dalszym spadkiem ryzyka sercowo-naczyniowego. Znaczenie ma również tempo marszu. Osoba początkująca nie musi od razu intensywnie trenować – lepiej stopniowo wprowadzać krótkie fragmenty szybszego marszu.
Najważniejsze jednak, by wybrać taką aktywność, którą jesteśmy w stanie wykonywać regularnie. – Róbmy ten wysiłek, który lubimy – zachęca prof. Banach.
Serce potrzebuje też snu
Zdrowy styl życia nie kończy się na jedzeniu i aktywności fizycznej. Prof. Banach dużo uwagi poświęcił także roli snu. Za optymalną długość uznaje się najczęściej 6–8 godzin na dobę. Problemem może być zarówno przewlekłe niedosypianie, jak i regularne spanie znacznie dłużej.
Znaczenie ma również jakość odpoczynku. Częste wybudzanie się w nocy może skracać poszczególne fazy snu i zaburzać jego regeneracyjne działanie. Jeśli trudności z zasypianiem lub utrzymaniem snu powtarzają się przez dłuższy czas, nie należy czekać, aż problem rozwiąże się sam.
Rola przewlekłego stresu
Zdaniem profesora jednym z niedocenianych czynników ryzyka jest długotrwały stres. Może wpływać nie tylko na samopoczucie, lecz także m.in. na ciśnienie tętnicze, procesy zapalne i funkcjonowanie całego organizmu. – Nie bójmy się poprosić o pomoc. Nie bójmy się pójść do psychologa, powiedzieć o swoich objawach – apeluje ekspert.
Podkreśla, że w przypadku przewlekłego stresu, zaburzeń lękowych czy wypalenia zawodowego szukanie profesjonalnego wsparcia powinno być traktowane tak samo poważnie jak reagowanie na inne czynniki ryzyka.
"Nie mam objawów, więc jestem zdrowy"
Jednym z najważniejszych przekazów rozmowy było obalenie przekonania, że brak dolegliwości oznacza brak choroby. Miażdżyca może rozwijać się przez lata bez wyraźnych objawów. Dlatego – jak przekonuje prof. Banach – o zdrowie najlepiej zadbać jeszcze zanim organizm zacznie wysyłać sygnały ostrzegawcze.
Regularne badania, zdrowa dieta, ruch, prawidłowe ciśnienie, odpowiednia ilość snu, unikanie używek oraz reagowanie na przewlekły stres mogą sprawić, że wiek biologiczny serca będzie wyraźnie niższy od metrykalnego. – Inwestujmy w zdrowie jak najwcześniej, w każdym wieku – podsumowuje prof. Maciej Banach.
Z pracą w mediach związana od 2010 roku. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim o specjalności zawodowej filologia dla mediów oraz studiów podyplomowych Redakcja językowa tekstu. W przeszłości związana m.in. z holdingiem Infor oraz wydawnictwem Edipresse Polska, dla których przygotowywała m.in. zdrowotne artykuły oraz filmy z udziałem ekspertów. W Wirtualnej Polsce od 2023 roku.
Dziennikarka i reporterka specjalizującą się w tematyce zdrowotnej. Na co dzień przygotowuje materiały dotyczące chorób cywilizacyjnych, polityki zdrowotnej, profilaktyki zdrowotnej. Szczególnie bliskie są jej reportaże i tzw. human stories, pokazujące wpływ choroby i systemu ochrony zdrowia na życie ludzi.