Trwa ładowanie...

Z harmonogramu szczepień przeciw COVID "wypadła" grupa 65-70 lat. "Bałaganu w narodowym programie szczepień ciąg dalszy"

"Brak wizji, logistyki, planowania". Prof. Krzysztof J. Filipiak nie zostawia suchej nitki na zmianach w rządowym harmonogramie szczepień. Najpierw z pierwszego etapu szczepień wyeliminowano większość chorujących na choroby przewlekłe. Teraz okazuje się, że grupa seniorów 65-70 nagle "wypadła" z systemu.

Zobacz film: "Prof. Robert Flisiak mówi o strategii szczepień seniorów preparatem AstraZeneca"

spis treści

1. Kolejne zmiany w harmonogramie szczepień przeciw COVID

Nowy harmonogram narodowego programu szczepień został ogłoszony kilka dni temu. W jakiej kolejności mają odbywać się szczepienia? Zgodnie z planem rządu na początku marca ma się zakończyć proces szczepień nauczycieli, a od 7 marca ruszą szczepienia uzupełniające kadry medycznej.

  • 15 marca – mają ruszyć szczepienia osób przewlekle chorych (grupa 1B),
  • 22 marca – rozpoczną się szczepienia służb mundurowych (grupa 1C) oraz osób w wieku 60-65 lat.

Dodatkowo do grupy pierwszej włączono osoby zatrudnione w ogrzewalniach i noclegowniach, które mają być szczepione po pacjentach zakładów opiekuńczo-leczniczych.

2. Dlaczego osoby w wieku 60-65 lat będą szczepione przed osobami w wieku 66-69 lat?

Co z grupą seniorów w wieku 65-70? Trudno oprzeć się wrażeniu, że nagle "wypadli" z systemu. Zmiany w harmonogramie szczepień wywołały ogromne poruszenie nie tylko wśród samych zainteresowanych. Seniorzy razem z osobami obciążonymi chorobami współistniejącymi od początku epidemii byli wymieniani jako najbardziej narażeni na ciężki przebieg zakażenia i śmierć, tymczasem nadal nie wiedzą, kiedy dostaną szansę na zaszczepienie.

Zbulwersowany emeryt, pan Marian, pyta: "Dlaczego osoby w wieku 60-65 lat będą szczepione przed osobami w wieku 66-69 lat? I tu i tu są zarówno emeryci jak i osoby czynne zawodowo? Całkowity brak uzasadnienia".

"Wojsko, policja, grupa 60-65, a 66-69 do piachu?" - pisze pan Jan.

"Pewnie zostaniemy zaszczepieni, jak się epidemia skończy. Też czekam na informacje, ale nadzieja coraz mniejsza" - komentuje pani Irena.

"I ja i mój mąż czujemy się pominięci. U nas w przychodni zapisy zostały wstrzymane dla wszystkich przez brak szczepionek" - dodaje pani Marzena.

To tylko niektóre z komentarzy zbulwersowanych pacjentów, które pojawiły się na Facebooku pod doniesieniami o zmianie w harmonogramie szczepień.

Problem dotyczy również nauczycieli, którzy ze względu na wiek nie zostali zakwalifikowani do wcześniejszych szczepień.

"My wypadliśmy z grafika. Młodsi ode mnie koledzy już są zaszczepieni, a ja nie. Uczę przedmiotów zawodowych i przygotowuję młodzież do końcowego egzaminu zawodowego w 3 i 4 klasie technikum - stacjonarnie. Czy z racji wieku już nie jestem nauczycielem?" - denerwuje się pani Małgorzata.

Rośnie rozgoryczenie również wśród seniorów po 70. roku życia. Wielu z nich pomimo zgłoszenia, nadal nie dostało konkretnych informacji na temat terminu i miejsca szczepienia.

"Nastepne zmiany, które to już? A kiedy wreszcie zaszczepicie osoby 80+? Z żoną czekamy dwa miesiące i cisza. Mamy umrzeć żebyście zaoszczędzili szczepionki?" - pyta zbulwersowany Krzysztof.

W podobnej sytuacji jest też pani Barbara, która jest w grupie 70+ i zgłosiła się na szczepienia telefonicznie 22 stycznia. Do dziś nie dostała żadnej informacji zwrotnej.

"Mieszkam w Warszawie. Zaproponowano mi miejsca szczepień w Siedlcach, Ostrołęce, Ciechanowie. Odległości dla mnie jest nie do pokonania. Nie przyjęłam. Miałam dostać później propozycję innego terminu w Warszawie, gdy będą wolne miejsca. I wolne miejsca chyba powstają, skoro kolejne grupy wiekowe mają się zapisywać. W II kartale kolejna duża grupa ma być szczepiona. A co ze zgłoszonymi w I? Nie otrzymałam żadnej informacji zwrotnej mailem lub sms, że moje zgłoszenie zostało przyjęte i mam cierpliwie czekać" - podkreśla zdruzgotana.

Opóźnienia w szczepieniu grupy 65-70 lat
Opóźnienia w szczepieniu grupy 65-70 lat (East News)

3. Bałagan w narodowym programie szczepień

- Bałaganu w narodowym programie szczepień ciąg dalszy - komentuje zamieszanie prof. dr hab. med. Krzysztofa J. Filipiaka, kardiolog, internista i farmakolog klinicznego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. - Teraz Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że grupa młodszych pacjentów zacznie szczepienia wcześniej niż osoby w wieku 65-70 lat. Nowy plan zakłada, że w marcu zaczną być szczepione osoby przewlekle chore (tylko cztery, ściśle zdefiniowane kryteria - pozbawiono w ten sposób przyspieszenia szczepień dla wielu ciężko chorych osób, w tym wielu osób z nowotworami), pracownicy służb mundurowych oraz osoby w wieku 60-65 lat - podkreśla profesor. - Po prostu brak wizji, logistyki, planowania - dodaje.

Kilka dni temu pisaliśmy o problemach ciężko chorych pacjentów, którzy nie zostali zakwalifikowani do pierwszego etapu szczepień, w którym uwzględniono tylko cztery grupy chorujących przewlekle m.in. osoby dializowane z powodu przewlekłej niewydolności nerek.

Pacjenci z niewydolnością serca, tętniczym nadciśnieniem płucnym oraz większość chorujących na raka, nie zostali zakwalifikowani do tej grupy.

4. Nowa propozycja resortu zdrowia. Osoby 65-70 mogłyby być zaszczepione preparatem AstraZeneca

"Wszystkie plany uzależnione są od dostaw szczepionek. Mamy zapas szczepionek, ale bez płynności dostaw nie uda nam się tego zrealizować" – tłumaczy w oficjalnym komunikacie minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera.

Resort zdrowia uzasadnia zmiany w harmonogramie szczepień brakiem szczepionek. Według obowiązujących wytycznych w Polsce osoby powyżej 65. roku życia mogą być szczepione tylko preparatami Pfizera lub Moderny, które będą dostępne dopiero w drugim kwartale roku.

W środę 24 lutego minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił po raz kolejny jeszcze inny scenariusz. Szef resortu zdrowia przyznał, że ministerstwo rozważa możliwość podania preparatu AstraZenaca osobom do 70. roku życia. Minister czeka na rekomendacje Rady Medycznej, a jeżeli eksperci zaakceptują tę propozycję, szczepienia w grupie 65-70 mogłyby ruszyć 20 marca.

"Wtedy nawet przesuniemy tę grupę przed służby mundurowe, bo oczywiście z punktu widzenia tych najgorszych konsekwencji dla zdrowia, ta grupa ma priorytet" - mówił minister zdrowia na antenie TOK FM. Decyzja ma zapaść w ciągu tygodnia.

Przypomnijmy jednak, że według rekomendacji opublikowanych na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL), preparat AstraZeneca powinien być zastosowany przede wszystkim u osób w wieku 18-55 lat, ponieważ to głównie w tej grupie wiekowej prowadzone były badania kliniczne. Na ten moment nie ma wystarczających wyników badań na temat tego, jaką skuteczność wykazuje szczepionka AstraZeneca u osób starszych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.