Dehumanizacja

Dehumanizacja w dosłownym znaczeniu to odczłowieczenie, uprzedmiotowienie, pozbawianie kogoś cech typowo ludzkich. W skrajnych przypadkach dehumanizacja może prowadzić do bestialstwa i okrucieństwa, stanowiąc usprawiedliwienie dla agresywnych zachowań prześladowcy. Tyrani często wyłączają emocje i twierdzą, ze dopuścili się aktów przemocy ze względu na fakt, że ofiara nie jest człowiekiem – to „przedmiot”, który można przestawiać z kąta w kąt. Dehumanizację traktuje się w psychologii jako mechanizm obronny. Dehumanizacja nie ma jedynie wydźwięku negatywnego. Czasem służy pozytywnym aspektom i sprzyja adaptacji do otoczenia.


Co to jest dehumanizacja?

Dehumanizacja (łac. humanus – ludzki) oznacza dosłownie odczłowieczenie. Dehumanizacja stosunków międzyludzkich polega na zaprzestaniu traktowania ludzi jako istot czujących. Dehumanizacja to postrzeganie człowieka jako przedmiotu pozbawionego uczuć i emocji. Traktuje się człowieka bezosobowo – jako „to”, a nie „ty”. Dehumanistyczny stosunek do innych jest obiektywny, analityczny, pozbawiony empatycznych reakcji. Proces dehumanizacji chroni jednostkę przed pobudzeniem emocjonalnym, które mogłoby być przykre, przytłaczające, odbierające siły lub mogłoby zakłócać realizowane w danej chwili zadanie. Normalni ludzie, np. żołnierze, muszą czasami odczłowieczyć innych (przeciwnika), by móc zabijać na wojnie. Dehumanizacja wroga pozwala podważyć zasadę „Nie zabijaj!”.

Nawet prawidłowo rozwinięci moralnie ludzie, nastawieni idealistycznie i humanitarnie, mogą stać się zdolni do różnych antyspołecznych zachowań w warunkach, w których przestają spostrzegać innych ludzi jako osoby mające takie same myśli, uczucia, pragnienia i cele, co oni sami. Dehumanizacja prowadzi często do negatywnych zachowań, pozwala traktować ludzi gorzej, jako podludzi. Umożliwia uzasadnienie wrogości, okrucieństwa, poniżania, przemocy, dyskryminowania i stereotypizacji. Sprzyja agresji. W mniej nasilonej formie przejawy dehumanizacji można zaobserwować na każdym kroku. Jak manifestuje się dehumanizacja i czemu służy?

Funkcje dehumanizacji

Dehumanizacja nie ma tylko zabarwienia pejoratywnego. Czasem służy jako środek obrony albo pełni funkcję przystosowawczą. Dlaczego człowiek ulega procesowi dehumanizacji?

  1. Dehumanizacja jest narzucona społecznie i kulturowo – dehumanizacja jest powszechna na rynku pracy, kiedy pracownika traktuje się jako rzecz, nie dając mu żadnej sposobności do wyrażenia swoich uczuć czy wykazania się zdolnościami. Dehumanizacja to rodzaj mechanizmu obronnego, kiedy np. wykonuje się monotonną i jednostajną pracę albo kiedy liczba osób, które trzeba obsłużyć, staje się zbyt duża, by indywidualnie podejść do każdego człowieka. Wówczas pracownik przy taśmie to kolejny „pakowacz towaru”, a petent w urzędzie to kolejny „przypadek do załatwienia”.
  2. Dehumanizację stosuje się w samoobronie – ten rodzaj dehumanizacji stosuje się często w służbie zdrowia. Lekarz musi dokonać dehumanizacji ludzi w celu przyjścia im z pomocą i wyleczenia ich. Zbyt emocjonalne podejście do pacjenta w czasie operacji chirurgicznej groziłoby poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Lekarz nie skupia się na osobie, ale na danym organie, który chce wyleczyć. Podobny mechanizm stosują psychologowie, osoby pracujące z dziećmi upośledzonymi, chorymi umysłowo, schizofrenikami czy osobami depresyjnymi. Dehumanizacja staje się patentem na zbyt szybkie wypalenie zawodowe.
  3. Dehumanizacja jako narzędzie uzyskiwania gratyfikacji – ludzie są „używani” jedynie dla własnego zysku, przyjemności albo rozrywki, np. sposób traktowania prostytutki. Nie poświęca się jej żadnej uwagi ani uczuć. Jej usługi traktuje się tylko jako sposób na zaspokojenie własnych potrzeb seksualnych.
  4. Dehumanizacja jako środek pozwalający osiągnąć cel – sytuacja, w której grupę ludzi traktuje się jako przeszkodę na drodze do realizacji własnych zamierzeń, np. Hitler uważał Żydów za pasożyty, które stoją na drodze do spełnienia jego imperialistycznych zamierzeń. Dehumanizował Żydów, by móc zabijać. Cierpienia ofiar, eksterminacja, ból, krzywdy są usprawiedliwiane później jako środek prowadzący do „wzniosłego celu”.

Techniki dehumanizacji

Wszystkie techniki dehumanizacyjne pozwalają na spostrzeganie osób jako mniej ludzkich, na percepcję relacji w kategoriach analitycznych i na redukcję poziomu pobudzenia emocjonalnego. Wymienia się 5 głównych technik dehumanizacji:

  1. zmiana etykiety – określanie słowne pozbawiające ludzi cech ludzkich i czyniące bardziej podobnymi do rzeczy, np. małolat, gówniarz, żółtek, obcy;
  2. intelektualizacja – mechanizm obronny, polegający na ujmowaniu sytuacji bardziej w kategoriach intelektualnych niż osobistych. Reagowanie w sposób mniej emocjonalny, stosowanie specjalistycznego słownictwa, ubieranie w „ładne słówka”;
  3. izolowanie – polega na kategoryzowaniu, „szufladkowaniu” ludzi do większej kategorii, czynieniu z osób jednostek anonimowych;
  4. wycofywanie się – minimalizowanie zaangażowania w interakcje z ludźmi, które mogłyby wywołać stres;
  5. dyfuzja odpowiedzialności, poparcie społeczne, humor – kiedy jednostka wie, że inni myślą lub robią to samo, co ona, to może nie mieć skrupułów przed jakimś działaniem. Żarty i humor pozwalają nabrać dystansu do stresującego zdarzenia. Wówczas sytuacja wydaje się mniej przytłaczająca.

Jak widać, dehumanizacja ma zarówno pozytywne aspekty – pozwala wyłączyć emocje, by móc w sytuacjach skrajnie stresujących udzielić pomocy innym, jak również sprzyja agresji, przemocy, a nawet mordom. Niestety, wiek XXI coraz bardziej hołduje dehumanizacji wskutek uprzedmiotowienia relacji międzyludzkich, odarcia ich z osobowego charakteru, wskutek komercjalizacji kultury, anonimowości tłumu, kultu materializmu i odchodzenia od wartości etycznych.

Przypisy
Eysenck H., Eysenck M., Podpatrywanie umysłu. Dlaczego ludzie zachowują się tak, jak się zachowują?, GWP, Gdańsk 2003, ISBN 83-89120-87-9.
Kosewski M., Agresywni przestępcy, Wiedza Powszechna, Warszawa 1977.
Zimbardo P.G., Ruch F.L., Psychologia i życie, PWN, Warszawa 1988, ISBN 83-01-04040-8.

Artykuły Przemoc domowa

Znęcanie się nad rodziną to niestety nie tylko problem w środowiskach patologicznych czy tych z „marginesu społecznego”. Coraz częściej w tzw. „dobrych domach” pojawia się przemoc psychiczna i ...

Czy wszystkie czynności seksualne wykonywane mimo woli drugiej osoby można nazwać zgwałceniem? Według powszechnej opinii wymuszanie takiego zbliżenia można określić takim terminem. Do tego zgwałceniem nie jest jedynie stosunek waginalny, ale również wymuszenie na ofierze innego rodzaju zachowania zmierzającego do zaspokojenia erotycznych potrzeb. Może to być zatem też seks oralny.<br />
<br />
Niektórzy gwałt utożsamiają ze stosowaniem przemocy, jednak warto wiedzieć, że sprawcy mogą stosować także groźby słowne, by wymusić uległość ofiary. Zmuszanie do czynności seksualnych wbrew woli drugiej osoby i bez wyrażenia jej zgody jest zatem przestępstwem.<br />
<br />
Często bywa tak, że gwałciciele są znani swoim ofiarom. Mogą to być np. szefowie, mężowie, partnerzy czy przyjaciele. Natomiast rzadkością są nieznani sprawcy. W takich przypadkach warto szukać pomocy u odpowiednich służb. Do tego dobre efekty terapeutyczne może przynieść wizyta u psychologa czy psychoterapeuty. Ukrywanie tak traumatycznych przeżyć w sobie może bowiem prowadzić do rozwoju różnych zaburzeń psychicznych.

Przemoc domowa jest wciąż tematem drażliwym w naszym społeczeństwie. Nie każdy jest w stanie się przyznać, że miała ona miejsce w ich domach. Wyróżnia się kilka form przemocy w rodzinie, jak np.: ...

Dzieci, które doświadczają przemocy fizycznej, nie wiedzą, do kogo powinny zwrócić się o pomoc.

Zespół maltretowanego dziecka stanowi skutek fizycznego i psychicznego znęcania się nad dziećmi. Dzieci maltretowane wskutek problemów psychicznych często popełniają samobójstwa.

Przemoc psychiczna w rodzinie to problem natury prawnej, moralnej, psychologicznej i społecznej. Rodzina jest środowiskiem o podstawowym znaczeniu dla jakości funkcjonowania i rozwoju osobistego ...

Przemoc w rodzinie to problem natury prawnej, moralnej, psychologicznej i społecznej. Interwencje w przypadku przemocy domowej określa m.in. ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i jej ...

Znęcanie psychiczne i fizyczne to problem wszechobecny. Najczęściej mówi się o nim w kontekście przemocy w rodzinie , ale zdarzają się również przypadki znęcania się dzieci nad rówieśnikami w ...

Alkoholizm w rodzinie to choroba wszystkich jej członków. Może pić jedna osoba, a cierpi każdy domownik. Najczęściej uzależnieni od alkoholu są mężczyźni – mężowie i ojcowie. Coraz częściej ...

W mediach i prasie bardzo dużo mówi się na temat przemocy w rodzinie . Najczęściej zdarza się, że ofiarami przemocy domowej padają kobiety i dzieci jako najsłabsze ogniwa systemu. Jednak „słaba ...

Przemoc w rodzinie to wciąż temat tabu. Maltretowane kobiety wstydzą się mówić o swoim domowym piekle, więc wszystko rozgrywa się w czterech ścianach. Sąsiedzi wolą nie interweniować ani nie ...

Przemoc w rodzinie wobec dzieci to temat tabu bardziej niż znęcanie się nad żoną czy maltretowanie psychiczne małżonka. Wynika to z bezsilności dzieci i małych szans do samoobrony. Sprawcami ...

Normy seksualne zmieniają się na przestrzeni lat. Ewoluowała także pozycja dzieci. Dziś już nie są one własnością ich mamy i taty, a równorzędnym członkiem rodziny. Istniejący w dzisiejszych czasach problem pedofili jest jednym z bardziej gorących tematów w mediach, który wywołuje szereg dyskusji. Wiele się o nim zatem mówi i pisze. A na czym polega to zjawisko?<br />
<br />
Patologia ta polega na kontaktach seksualnych z osobami poniżej 15 roku życia i jest uznawana za poważne przestępstwo. Określenie tego wieku nie jest jednak od strony klinicznej tak łatwe do ustalenia. Za pedofilę uznaje się zatem człowieka, który ma kontakty seksualne z osobami, które nie osiągnęły pełnej dojrzałości płciowej, a zatem nie wykształciły się u nich cechy charakterystyczne dla danej płci np. piersi czy włosy łonowe.<br />
<br />
Patologia ta jest ścigana przez prawo o piętnowana przez instytucje chroniące dzieci. Ze względu jednak na spory dotyczące tego kiedy można mówić o zjawisku pedofili kwestia ta jednak nadal nie jest rozstrzygnięta.

Pytania do eksperta

Co zrobić przy podejrzeniu molestowania?

Witam! Jestem nauczycielem i mam problem z uczennicą, której zachowanie mnie niepokoi. Dziewczynka ma 10 lat, jest zamknięta, nie potrafi się skoncentrować, zawsze wszystko wykonuje na końcu, wymaga ciągłego dyscyplinowania. Mam wrażenie, że jest trochę w innym świecie - zamyślona. Sytuacja rodzinna dziecka nie jest dla niej korzystna. Rodzice (nie byli w związku małżeńskim) rozstali się. ...
Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Bójki w małżeństwie i wyzwiska

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Wpływ przemocy w rodzinie na dziecko

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Odpowiadamy średnio od 4 do 24 godzin

Konsultanci działu Psychologia

Mgr Kamila Krocz

psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego

Mgr Kamila Krocz
Wszyscy konsultanci »