Co trzeci 30-latek ma ten problem. Zwiastun zawału i udaru

Badanie REACT, przeprowadzone na grupie ponad 16 800 zdrowych dorosłych z Hiszpanii i Danii wykazało, że bezobjawowa miażdżyca rozpoczyna się znacznie wcześniej, niż dotąd przypuszczano, i dotyczy ogromnej części populacji.

zawałMiażdżyca długo rozwija się po cichu
Źródło zdjęć: © Getty Images | ProfessionalStudioImages
Mateusz Różański

Obecność blaszek miażdżycowych stwierdzono aż u 57,1 proc. dorosłych w wieku 18–70 lat, u których nigdy wcześniej nie zdiagnozowano chorób serca. Oznaki choroby wykryto u 1 na 13 osób w wieku 18–29 lat, a wskaźnik ten wzrasta do niemal 90 proc. u osób po 60. roku życia. Zmiany pojawiają się o 5–10 lat wcześniej u mężczyzn (63,4 proc.) niż u kobiet (50,9 proc.), choć u kobiet ryzyko gwałtownie rośnie w okresie menopauzy. Co istotne, tradycyjne kalkulatory ryzyka (takie jak europejski SCORE2) okazały się nieskuteczne – nie wykryły miażdżycy u większości osób, u których badania obrazowe jednoznacznie potwierdziły obecność zmian.

Jak powstaje blaszka miażdżycowa?

Proces powstawania blaszki miażdżycowej inicjuje uszkodzenie śródbłonka – wewnętrznej warstwy komórek wyściełających tętnice. Do jego destrukcji przyczyniają się: nadciśnienie tętnicze, palenie tytoniu, podwyższony poziom glukozy oraz nadmiar cholesterolu LDL.


WIDEO
Kardiolog: Miażdżyca jest jak rozsiany nowotwór


Cząsteczki LDL, czyli tzw. złego cholesterolu wnikają w ścianę naczynia, wywołując reakcję zapalną. Układ odpornościowy wysyła w te miejsca makrofagi, które pochłaniają tłuszcz i przekształcają się w tzw. komórki piankowate. Z czasem tworzą one twardniejący złóg (blaszkę miażdżycową), który stopniowo zwęża światło tętnicy i ogranicza przepływ krwi.

Wczesne sygnały ostrzegawcze

Mimo że miażdżyca długo rozwija się bezboleśnie, organizm często wysyła subtelne sygnały, które pacjenci błędnie przypisują zmęczeniu, stresowi lub spadkowi formy. 

Może to być niespodziewana zadyszka po wejściu po schodach, ogólne uczucie ciężkości w klatce piersiowej ustępujące po odpoczynku oraz kołatanie serca. Panowie muszą uważać też na zaburzenia erekcji. Często pojawiają się na 3–5 lat przed wystąpieniem objawów kardiologicznych. Tętnice prącia (1–2 mm) są węższe niż wieńcowe (3–4 mm), dlatego szybciej reagują na uszkodzenie śródbłonka i brak tlenku azotu.

Kolejnym objawem mogą być stale zmarznięte stopy, blada lub sina skóra na łydkach, łamliwe paznokcie i słabsze owłosienie nóg. Szczególnie niepokojąca jest asymetria (gdy jedna noga jest wyraźnie chłodniejsza od drugiej). Uważać trzeba też na nagły i niemający zewnętrznych przyczyn ból lub skurcz łydki i uda pojawiający się podczas krótkiego spaceru (100–200 m) i znikający natychmiast po zatrzymaniu się.

Miażdżyca wpływa też na pracę naszego mózgu. Pogorszenie pamięci krótkotrwałej, mgła mózgowa, szumy w uszach czy zawroty głowy wynikają ze zwężenia tętnic szyjnych.

Z kolei objawy takie, jak nagłe osłabienie lub niedowład jednej strony ciała, bełkotliwa mowa, opadanie kącika ust, utrata widzenia w jednym oku lub ostry ból w klatce piersiowej promieniujący do żuchwy lub lewej ręki wymagają natychmiastowego wezwania pogotowia ratunkowego (112/999) – są to objawy udaru lub zawału.

Profilaktyka i diagnostyka

Eksperci badania REACT – dr Borja Ibáñez oraz prof. Henning Bundgaard – podkreślają, że przejście z tradycyjnego szacowania ryzyka na bezpośrednie badania obrazowe mogłoby zapobiec ponad 50 proc. zawałów i udarów. Do identyfikacji zagrożenia nie są potrzebne drogie badania tomograficzne – aż 82 proc. osób z zmianami w sercu miało je również w tętnicach szyjnych lub udowych. Wystarczy zatem proste, tanie i bezbolesne badanie USG naczyń szyi i nóg (doppler).

W ramach corocznej profilaktyki po 30. roku życia zaleca się szereg badań profilaktycznych: 

  • pełny lipidogram (optymalny poziom LDL dla osób z grup ryzyka powinien wynosić poniżej 70 lub 55 mg/dl),
  • badanie glukozy na czczo oraz hemoglobiny glikowanej (HbA1c),
  • regularne pomiary ciśnienia tętniczego oraz kontrolę obwodu talii (otyłość brzuszna przekraczająca 94 cm u mężczyzn i 80 cm u kobiet drastycznie podnosi ryzyko),

Ponadto konieczna jest eliminacja lub ograniczenie czynników przyspieszających chorobę: palenia, tłuszczów trans, alkoholu, ale też dbanie o sen (minimum 6–8 godzin) i regularną aktywność fizyczną.

Wczesne podjęcie działań – nawet około 30. roku życia – przynosi niezrównanie większe korzyści zdrowotne niż rozpoczynanie leczenia dopiero po wystąpieniu pierwszego poważnego incydentu sercowo-naczyniowego.

Źródła El Pais English, WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie