Fluorescencyjne guzy pomogą chirurgom precyzyjnie wyciąć raka mózgu

Eksperymentalne narzędzie obrazowania guzów nowotworowych, które sprawia, że świecą jaskrawo podczas zabiegu zostało wykorzystane w nowym badaniu klinicznym Wydziału Medycyny na Uniwersytecie Pensylwania, tym razem u pacjentów z rakiem mózgu. Technika ta wykorzystuje barwnik fluorescencyjny, pierwotnie opracowany przez chirurgów w Centrum Precyzyjnej Chirurgii Uniwersytetu Pensylwania, aby leczyć raka płuc.

Wnioski z badania pilotażowego, prowadzonego przez pierwszego autora Johna Y.K. Lee, profesora Neurochirurgii w Szkole Medycznej Perelman na Uniwersytecie Pensylwania i zastępcy dyrektora Ośrodka Precyzyjnej Chirurgii, opisano w tym tygodniu w "Neurosurgery".

Dużym wyzwaniem jest zapewnienie, że operowany guz w mózgu zostanie usunięty w całości. Trudno jest określić marginesy guza według aktualnych metod. Tkanki raka nie są widoczne gołym okiem ani też nie są odczuwane przez palce, dlatego są często pomijane podczas usuwania guza, co prowadzi do nawrotu choroby u niektórych pacjentów, około 20 do 50 proc.

Podejście naukowców, które opiera się na wstrzykiwaniu barwnika, który gromadzi się w tkankach nowotworowych bardziej niż normalnych tkankach, może pomóc to zmienić.

Naukowcy opracowali nowe skuteczniejsze techniki wycinania nowotworów
Naukowcy opracowali nowe skuteczniejsze techniki wycinania nowotworów (123rf)

"To ma potencjał do obrazowania w czasie rzeczywistym, identyfikacji choroby, a co najważniejsze, pozwala na precyzyjne wykrywanie granic guza. Dzięki czemu lepiej wiedzieć, gdzie ciąć" - wyjaśnia Lee.

Technika ta wykorzystuje obrazowanie bliską podczerwienią lub NIR i okontrastowym odczynnikiem zieleni indocyjaninwej (ICG), który fluoryzuje na jasnozielono pod wpływem promieniowania NIR.

W tym badaniu naukowcy wykorzystali zmodyfikowaną wersję ICG o wyższym stężeniu wstrzykiwanego dożylnie na około 24 godziny przed zabiegiem, aby mieć pewność, że zadziała. Jest to pierwszy raz, zgodnie z wiedzą autorów, kiedy to opóźnione obrazowanie ICG zostało wykorzystane do wizualizacji guzów mózgu. Pacjenci włączeni do badania klinicznego byli w wieku pomiędzy 20 i 81 lat z diagnozą pojedynczego guza mózgu i przypuszczalnie glejaka na podstawie obrazowania, zabiegu chirurgicznego lub w wyniku biopsji.

Dwanaście z piętnastu nowotworów wykazało silną fluorescencję śródoperacyjną. Brak reakcji guza w trzech pozostałych przypadkach może wynikać ze stopnia zaawansowania choroby i momentu wstrzyknięcia odczynnika.

ZOBACZ TAKŻE:

Ośmiu z piętnastu pacjentów wykazało widoczny blask przez oponę twardą, grubą błonę na oponach mózgu, która została "otwarta", udowadniając zdolność technologii do wglądu w głąb mózgu, zanim guz zostanie odsłonięty.

Po otwarciu wszystkie guzy zareagowały na obrazowanie NIR. Naukowcy badali również margines chirurgiczny przy użyciu neuropatologii i obrazowania rezonansem magnetycznym (MRI) w celu oceny dokładności i precyzji fluorescencji w identyfikacji tkanki nowotworowej.

Spośród 71 próbek pobranych z guzów uwidocznionych na MRI i ich marginesu chirurgicznego, 61 (85,9 proc.) fluoryzowało, a 51 z nich (71,8 proc.) zostało sklasyfikowanych jako tkanki glejaka.

Objawy, które mogą świadczyć o guzie mózgu
Objawy, które mogą świadczyć o guzie mózgu [7 zdjęć]

Chociaż guz mózgu występuje bardzo rzadko (u 1 proc. społeczeństwa), nie możemy go ignorować. Choroba...

zobacz galerię

Spośród 12 przypadków glejaka potwierdzonych w MRI, czterech pacjentów miało biopsje, które były niefluorescencyjne, a ich wyniki negatywne, co zgadzało się z obrazem na MRI. W przeciwieństwie do tego, 8 pacjentów miało resztkowy sygnał fluorescencyjny w miejscu wycięcia. Tylko trzech z tych pacjentów wykazało całkowite usunięcie guza w MRI. Autorzy mówią, że to sugeruje, że korzyści płyną z prawdziwie ujemnych sygnałów NIR po usunięciu guza.

W ciągu ostatnich trzech lat, Singhal, Lee i jego współpracownicy wykonali więcej niż 300 zabiegów z wykorzystaniem metody obrazowania u pacjentów z różnymi typami nowotworów, w tym płuc, mózgu, pęcherza moczowego i piersi.

"Technika ta, jeśli zostanie zatwierdzona przez amerykańską Agencja ds. Żywności i Leków, może dać duże nadzieje lekarzom i pacjentom" - powiedział Singhal. "Jest to strategia, która może pozwolić na większą precyzję w wielu różnych typach nowotworów i pomóc we wczesnym wykrywaniu i mamy nadzieję, lepszej skuteczności leczenia."

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!