Kanadyjscy lekarze podali lek wprost do mózgu

Lekarzom z Toronto udało się pokonać warstwę ochronną mózgu człowieka i w ten sposób podać chorej na nowotwór lek. Czy ta innowacja okaże się przełomem w walce z chorobami układu neurologicznego?

1. Bariera krew-mózg

Warstwa ochronna mózgu nazywana jest fachowo „barierą krew-mózg”. Chroni ona najważniejszy organ ludzkiego ciała przed ingerencją niepożądanych patogenów czy toksyn.

Jak zaznaczają lekarze, jest tak skuteczna, że aż 98 proc. leków nie może się przedostać z krwi do mózgu. Mimo że odgrywa bardzo ważną rolę, jej istnienie przeszkadza w leczeniu chorób układu neurologicznego, np. epilepsji, nowotworów mózgu czy choroby Alzheimera.

Zobacz film: "Podstawowe badania, jakie powinna wykonać każda kobieta"

Dlatego naukowcy z całego świata od lat prowadzą badania nad sposobem, dzięki któremu w pożądanych przypadkach barierę krew-mózg będzie można rozszczelnić. Liczą, że uda im się do mózgu wprowadzić leki i pomóc osobom cierpiącym na schorzenia neurologiczne.

Jak poprawić wydajność mózgu?
Jak poprawić wydajność mózgu? [8 zdjęć]

Badania wykazują, że osoby biegłe w przynajmniej jednym obcym języku mogą opóźnić u siebie rozwój choroby...

zobacz galerię

2. Pionierski eksperyment w skali światowej

Bonny Hall z Kanady ma 56 lat. Cierpi na raka mózgu. O tym, że jest chora, dowiedziała się osiem lat temu. Do tej pory nowotwór, z którym się zmaga, leczony był standardowymi metodami. Jednak niedawno okazało się, że guz wciąż się powiększa i wymaga bardziej inwazyjnych i celowanych metod leczenia.

Lekarze zapytali kobietę, czy zgodziłaby się na eksperymentalną formę leczenia. Chodziło o próbę chwilowego złamania bariery krew-mózg i podanie leków bezpośrednio do organu.

By to zrobić, lekarze wstrzyknęli do krwiobiegu chorej kobiety malutkie pęcherzyki wypełnione gazem, po czym wysłali wiązkę zogniskowanych ultradźwięków. To spowodowało, że pęcherzyki zaczęły wibrować i przemieszczać się, wprowadzając tym samym do mózgu lek stosowany przy chemioterapii.

Jak mówi neurochirurg z kanadyjskiego szpitala, Todd Mainprize, zastosowana technika polega na zrobieniu w barierze małych dziurek i umożliwieniu dotarcia do mózgu substancji, które chcemy tam wprowadzić. Ma ona umożliwić podanie pacjentowi leków, które zaaplikowane np. dożylnie nie działałyby tak dobrze, jak dzięki wprowadzeniu ich wprost do mózgu.

3. Nie tylko rak mózgu

Jeśli metoda chwilowego i odwracalnego złamania bariery krew-mózg, jaką zastosowali kanadyjscy lekarze, okaże się skuteczna, stworzy to możliwość do efektywnego leczenia pacjentów ze schorzeniami neurologicznymi. – Nie chodzi tylko o raka mózgu. W ten sposób można leczyć pacjentów z epilepsją, chorobą Parkinsona, Alzheimera czy demencją – mówi Bonny Hall i dodaje: – Ja chcę być tylko normalną babcią, mamą, żoną. To wszystko.

Kanadyjscy lekarze podali lek wprost do mózgu
Kanadyjscy lekarze podali lek wprost do mózgu (źródło: 123rf)

Czy metodę kanadyjskich lekarzy można uznać za bezpieczną dla zdrowia i życia pacjentów? – Potrzebujemy jeszcze dużo badań, które potwierdzą lub obalą jej skuteczność. Wtedy będzie można też wskazać ewentualne skutki uboczne – zastrzega Todd Mainprize.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy