Lekarz rodzinny wybierze specjalistę?

Chcesz się leczyć u wybranego specjalisty? Prawdopodobnie od 1 stycznia 2019 roku stanie się to niemożliwe. Będzie to efekt zmian, jakie znalazły się w projekcie ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Dokument znajduje się właśnie w konsultacjach społecznych.

1. Rodzinny zamiast specjalisty

Jak donosi dziennik "Rzeczpospolita", projekt ustawy zakłada, że o tym, czy pacjent wymaga leczenia u specjalisty, zdecyduje lekarz pierwszego kontaktu, czyli rodzinny. Co więcej – sam go do niego skieruje i – w oparciu o dodatkowy budżet - będzie miał możliwość wykonania badań, na jakie dzisiaj kierują właśnie specjaliści.

9 najważniejszych badań, które powinna wykonać każda kobieta
9 najważniejszych badań, które powinna wykonać każda kobieta [10 zdjęć]

O tym, że zdrowie jest najważniejsze, nie musimy nikogo przekonywać. Właśnie dlatego nie warto bagatelizować...

zobacz galerię

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

Co to oznacza do pacjenta? Eksperci medyczni nie mają wątpliwości. Po pierwsze, taka zmiana prowadzi do likwidacji poradni specjalistycznych, a po drugie – zabiera pacjentom możliwość wyboru konkretnego specjalisty. Będzie on bowiem mógł udać się na wizytę tylko do takiego kardiologa, okulisty, ginekologa, alergologa lub lekarza innych dziedzin, z jakim umowę będzie miała podpisana jego przychodnia.

To z kolei może spotkać się z oporem społecznym. Wiele osób nie wyobraża sobie, że będzie musiało zmienić swojego dotychczasowego specjalistę na takiego, którego narzuci mu lekarz rodzinny.

2. Sprzeczne zmiany

Pod koniec kwietnia Ministerstwo Zdrowia opublikowało mapy potrzeb zdrowotnych. W dokumencie określono, że pomysłem na zmniejszenie liczby niepotrzebnych hospitalizacji ma być ich przeniesienie do ambulatoryjnej opieki zdrowotnej (AOS). AOS miał także wykonywać większość diagnostyki i mniej skomplikowane procedury zabiegowe.

Jak wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, w 2015 roku w ramach AOS zostało udzielonych 76,8 mln porad ambulatoryjnych zachowawczych, przeprowadzono także niemal 10 mln procedur zabiegowych. To znacznie odciąża szpitale – podają eksperci.

Jednak AOS ma zostać zlikwidowana - informuje dziennik. Cała diagnostyka i leczenie przejdą do lekarzy rodzinnych. Nie wiadomo jednak, czy ci otrzymają odpowiednio zwiększone środki.

Jakie mogą być skutki proponowanych zmian? W szpitalach powiatowych zaczną ustawiać się kolejki do specjalistów, bo te placówki mają mieć zniesione limity przyjęć. Wynika tak z ustawy, zgodnie z którą w razie wyczerpania kontraktu z NFZ, za nadliczbowe świadczenia zapłaci samorząd.

W projekcie ustawy widnieje także zapis mówiący o powstaniu zespołów POZ. Będą one złożone z lekarza, pielęgniarki i położnej. Dołączą do nich: psycholog, dietetyk i fizjoterapeuta. Jeśli zmiany przejdą tryb legislacyjny (obecnie ustawa jest w konsultacjach społecznych) i posłowie zadecydują o ich wprowadzeniu, wejdą w życie 1 stycznia 2019 roku.

3. Co na to Ministerstwo Zdrowia?

Resort uspokaja pacjentów. W komunikacie zamieszczonym na stronie ministerstwa czytamy, że: "Wyodrębnienie budżetu powierzonego na dwa realizowane przez POZ zadania: badania diagnostyczne i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną nie spowoduje likwidacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Projekt nie zmienia zasad kierowania pacjentów do lekarzy specjalistów, a do lekarzy ginekologów nie są wymagane skierowania. Nie będzie także skutkował koniecznością zawierania umów przez lekarzy POZ z lekarzami specjalistami".

O co więc chodzi? Według ministerstwa zdrowia, zmiany proponowane w nowej ustawie mają jedno podstawowe zadanie - usprawnić funkcjonowanie POZ.

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy