Tłuszcz tam, gdzie go nie powinno być
Zdrowa, dobrze funkcjonująca wątroba zawiera tylko śladowe ilości tłuszczu. O stłuszczeniu mówimy wtedy, gdy tłuszcz, głównie trójglicerydy (zapasowa forma energii), gromadzi się w ponad 5 procentach komórek wątrobowych. Te komórki nazywane są hepatocytami.
W 2023 r. eksperci zmienili nazwę choroby na MASLD, czyli stłuszczeniową chorobę wątroby związaną z dysfunkcją metaboliczną. Stara nazwa, niealkoholowe stłuszczenie wątroby, podkreślała głównie brak wpływu alkoholu. Nowa nazwa wskazuje prawdziwe podłoże - problemy z przemianą cukrów i tłuszczów. Sam narząd początkowo pracuje normalnie, ponieważ ma duże rezerwy. Nadmiar tłuszczu w komórkach z czasem zaczyna jednak uszkadzać jego pracę.
Ziołowe mieszanki na stłuszczenie wątroby
Dotyczy co trzeciego dorosłego, a niewielu o tym wie
Niealkoholowe stłuszczenie wątroby to dziś najczęstsza przewlekła choroba tego narządu na świecie. Szacuje się, że dotyczy około 30 procent dorosłych. W Polsce odsetek wygląda podobnie. Liczba ta rośnie razem z masą ciała populacji. Wśród osób z otyłością chorobę wykrywa się u około 70 procent, a wśród pacjentów z cukrzycą typu 2 nawet u 2/3. Częściej dotyczy to mężczyzn niż kobiet przed menopauzą.
Problem obejmuje też coraz młodszych, w tym dzieci i nastolatków z nadwagą. Mimo tak ogromnej skali zdecydowana większość chorych nie ma postawionej diagnozy i nie zdaje sobie sprawy z tego problemu.
Nie alkohol jest winny, a metabolizm
Głównym czynnikiem wyzwalającym to schorzenie jest zaburzona przemiana cukrów i tłuszczów. Proces ten zazwyczaj zapoczątkowuje insulinooporność, czyli obniżona wrażliwość tkanek na działanie insuliny. W odpowiedzi trzustka zwiększa produkcję tego hormonu, a jego wysokie stężenie we krwi stymuluje wątrobę do magazynowania lipidów oraz hamuje procesy ich utleniania (spalania).
Kluczową rolę w rozwoju tej choroby odgrywa nadmierna podaż cukrów prostych, a przede wszystkim fruktoza obecna w słodyczach i napojach słodzonych. Metabolizm fruktozy zachodzi niemal wyłącznie w wątrobie, która przekształca jej nadmiar bezpośrednio w trójglicerydy w procesie nazywanym lipogenezą. Sytuację pogarsza nadmiar tkanki tłuszczowej trzewnej (brzusznej) - otaczający narządy tłuszcz stale uwalnia do krwiobiegu wolne kwasy tłuszczowe, które trafiają wprost do wątroby, znacząco obciążając jej zdolności metaboliczne.
Wątroba to narząd bardzo wytrzymały
Miąższ wątroby nie jest unerwiony czuciowo, dlatego rozwijające się stłuszczenie przez długi czas nie wywołuje żadnych dolegliwości bólowych. Ból lub dyskomfort pojawiają się dopiero w momencie, gdy powiększony narząd zaczyna napinać otaczającą go, silnie unerwioną torebkę włóknistą (tzw. torebkę Glissona). Do tego czasu choroba postępuje w sposób utajony, a organizm kompensuje zaburzenia dzięki ogromnym zdolnościom regeneracyjnym wątroby.
Ewentualne symptomy są bardzo niespecyficzne. Może to być przewlekłe zmęczenie, gorsza koncentracja oraz uczucie pełności lub ciężkości pod prawym łukiem żebrowym. Objawy te często są utożsamiane z przepracowaniem lub naturalnymi procesami starzenia.
W konsekwencji stłuszczenie wątroby najczęściej wykrywane jest przypadkowo - podczas rutynowego badania USG jamy brzusznej lub w testach laboratoryjnych wykazujących podwyższoną aktywność enzymów wątrobowych (ALT, AST, GGTP). Wyraźne dolegliwości kliniczne manifestują się zazwyczaj dopiero na etapie zaawansowanego uszkodzenia struktur narządu.
Od stłuszczenia do marskości krótka droga
Stłuszczenie to dopiero pierwszy etap. U większości osób jest łagodne i samo w sobie nie niszczy narządu. U niektórych osób rozwija się zapalenie, stadium MASH, w którym dochodzi już do uszkodzenia i obumierania komórek wątroby. Przewlekły stan zapalny pobudza odkładanie się tkanki bliznowatej, dochodzi do włóknienia. Stopniowo zdrowe komórki zastępuje twarda blizna. Gdy blizn jest dużo, mówimy o marskości, a w ramach tego wątroba kurczy się i traci sprawność.
Na tym podłożu rośnie ryzyko raka wątrobowokomórkowego, nowotworu wywodzącego się z komórek wątroby. Tempo zmian jest różne dla różnych osób - u jednych proces ogranicza się przez lata do łagodnego stłuszczenia, a u innych marskość rozwija się w ciągu kilkunastu lat. O sytuacji najwięcej mówi stopień włóknienia.
Jak to wcześnie wykryć?
Podstawą jest zwyczajne badanie krwi z oznaczeniem aminotransferaz (enzymów ALT i AST). Trzeba jednak pamiętać o pewnej rzeczy. U wielu chorych enzymy te są prawidłowe mimo obecnego stłuszczenia, więc sam dobry wynik niczego nie wyklucza. Tanim i szerzej dostępnym narzędziem jest USG jamy brzusznej, które wykrywa tłuszcz, gdy obejmuje on około 20 procent narządu. Delikatne stłuszczenie często jest niewidoczne w tym badaniu.
Ryzyko włóknienia wątroby można wstępnie ocenić za pomocą wskaźnika FIB-4. To prosty wynik wyliczany z wieku, liczby płytek krwi oraz dwóch enzymów wątrobowych: AST i ALT. Dokładniejsza jest elastografia - badanie mierzące sztywność wątroby. Osoby z otyłością, cukrzycą lub zespołem metabolicznym powinny omówić z lekarzem takie badania profilaktycznie, bez czekania na objawy.
Co najbardziej odciąża wątrobę?
Bezapelacyjnie najskuteczniejsza jest redukcja masy ciała. Utrata 3 do 5 procent wagi zmniejsza ilość tłuszczu w wątrobie, a spadek o 7 do 10 procent wagi cofa też zapalenie i jest w stanie zatrzymać włóknienie. Liczy się przede wszystkim ograniczenie cukrów prostych i napojów słodzonych oraz kalorii. Najlepiej przebadanym modelem żywienia jest dieta śródziemnomorska, oparta na warzywach, oliwie, rybach oraz pełnych ziarnach.
Ważny jest też ruch. Już 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo obniża zawartość tłuszczu w wątrobie, nawet bez dużej utraty wagi. Ciekawostką dobrze udokumentowaną w badaniach jest kawa. U osób pijących dwie lub trzy filiżanki dziennie obserwuje się mniejsze ryzyko włóknienia.
Stłuszczenie wątroby na początku nie boli i na wczesnym etapie da się je odwrócić. Najwięcej zależy od codziennych nawyków: rozsądnej masy ciała, mniejszej ilości cukru oraz regularnego ruchu. Osoby z grupy ryzyka powinny zadbać o proste badania, zanim pojawią się objawy i nieprzyjemności.
Źródła:
- Journal of Hepatology, https://www.journal-of-hepatology.eu/article/S0168-8278(23)00418-X/fulltext
- NLM, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12666818/
- NLM, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12436041/
- NLM, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK441992/
- NLM, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12497489/
- NLM, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11519095/
- Journal of Hepatology, https://www.journal-of-hepatology.eu/article/s0168-8278(17)32052-4/fulltext
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.