Pij to zamiast słodzonych napojów. Twoje jelita ci podziękują
Kombucha to sfermentowany napój o bogatej historii. Jego początki sięgają starożytnych Chin, gdzie z racji swoich właściwości był nazywany "Herbatą Nieśmiertelności". W ostatnich latach robi furorę jako zdrowy zastępnik słodzonych napojów gazowanych.
Napój ten powstaje przez dodanie określonych szczepów bakterii, drożdży i cukru do czarnej lub zielonej herbaty, a następnie poddanie mieszaniny procesowi fermentacji przez tydzień lub dłużej. Podczas tego procesu na powierzchni płynu tworzy się przypominający grzyba kożuch, przez co kombucha bywa nazywana "grzybem herbacianym". Ta galaretowata masa to w rzeczywistości SCOBY (ang. symbiotic culture of bacteria and yeast), czyli żywa, symbiotyczna kolonia bakterii i drożdży, służąca do zapoczątkowania fermentacji nowej partii napoju.
Jak smakuje kombucha i co zawiera?
Smak kombuchy zależy od czasu fermentacji i użytych dodatków, ale ogólnie jest to napój wytrawny, kwaskowaty, lekko słodki i naturalnie gazowany.
Dzięki bąbelkom i dostępności wersji o smakach przypominających klasyczne colopodobne napoje, wiele osób traktuje kombuchę jako zdrowszy zamiennik tradycyjnych napojów gazowanych. Zastąpienie nimi słodzonych napojów pozwala drastycznie ograniczyć spożycie cukru, co może bezpośrednio przyczynić się do utraty wagi, a jednocześnie dostarcza organizmowi cennych probiotyków.
Kombucha charakteryzuje się wyjątkowo bogatym składem mikroorganizmów. W większości próbek profil probiotyczny kształtuje się następująco:
- Gluconacetobacter (>85 proc. w większości próbek)
- Acetobacter (<2 proc.)
- Lactobacillus (bakterie kwasu mlekowego – do 30 proc. w niektórych próbkach)
- Zygosaccharomyces (drożdże – >95 proc. )
Pozostałe składniki odżywcze:
- kwas octowy oraz inne związki kwasowe,
- witaminy z grupy B (w tym wysoka zawartość witaminy B12) oraz aminokwasy,
- enzymy i śladowe ilości alkoholu.
Potężne działanie antyoksydacyjne i detoksykacja
Kombucha zawiera szeroką gamę silnych antyoksydantów (przeciwutleniaczy), które pomagają oczyszczać organizm z toksyn. Zmniejszają one stany zapalne, i ryzyko chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, choroby serca i nowotwory.
Co ciekawe, choć zwykła czarna herbata też zawiera przeciwutleniacze, badania pokazują, że proces fermentacji kombuchy tworzy nowe antyoksydanty, które naturalnie nie występują w czarnej herbacie, w tym kwas D-sacharynowy (znany również jako kwas glukarowy).
Wsparcie zdrowia jelit
Wysoki poziom korzystnych kwasów, probiotyków, aminokwasów i enzymów neutralizuje wolne rodniki siejące spustoszenie w układzie pokarmowym. Zawarte w niej bakterie to bezpieczne szczepy probiotyczne, które biorą udział we wszystkim: od funkcji odpornościowych, przez zdrowie psychiczne, aż po wchłanianie składników odżywczych.
Badania na zwierzętach wykazały, że kombucha może pomagać w zapobieganiu i leczeniu wrzodów żołądka. Ponadto żywe kultury probiotyczne pomagają zbudować zdrowy mikrobiom jelitowy
Wysoka zawartość B12 sprawia, że wysuszoną kombuchę stosuje się czasem jako składnik suplementów.
W badaniach na zwierzętach kombucha w 30 dni obniżyła "zły" cholesterol LDL i podwyższyła "dobry" HDL, chroniąc cząsteczki LDL przed utlenianiem. Z kolei badania kliniczne na ludziach z 2023 r. potwierdziły, że kombucha spowalnia trawienie węglowodanów, co obniża poziom cukru we krwi na czczo oraz ogranicza skoki glukozy po posiłkach o wysokim indeksie glikemicznym.
To nie jest panaceum
Pomimo licznych zalet, wielu ekspertów medycznych tonuje entuzjazm. Większość najbardziej obiecujących dowodów (np. w kontekście walki z nowotworami czy wrzodami żołądka) pochodzi z testów w probówkach lub badań na zwierzętach. Liczba rzetelnych badań klinicznych na ludziach wciąż rośnie, ale nadal jest ograniczona. Kombucha nie powinna być traktowana jako samodzielny lek na raka czy nadciśnienie.
Ponadto z piciem kombuchy wiążą się również konkretne zagrożenia.
U niektórych osób napój wywołał rozstrój żołądka, infekcje lub reakcje alergiczne. Napoje komercyjne bywają też sztucznie dosładzane, co może powodować wzdęcia.
Przygotowywanie napoju w domach w niehigienicznych warunkach stwarza wysokie ryzyko, że w naczyniu namnożą się szkodliwe, patogenne bakterie lub pleśń. Również zawartość alkoholu w kombuchy domowej roboty może być znacząco wyższa niż tej ze sklepu.
Kto powinien unikać kombuchy?
Ze względu na obecność żywych kultur bakterii, kwasów oraz śladowych ilości alkoholu, kombuchy powinny bezwzględnie unikać: kobiety w ciąży oraz karmiące piersią, osoby z osłabionym układem odpornościowym i pacjenci z zespołem jelita drażliwego (IBS).
Jednak dla większości zdrowych ludzi umiarkowane picie kombuchy jest w pełni bezpieczne. Może stanowić świetną, niskokaloryczną alternatywę dla słodkich napojów gazowanych oraz doskonałe wsparcie dla mikroflory jelitowej. Najbezpieczniej jest kupować butelkowaną kombuchę w sklepie ze sprawdzonego, zaufanego źródła lub dbać o rygorystyczną higienę podczas domowej produkcji.
Źródła: healthline.com, pubmed.ncbi.nlm.nih.gov, health.com, sciencedirect.com
Mateusz Różański, dziennikarz Wirtualnej Polski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.