Toksyczni rodzice

Toksyczni rodzice to ciągle temat tabu. W społeczeństwie pokutuje myślenie, że nadużycia wobec dzieci zdarzają się jedynie w rodzinach patologicznych, zrekonstruowanych czy niepełnych. Jednak błędy wychowawcze popełnia każdy rodzic. Czasem zdarza się krzyknąć, odepchnąć, a nawet uderzyć smyka. Czy to już jawne okrucieństwo? Jak wychować małego szkraba? Trzeba pamiętać, by zachować rozsądek między dyscypliną a miłością, kontrolą a wsparciem, swobodą a autonomią dziecka. Wychowanie dziecka to ogromne wyzwanie. Jak często karać? Czy klaps to dobra metoda wychowawcza? Jak przejawia się przemoc wobec dziecka?

Depresja - przyczyny

Wychowywanie dziecka

Myśląc o toksycznych rodzicach, przywołuje się zwykle przykłady rodzin patologicznych czy niepełnych, w których dominuje przemoc domowa, alkoholizm lub bezrobocie. Nieszczęśliwe dzieciństwo może wynikać też z nieuleczalnej choroby rodzica albo konieczności mieszkania z wredną macochą lub ojczymem. Są to jednak stereotypy, bowiem tzw. „dobre domy” stanowią również źródło bólu, braku akceptacji, miłości i zrozumienia dla małych pociech. Rodzice zbyt skoncentrowani na własnej karierze zawodowej zapominają o obowiązkach wychowawczych, spychając odpowiedzialność na dziadków, nianię lub szkołę.

Odpowiedzialne rodzicielstwo polega nie tylko na zaspokajaniu fizycznych potrzeb dziecka, ale dawaniu prawdziwej miłości, ciepła, bezpieczeństwa, stabilizacji i spokoju. Rodzice czują się rozgrzeszeni, jeżeli potrafią zabezpieczyć sferę materialną rodziny. „Co mają powiedzieć rodziny patologiczne? My przecież dbamy o swoją małą Kasię”. Od czasu do czasu każdemu rodzicowi zdarza się być zagniewanym czy krzyknąć na własne dziecko, władczym albo nadmiernie kontrolującym tonem. Czy to już zbrodnia, łamanie praw dziecka? Oczywiście, że nie.

Przyczyny błędów wychowawczych

Rodzice, jak wszyscy ludzie, mają przecież własne problemy, nie tylko te związane z ich pociechami, dlatego mogą nie wytrzymywać presji, przeciążenia czy zmęczenia. Jeżeli ich błędy wychowawcze równoważy umiejętność dawania miłości, zrozumienia i wsparcia, stabilność układu rodzic-dziecko wraca do normy. Gdy jednak negatywne wzorce zachowań powtarzane są nagminnie, mogą w znaczny sposób wyrządzić krzywdę dziecku, z którą nie poradzi sobie do końca życia. Toksyczni rodzice dokonują emocjonalnej rujnacji własnej pociechy.

W naszym społeczeństwie, tak wszechstronnie wykształconym i postępowym, ciągle woli się przemilczać albo marginalizować temat toksycznych zachowań rodziców. Może ze względu na niewygodną tematykę albo niechęć przyznania się do pomyłek rodzicielskich, które godzą w świętą instytucję rodziny. Przecież rodziców należy szanować, a nie krytykować. Wychowanie dziecka to niewątpliwie trudna umiejętność. Opiekunowie czasem, mając dobre intencje, nie zdają sobie sprawy, że „robią coś nie tak”. Słuchają dziadków, starszego pokolenia, ludowych mądrości czy tradycji i bezwiednie wcielają je w życie. A wszystko w imię źle pojętej troski i miłości do własnego dziecka.

Zachowania toksycznych rodziców

Terapeutka Susan Forward określa toksycznych rodziców jako tych, którzy zaszczepiają w swoich dzieciach wieczną traumę, poczucie znieważenia i poniżenia. Niektórzy robią to w sposób intencjonalny, inni – całkiem nieświadomie. Niektóre zachowania są wręcz karalne, inne wydają się niedestrukcyjne. Jakie typy zachowań świadczą o toksycznym wpływie rodziców na ich pociechy? Oto niektóre przykłady:

  • molestowanie seksualne, zbrodnia kazirodztwa i inne nadużycia w sferze seksualności, np. namawianie dziecka do pozowania nago do zdjęć,
  • przemoc fizyczna, bicie, maltretowanie, znieważanie, ignorowanie, agresja,
  • alkoholizm w rodzinie (problematyka DDA – dorosłych dzieci alkoholików),
  • odrzucenie lub opuszczenie malucha, oddanie do domu dziecka lub placówek opiekuńczo-wychowawczych,
  • rodzice nadmiernie kontrolujący, władczy, despotyczni, lustrujący każdy ruch dziecka,
  • nadopiekuńczy rodzice, nie pozwalający na samodzielność i autonomię,
  • rodzice tyranizujący i nękający, stosujący agresję słowną: przeklinanie, wyzywanie, poniżanie, wyśmiewanie, obelgi, obarczanie winą, wypominanie przeszłości, żałowanie, że dziecko się w ogóle urodziło,
  • rodzice rywalizujący z dzieckiem, którzy nie potrafią cieszyć się z jego sukcesów,
  • rodzice-perfekcjoniści, nie dający prawa do błędu, stawiający zbyt wygórowane wymagania i dokonujący niekorzystnych porównań społecznych z innymi dziećmi,
  • rodzice-tyrani pasywni, którzy nie reagują na krzywdy wyrządzane dziecku przez drugiego opiekuna,
  • rodzice delegujący dziecko do pełnienia różnych ról w rodzinie, np. spowiednika czy powiernika tajemnic, narzucający odpowiedzialność za młodsze rodzeństwo i obowiązki, które normalnie powinien wypełniać rodzic,
  • rodzice tworzący koalicje z dzieckiem przeciw współmałżonkowi,
  • rodzice manipulujący dzieckiem dla własnych korzyści,
  • rodzice etykietujący dziecko, np. jako leń, fajtłapa, nieudacznik.

Skutki toksycznego rodzicielstwa

Dzieci mają prawo do szacunku, miłości, wsparcia, dzieciństwa, rozwoju i wychowania. Niestety, często te prawa są łamane przez rodziców, powodując łzy, ból, skrzywdzenie, zaniżone poczucie własnej wartości, myśli samobójcze i depresję. Ignorowane czy bite dziecko uczy się, że jego opinie są nieważne, niegodne uwagi i miłości. Zachowanie rodziców zostaje uznane jako normalne, a winy poszukuje się w sobie. „Może sprowokowałem tatę, dlatego mnie uderzył?”.

Nawet w życiu dorosłym człowiek taki nie będzie potrafił wytyczać własnych granic i domagać się respektowania jego praw. Idzie w świat z wdrukowanym przekazem: „Nie liczysz się. Jesteś nic niewart”. Bolesna spuścizna przejawia się często w trudnościach w życiu z partnerem, w małżeństwie, w podejmowaniu decyzji albo na polu zawodowym, czyli tak naprawdę dotyka wszystkich sfer funkcjonowania społecznego. Dziecko toksycznych rodziców czuje się bezradne i nieprzystosowane. Emocjonalne wyniszczenie i ból rozchodzi się coraz bardziej wraz z wiekiem. Konieczność tłumienia złości, żalu czy buntu w dzieciństwie powoduje, że w dorosłości człowiek znajduje „wentyl”, ujście dla frustracji w formach patologicznych, np. narkomanii, alkoholu, pracoholizmie. Dorosłe dzieci alkoholików zostają wyposażone we wzorzec nadodpowiedzialności, konieczności ochrony rodzinnej tajemnicy, ciągłego przygnębienia, nieufności i gniewu.

Z kolei dzieci nadmiernie kontrolowane będą zamknięte w sobie, wyizolowane, bojaźliwe, niespokojne, bezustannie niegotowe, by dorosnąć i odwołujące się do autorytetu wszechwiedzącego rodzica. Zachwiane poczucie własnej wartości może popychać do zachowań samoniszczących. Mimo faktycznych zasług, człowiek taki będzie czuł się bezwartościowy, mimo kochającego partnera – niekochany, mimo życiowego powodzenia – nieprzystosowany. Uczucia te wynikają w znacznej mierze z faktu, że jako dziecko został pozbawiony wiary w siebie i wpędzony w poczucie winy. Rodzice zawsze powinni mieć na uwadze dobro dziecka i, choć brzmi to truistycznie, pamiętać, że ich pociecha to nie ich własność. Jak poradzić sobie z traumą okresu dzieciństwa? Podnieść się samemu jest bardzo trudno. W takich przypadkach niezbędna jest pomoc psychologiczna i terapeutyczna, by móc odbudować wiarę w siebie, szacunek, godność, niezależność, przepracować ból i zacząć czerpać radość z życia.

psycholog Kamila Krocz, ponad rok temu

Relacje z rodzicami i teściami

Komentarze (9)
~ewina
~ewina ponad rok temu

@~Aga: a może pomyśl,że ojciec jest z Ciebie dumny i zadowolony,ale nigdy tego nie powie.Myślę,że zwątpiłaś w siebie,a powinnaś dostać brava za to ,że opiekujesz i pomagasz starszemu już ojcu!sądzę,że to jedna z tych trudnych nie dopowiedzianych relacji.....ojciec wie jak dużo Tobie zawdzięcza i ile dla niego robisz.To,ze o córce konkubiny wspomina,a o Tobie nie...świadczy raczej,że tam trzeba o tym mówić bo jest to nieoczywiste ...a z Tobą wiadomo,że jesteś zaradna i zawsze sobie radzisz i i nie trzeba tego potwierdzać bo i tak wszyscy o tym wiedzą. Często tak bywa,że osoby starsze narzekają na swoich opiekunów,a tak na prawdę kochają ich całym sercem .

Odpowiedz
~Aga
~Aga ponad rok temu

Ja mam podobnie jak Ty, ciagle sie staram, ale to mało. Do tego jeszcze dochodzi starość w moim wpadku ojca, któremu ciagle pomagam, bo inacżej nie umie, a On nigdy nie powie, ze fajnie, ze mu pomogła,, ze coś zalatwilam.....on to powie do innych, do swojej konkurent, jej córki ale nie do mnie. A to strasznie boli, a jeszcze bardziej, gdy słyszę, ze córka jego konkubiny jest taka mądra, dobra .....o mnie nigdy tak nie powiedział, do mnie ma ciagle jakieś ale, ze mogłam coś zrobić lepiej.ciezki mi w życiu, bo choć mam męża kochajacego, to mam problemy w relacjach z innymi, bo ciagle mi sie wydaje, ze coś złe robię, ze mogłam lepiej. Śmieszne jest to, ale wymagam od siebie coraz wiecej i czym wiecej wymagam tym wiecej krytykuje. Zawsze mam jakieś ale. I co najgorsze to złe mi z tym.

Odpowiedz
~zazczuta gorzej niz pies
~zazczuta gorzej niz pies ponad rok temu

okazalo sie ze od lat wysylali znieslawiajace mnie listy probujace przekonac jedyne osoby kt naprawde mnie kochaly i akceptwaly, ze jestem wariatka, jak po ich nieprawdopodobnych cierpieniach fizycznych i psychicznych, przemocy skrajnej fizycznej okazlao sie ze ich przekazdo szytskich byl tak duzy, ze kiedy chcialam zrobic konfrontacje z calym zlem ktore mnie spotkalo zaleli mnie takim nadmiarem obiawiazkow bym nikomu nic nie mowila dlaje, bym sie poddala, bym umarla jestem u kresu sil zyciowych, wyssana tak ze gorzej nie mozna

Odpowiedz
~janine
~janine ponad rok temu

@~purpura: rozumiem Cię doskonale mam podobnie z Nią. Z tymże juz się wyprowadziła. Ale łatwo nie było. Poniżenie ublizanie ze sama sobie nie poradzę i wiele gorszych sformułowań. Ale dałam rade. Juz ponad dwa lata nie mieszkam w domu, a ona nawet nie wie jak mieszkam bo nie ma zamiaru nawet mnie odwiedzić. . Bo niby po co..? Życzę odwagi do zrobienia kroku do samodzielności.

Odpowiedz
~purpura
~purpura ponad rok temu

... najgorzej jest przyjąć prawdę i przyznać się do niej.... mam świadomość że jestem mądra inteligentna itp., ale.... nie jestem pewna. odkąd pamiętam, zawsze byłam doceniana przez innych, chwalona jaka to mądra dobra wspaniała... ale całe życie pragnęłam by pochwaliła mnie ONA... już nie pragnę, już się nauczyłam, że ONA nigdy nie zobaczy mnie takiej jaka jestem. patrzy na mnie przez swoje spostrzeganie... coraz bardziej mi to dokucza, bo mimo swojego wieku nie potrafię oderwać się, odsunąć... ciągle planuję, że się wyprowadzę, ale jednocześnie mi jej żal, że sama zostanie... pracuje jako społecznik, a sama nie potrafię sobie pomóc. bo mam świadomość, że wyjście z domu będzie CIĘŻKIE... naprawdę Toksyczny Rodzic jest straszny. ciągle się hamuję by nie powiedzieć zbyt wiele, ale ostatnio już mi brakuje cierpliwości. mam świadomość, że nawet jak powiem co czuję, wykrzyczę czy "wygarnę" to i tak do Niej to nie dotrze... więc czy jest sens? Ona ciągle czuje się nieszanowana. Ona ciągle musi być w centrum uwagi. Ona ciągle musi trajkotać... bardzo chciałabym mieć w sobie taką siłę, która powoli wynieść mi się stąd. wiem że Ona tego nie zrozumie, bo już nie rozumie.... mam świadomość, że jak kiedyś wyjdę, jak mi się uda, to zrobię WSZYSTKO bo już nie powrócić do domu. i mam nadzieję, że UDA mi się być dobrą matką dla moich dzieci, jeżeli kiedykolwiek będę je miała; nie taką jak Ona - mimo, iż nie jest zła. mam dosyć wszystkiego brakuje mi już cierpliwości do tego wszystkiego ...

Odpowiedz
~Lauren
~Lauren ponad rok temu

Właśnie zamknęłam się w pokoju i placze...bo znowu mnie zranili....wyśmiewjom się ze mnie...zawsze to robili....chcą mnie zabrać do psychologa bo mówią,że nie jestem normalna,może majom racje?Cierpie to boli...gdy rodzice tak cie traktujom...kiedyś z tąd ucieknę...ucieknę od nich i nigdy mnie już nie zobaczom....nigdy

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Relacje z rodzicami i teściami
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Pomocy!

~Ola28283838289229 • ostatni post 5 godzin temu

3

Pomocni lekarze

Artykuły Relacje z rodzicami i teściami
Relacje z rodzicami i teściami

Nadopiekuńcza teściowa

Relacja synowa-teściowa to przedmiot wielu żartów. Ale stronom zainteresowanym nie zawsze jest do śmiechu. Czasem pojawiają się małe problemy dnia (...) i teściowa to dwie kobiety kochające jednego mężczyznę. W relacji...

Relacje z rodzicami i teściami

Co robić, gdy nienawidzisz swoich teściów?

Co robić, gdy nienawidzisz swoich teściów?

, to licz się z tym, że jego rodzice będą obecni w waszym wspólnym życiu. Nikt nie powiedział, że musisz być z nimi w bliskich relacjach, traktować (...) swoimi rodzicami. Postawienie go w takiej sytuacji...

Relacje z rodzicami i teściami

Teściowie

Teściowie

Niejednokrotnie sami kreujemy demoniczną wizję naszych teściów, jednak trzeba pamiętać, że wiele niezręcznych sytuacji to właśnie my prowokujemy. Rodzice chcą mieć jedynie pewność, że ich dzieci są już dorosłe.

Relacje z rodzicami i teściami

26 maja - dzień, o którym nie można zapomnieć

26 maja - dzień, o którym nie można zapomnieć

Macierzyństwo to ciężka praca - najcięższa z możliwych. To nie tylko godziny nieprzespanych nocy, dziesiątki śniadań przygotowanych o świcie, setki par wypranych skarpetek. To przede wszystkim ogromna odpowiedzialność za nowo powstałe życie, to wielkie...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściową

Relacje z teściową

Po zawarciu związku małżeńskiego młoda para wchodzi w relacje z teściami. Od początku warto o nie dbać i układać je najlepiej, jak to możliwe. Dobre (...) kontakty z teściami pozwalają uniknąć wielu...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje matki z synem

Relacje matki z synem

, jakiego doświadczyła od partnera. Jak mogą wyglądać relacje matki i syna i kto to jest maminsynek? Relacje rodziców z dziećmi Relacje matki (...) Relacje matki...

Relacje z rodzicami i teściami

Relacje z teściami

Relacje z teściami, szczególnie z teściową, są powodem do wielu żartów i motywem licznych dowcipów. W rzeczywistości jednak wcale człowiekowi (...) czy narzeczony-narzeczona, to również związek z rodzicami...

Relacje z rodzicami i teściami

Synowa i teściowa

Synowa i teściowa

Obustronne wsparcie jest fundamentem dobrych stosunków w rodzinie.

Relacje z rodzicami i teściami

Szczęśliwa rodzina

Szczęśliwa rodzina

Dobre relacje w małżeństwie wpływają pozytywnie na dorastanie dzieci. Wbrew pozorom nawet mała kłótnia może zachwiać poczucie bezpieczeństwa dziecka.