Chcesz leczyć się za granicą? Sprawdź, jakie warunki musisz spełnić

Chory leczy się w dowolnym kraju UE, a jego ubezpieczyciel zwraca mu pieniądze do tej wysokości, jaką by zapłacił w kraju. Różnicę dopłaca pacjent z własnej kieszeni – to główna zasada dyrektywy transgranicznej. By z niej skorzystać, najczęściej trzeba będzie jednak uzyskać zgodę NFZ.

Wymóg uzyskania zgody Funduszu dotyczy większości zdrowotnych wyjazdów za granicę, m.in. leczenia szpitalnego, badań genetycznych, tomografii czy rentgena. Chorzy będą mieli zielone światło głównie na podstawowe leczenie czy badania, takie jak wizyty u specjalistów czy badanie krwi. W ich przypadku nie trzeba będzie pytać NFZ o zgodę. Potem jedynie trzeba będzie przywieźć rachunek i wnioskować o refundację.

Zdaniem resortu zdrowia, najwięcej pieniędzy oddawanych będzie za leczenie ambulatoryjne, i to głównie mieszkańcom regionów przygranicznych. Nikomu z dalszych części kraju to się nie będzie opłacać – mówią urzędnicy ministerstwa. Dodatkowo, aby ułatwić leczenie, uznawane będą skierowania nie tylko od polskich lekarzy, ale także od ich kolegów z UE.

Zobacz film: "Choroby serca najczęstszą przyczyną zgonów Polaków"

Pacjenci nie chcą czekać na śmierć. Wygrywają wojnę z NFZ >>>

Zwracane będą również koszty badań, które okażą się konieczne przy leczeniu, na które pacjent otrzyma pozwolenie od NFZ. Przykład? Jeśli przed zabiegiem wszczepienia endoprotezy trzeba będzie wykonać badanie serca, to teoretycznie i za nie Fundusz powinien oddać pieniądze.

Kto i w jakiej sytuacji będzie mógł wyjechać na zagraniczne leczenie niestandardowymi środkami? Po pierwsze chory musi zostać zakwalifikowany do takiego leczenia w Polsce. Tu nie będzie honorowane skierowanie od lekarza z innego kraju UE. Tymczasem barierą jest u nas zakwalifikowanie się do programu, nie kolejki. Z szacunków resortu wynika, że przeznaczy na to 6 mln zł. Z kolei na wyjazdy sanatoryjne ministerstwo przewiduje 46 mln zł.

Inna sprawa, że w budżecie będzie wydzielona kwota na tego rodzaju refundacje. Gdy więc limit ten się wyczerpie, Fundusz przestanie refundować leczenie zagraniczne. Rachunki będą pokrywane dopiero w następnym roku kalendarzowym. Co ciekawe, w tej sytuacji NFZ nie będzie oddawał pieniędzy z odsetkami. Jednak w sytuacji odwrotnej, gdy się okaże, że NFZ bezpodstawnie zwrócił pieniądze za leczenie transgraniczne, będzie mógł się domagać od pacjenta ich zwrotu z procentem od zaległości.

Aby pacjenci nie byli zaskoczeni, to NFZ będzie miał obowiązek ogłaszania na swoich stronach przewidywanego terminu, gdy skończą mu się środki na refundację kosztów leczenia transgranicznego. Na wszystkie pytania mają odpowiadać wojewódzkie oddziały NFZ oraz Krajowy Punkt Konsultacyjny. Najważniejsze informacje, np. lista z cenami świadczeń, będą też zamieszczone na stronach internetowych KPK i NFZ.

Dodatkowe prywatne ubezpieczenia – tak mają działać >>>

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy