Trwa ładowanie...

Koronawirus w Polsce. Czeka nas trzecia fala zakażeń? Prof. Szuster-Ciesielska: Prawdopodobnie będzie to przełom stycznia i lutego

Kolejny raport Ministerstwa Zdrowia wygląda obiecująco - liczba zakażeń stopniowo maleje. Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska studzi jednak emocje, zwracając uwagę, że spadki są bardziej związane ze zmniejszeniem liczby wykonywanych testów, niż z faktycznym wyhamowaniem epidemii koronawirusa w Polsce. - Teraz następuje rozluźnienie, które po świętach może przynieść kolejną falę zakażeń - mówi wirusolog w rozmowie z WP abcZdrowie.

Zobacz film: "Jak wygląda walka z koronawirusem na pierwszej linii frontu? Batrosz Fiałek odpowiada (WIDEO)"

spis treści

1. Wątła stabilność

We wtorek 1 grudnia Ministerstwo Zdrowia opublikowało nowy raport dotyczący sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Wynika z niego, że w ciągu doby zakażenie koronawirusem SARS-CoV2 zostało potwierdzone u 9 105 osób. Z powodu COVID-19 zmarło 449 osób, z czego 68 osób nie było obciążonych chorobami współistniejącymi.

Epidemia koronawirusa znowu jest w odwrocie?
Epidemia koronawirusa znowu jest w odwrocie? (Getty Images)

Jest to kolejny dzień, w którym są rejestrowane spadki zakażeń. Jednak zdaniem prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej, wirusolog z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS, stabilizacja sytuacji epidemiologicznej jest bardzo wątła.

- Wczoraj odnotowano 5,7 tys. zakażeń, dzisiaj - 9,1 tys., ale wciąż są to liczby po weekendzie, kiedy zawsze wykonuje się mniej testów. Jestem przekonana, że pod koniec tygodnia liczby zakażeń znowu pójdą w górę - podkreśla ekspertka.

2. Nie ma testów - nie ma prawdziwych statystyk

Zdaniem Szuster-Ciesielskiej ostatnie obniżenie dziennej liczby zakażeń było spowodowane drastycznym spadkiem liczby wykonywanych testów. Jeśli w październiku polskie laboratoria dziennie wykonywały 60-80 tys. testów, to obecnie jest to zaledwie połowa tej liczby.

Przykładowo w ciągu ostatniej doby wykonano ponad 38,4 tys. testów w kierunku SARS-CoV-2. Dzień wcześniej liczba zakażeń wyniosła 5 733, przy wykonanych 24 164 testów. Oznacza to, że liczba dodatnich wyników wacha się w granicach 25 proc, a czasami nawet 40 proc.

Jak zwracają uwagę eksperci, liczby te nie są współmierne ze statystykami z innych europejskich krajów. Przykładowo we Włoszech ostatniej doby odnotowano 16,3 tys. nowych zakażeń przy ponad 130. tys. wykonanych testów. Podobnie sytuacja przedstawia się w Niemczech, gdzie ostatnio odnotowano 11 169 przypadków zakażeń przy setkach tysięcy wykonanych testów.

- Nie jest możliwe, aby nagle z 10-15 tys. zakażeń dziennie liczba ta spadła do 5 tys. Oznacza to, że za mało testujemy ludzi, a jeśli już to tylko objawowych. Wiemy też, że pojawiła się "szara strefa". Są osoby, które pomimo występowania objawów nie zgłaszają się do lekarzy, albo proszą, żeby lekarz nie wydawał skierowania na test - opowiada profesor.

3. Trzecia fala koronawirusa w Polsce

Od kiedy liczby zakażeń zaczęły się zmniejszać, rząd zaczął powoli luzować wprowadzone restrykcje. Najistotniejszą zmianą jest ponowne otwarcie galerii handlowych oraz decyzja o pozostawieniu stoków otwartymi. Już teraz część wirusologów prognozuje, że efektem obecnego rozluźnienia będzie trzecia fala zakażeń koronawirusem.

- Trzecia fala to przewidywany kolejny wzrost zakażeń SARS-CoV-2. Prawdopodobnie nastąpi na przełomie stycznia i lutego. Liczby zakażeń będą uzależnione od tego, jak duże poluźnienia nastąpią w okresie świątecznym. Chodzi o zarówno o otwieranie galerii w przed świętami, jak i przemieszczanie się ludzi w okresie świątecznym - tłumaczy prof. Szuster-Ciesielska. - Nie sądzę, aby wszyscy się stosowali do prośby premiera i spędzali święta w wąskim gronie, jest zbyt wyjątkowy okres dla Polaków. Zresztą najlepszym przykładem są USA, gdzie na Święto Dziękczynienia miliony ludzi podróżowało samolotami i w związku z tym spodziewana jest zwiększona liczba zakażeń. Analogicznie będzie w Polsce - dodaje.

Ekspertka nie wyklucza, że po trzeciej fali zakażeń podobne nadejdą kolejne. Jednak im bliżej będzie wiosny, tym łagodniejsze będą wzrosty zakażeń.

- Jest nadzieja, że przyszłe wakacje już będą spokojniejsze. Do tego czasu większa część społeczeństwa przejdzie zakażenie objawowo bądź bezobjawowo i będzie miała jakiś poziom ochrony. Cześć już zostanie zaszczepiona. Miejmy nadzieję, że do tego czasu 70 proc. społeczeństwa nabierze odporności i transmisja wirusa zostanie przerwana - opowiada prof. AgnieszkaSzuster-Ciesielska.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Diagności mają dosyć. "Nawet my nie wiemy, jakie obowiązują zasady raportowania"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.