Przejdź na WP

Księżna Norwegii Mette-Marit jest śmiertelnie chora. Ma samoistne włóknienie płuc

Choroba "norweskiej księżnej Diany" była szokiem dla całego kraju. Wszyscy w Skandynawii rozumieją, że diagnoza lekarzy jest wyrokiem dla żony następcy tronu. Choć Norwegowie rozumieją powagę sytuacji, to niektóre media próbują to wykorzystać.

Zobacz film: "Ciche objawy problemów z płucami"

1. Niepozorne objawy groźnej choroby płuc

Pod koniec października zeszłego roku pałac królewski w Oslo przekazał druzgoczącą wiadomość. Niedługo po swoich 45. urodzinach księżna Mette-Marit dowiedziała się, że jest poważnie chora. Jej sekretarz odwołał najbliższe spotkania i oficjalne wizyty.

Żona norweskiego następcy tronu cierpi na samoistne włóknienie płuc. Jest to odmiana przewlekłego zapalenia płuc. Choroba rozwija się na tkankach podpierających pęcherzyki płucne i atakuje podstawowy budulec płuc, przez co prowadzi do kłopotów z transportem tlenu do krwi. W efekcie osoby cierpiące na to schorzenie w dłuższym czasie mają poważne problemy z oddychaniem.

Lekarze nie mają pewności, co powoduje włóknienie płuc. Początkowo pacjent może zlekceważyć symptomy. Choroba we wstępnej fazie objawia się dusznością i problemami z oddychaniem. Dopiero później pojawiają się tzw. palce pałeczkowate.

Samoistne włóknienie płuc to choroba, na którą nie ma skutecznego leczenia. Stosuje się wyłącznie leczenie objawowe. Nadzieje na wyzdrowienie chorzy wiążą wyłącznie z przeszczepem płuc. Jest on jednak bardzo skomplikowany.

Podstawowym problemem jest brak dawców narządów. Do tego dochodzi koszt operacji i fakt, że chorego eliminują tzw. choroby towarzyszące, które występują w niektórych przypadkach. W praktyce niewielu pacjentów kwalifikuje się do operacji.

2. Media wykorzystują sytuację

Choroba któregokolwiek członka rodziny królewskiej jest zawsze wydarzeniem w skali kraju. O "zwolnieniu chorobowym" królowej Sonii (żony panującego króla Haralda) w czerwcu tego roku informowały ogólnokrajowe media, dlatego zainteresowanie ze strony dziennikarzy nie może nikogo dziwić. Cały kraj podchodzi do sprawy bardzo poważnie, choć na rynku medialnym znaleźli się i tacy wydawcy, którzy chcą zarobić na atmosferze żałoby wokół Mette-Marit.

Mette-Marit poważnie chora. Media odliczają dni do jej śmierci
Mette-Marit poważnie chora. Media odliczają dni do jej śmierci (Getty Images / nagłówki norweskich serwisów internetowych)

"Lekarze robią, co w ich mocy", "Choroba z bardzo złymi rokowaniami", a nawet "Każdego dnia coraz bardziej martwa" - to tylko przykłady tytułów ze skandynawskich gazet – chorobą księżnej Norwegii interesuje się bowiem cały region.

"Zrobimy co w naszej mocy" tytuł jednej z publikacji

Informacji o stanie księżnej jest jednak niewiele. Slottet, czyli Pałac Króla Norwegii, rzadko i dość oszczędnie udziela informacji na temat stanu zdrowia Mette-Marit. Tuż po tym, gdy opinia publiczna dowiedziała się o tym, że księżna jest chora, wystąpiła na konferencji ze swoim mężem – Haakonem – przyszłym królem Norwegii. Oboje mówili wtedy, że prognozy są pozytywne, ponieważ choroba została wykryta bardzo wcześnie.

"Każdego dnia coraz bardziej martwa"
"Każdego dnia coraz bardziej martwa" (VG+)

3. Księżna również wykorzystuje chorobę

Niektóre media wytykają księżnej, że jej aktywność spadła drastycznie (jeden z norweskich dzienników wyliczył dokładnie, że o 73 proc.). Ona potrafi jednak wykorzystać zainteresowanie wokół swojej osoby. Tak było, kiedy w 2001 roku związała się z norweskim następcą tronu, mimo że miała już syna z poprzedniego małżeństwa.

W zeszłym roku, jako pierwsza osoba z rodziny królewskiej przyjęła zaproszenie do jednego z najpopularniejszych talkshow w Norwegii. W rozmowie z Anne Lindmo opowiadała o swoim wsparciu dla organizacji "Kirkens Bymisjon" pomagającej wszystkim osobom, które muszą się mierzyć z wszelkimi trudnościami w życiu.

Księżna angażuje się osobiście w pracę z podopiecznymi fundacji. Właśnie o to pytała prowadząca:

- Jeśli spotyka się ludzi z tak ciężkim bagażem, to robi się trochę niezręcznie. Co zrobić w takiej sytuacji? Co robi w takiej sytuacji księżna?

Mette-Marit odpowiedziała:

- Uważam, że ludzie potrzebują przede wszystkim być postrzegani takimi, jakimi są. Czasem potrzebują po prostu, by ich przytulić. Czasem, by powiedzieć, że istnieje rozwiązanie ich sytuacji. Często ludzie najbardziej boją się tego, że już nic nie da się zrobić. Ale jeśli uwierzą, że są w stanie coś zmienić i pójść do potrzebujących i powiedzieć – widzę, jak się czujesz w tej sytuacji, widzę twój ból, to myślę, że to jest najważniejsze w takiej sytuacji - skomentowała. Niedługo potem dowiedziała się, że jest chora.

4. Mette-Marit - ukochana księżna, dla której zrobią wszystko!

Poddani króla Haralda nie tracą nadziei na wyleczenie swojej przyszłej królowej. Choroba "norweskiej Diany” jest głównym tematem rozmów od koła podbiegunowego po południowe wybrzeże kraju – skąd pochodzi Mette – Marit. Norwegowie mocno przeżywają wszystko, co dzieje się na królewskim dworze. Ich stosunek do monarchii jest bowiem specyficzny. Niektórzy komentatorzy mówią nawet, że norweski dwór to "najbardziej kochana monarchia na świecie".

W porównaniu do Wielkiej Brytanii nikt w Norwegii nawet nie rozważa zlikwidowania monarchii i zastąpienia króla prezydentem - Det er absolutt ikke noe slikt alternativ (przyp. Absolutnie nie ma takiej możliwości) – odpowiadają Norwegowie w wielu badaniach na przestrzeni lat.

- Rodzina królewska? Oni są przede wszystkim kochani - mówi pani Halina, rolniczka mieszkająca w Norwegii od ponad trzydziestu lat. Kiedy do niej dzwonię, próbuje wydostać swój ciągnik z pola, w którym się zakopał. Nie ma zbyt wiele czasu na rozmowę. Dlatego, jak każdy Norweg jest bardzo oszczędna w słowach (choć na wspomnienie o rodzinie królewskiej słuchać, że głos jej miękkie).

- Wszyscy w Norwegii życzą im jak najlepiej. Oni są czymś, co spaja naród. Każda wiadomość o możliwej terapii, która może uratować ich księżną obiega norweski internet lotem błyskawicy - podsumowuje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy