Trwa ładowanie...

Miesiąc przed ślubem została "na żarty" wrzucona do basenu. Mija 12 lat odkąd jest sparaliżowana

25-letnia Rachelle Fiedman nie tak wyobrażała sobie swój wieczór panieński. Podczas zakrapianej imprezy kobieta została wrzucona przez koleżankę do basenu. Żart skończył się tragicznie. Fiedman uszkodziła rdzeń kręgowy i do dziś nie może chodzić.

spis treści

1. Nieszczęśliwy wypadek

17 listopada 2010 roku, dokładnie miesiąc przed ślubem, Rachelle Friedman wraz z przyjaciółkami zorganizowała swój wieczór panieński. Kobiety świętowały na mieście, późnym wieczorem postanowiły jednak przenieść się do domu.

Zobacz film: "Powikłania po COVID-19. Prof. Krzysztof Filipiak mówi o najczęstszych dolegliwościach"

"Wszystko to wydarzyło się bardzo szybko. Wróciłyśmy do domu i przebrałyśmy się w kostiumy kąpielowe. Moja najlepsza przyjaciółka żartobliwie wepchnęła mnie do basenu tak, jak milion razy wcześniej. To było zabawne, ale czułam, że coś poszło nie tak" – powiedziała Friedman w rozmowie z ABCNews.

Kobieta uderzyła głową o dno basenu.

"Natychmiast zesztywniałam i nie mogłam się ruszyć. O dziwo nie wpadłam w panikę, właściwie wiedziałam dokładnie, co się stało. Wynurzyłam się z wody i krzyknęłam, że potrzebuję pomocy, a potem moje przyjaciółki zadzwoniły po pogotowie. Pamiętam, kiedy wyciągali mnie z wody, widziałam pod sobą nogi, ale kompletnie ich nie czułam" – wspominała Rachelle.

2. Druzgocąca diagnoza

Lekarze w szpitalu Virginia Beach szybko ustalili, że Friedman doznała urazu rdzenia kręgowego, przez co nie była w stanie chodzić, a nawet straciła czucie pod obojczykiem.

"Pamiętam, jak lekarz powiedział mi, że nie będę chodzić. Był bardzo pewien diagnozy i niestety miał rację" - opisywała Rachell.

W przyszłym miesiącu minie 11 lat od nieszczęśliwego wypadku. W ciągu dekady Rachell nauczyła się żyć na nowo. Jest szczęśliwą mamą, żoną i influencerką, która za pośrednictwem Instagrama oswaja ludzi z niepełnosprawnością. Często przestrzega fanów przed skokami do wody, które – jak pokazuje jej przykład – mogą skończyć się tragicznie.

"Tworząc treści na Instagramie chcę udowadnić, że mimo tragedii, jaka mnie spotkała i wielu trudności, z którymi się zmagam w codziennym życiu, jestem spełniona i radzę sobie świetnie" – podsumowała Rachell.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza