Przez miesiąc jadła 5 śliwek dziennie. Efekt okazał się zaskakujący

Na stragany i półki sklepowe już trafiają uwielbiane w naszej części świata śliwki. Dziennikarka zajmująca się stylem życia postanowiła sprawdzić, jak codzienne jedzenie tych owoców wpłynie na jej zdrowie i samopoczucie.

śliwkiKilka owoców dziennie daje niesamowite rezultaty
Źródło zdjęć: © Getty | PA Images
Mateusz Różański

Dziennikarka Onetu, Anna Rojek-Kiełbasa, przeprowadziła eksperyment i przez miesiąc codziennie zjadała po pięć takich owoców. Efekty okazały się nadspodziewanie pozytywne.

Polifenole i błonnik

Wybór śliwek – zwłaszcza odmian o ciemnofioletowej skórce, takich jak węgierki – ma silne uzasadnienie medyczne.

Sezon na śliwki. Najlepszy przepis na powidła

Jak wskazuje dietetyczka kliniczna Milena Nosek, owoce te są skoncentrowanym źródłem polifenoli, w tym głównie antocyjanów kwercetyny. Związki te wykazują silne działanie antyoksydacyjne, neutralizują wolne rodniki oraz redukują stany zapalne, stanowiąc ważny element profilaktyki chorób układu krążenia, nowotworów schorzeń neurodegeneracyjnych.

Co więcej, śliwki charakteryzują się niskim indeksem glikemicznym oraz niską gęstością kaloryczną, ponieważ 100 g świeżych owoców dostarcza zaledwie około 46 kcal. Zawierają również cenne składniki mineralne:

  • potas (ok. 113 mg w jednej sztuce), który pomaga regulować ciśnienie tętnicze krwi,
  • bor oraz witaminę K, które wspierają gęstość mineralną kości i ochronę przed osteoporozą.

Każda śliwka to prawdziwa bomba błonnikowa, bogata w nierozpuszczalną frakcję w skórce oraz rozpuszczalne pektyny w miąższu. Dzięki temu owoce te wspierają mikrobiotę jelitową, ale też obniżają poziom glukozy i tzw. złego cholesterolu.

"Ozempic" prosto z drzewa

Połączenie błonnika i polifenoli spowalnia wchłanianie cukrów prostych w jelitach, zapobiegając nagłym skokom glukozy we krwi, które są główną przyczyną tzw. napadów głodu na słodycze. Dlatego w miesiącach letnich, gdy bierze nas ochota na słodkie, warto zamiast pełnych oleju palmowego, wysokoprzetworzonych produktów sięgnąć po słodkie i aromatyczne śliwki.

Milena Nosek doradza przy tym, aby nie obierać śliwek ze skórki. To właśnie w niej skumulowana jest największa dawka błonnika oraz substancji bioaktywnych wpływających na poprawę funkcji poznawczych mózgu.

Nie na pusty żołądek

Anna Rojek-Kiełbasa przekonała się jednak, że śliwki – podobnie jak wiele innych owoców – nie powinny być spożywane na czczo ani jako samodzielny posiłek.

— Najczęściej były to 2-3 śliwki niedługo po przebudzeniu. Pozostałą porcję przeznaczałam na przekąskę w okolicy drugiego śniadania lub podwieczorka. I tu się okazuje, że popełniłam pewien błąd — wspomina dziennikarka. Choć nie spotkały jej z tego powodu żadne problemy z trawieniem, eksperci zdecydowanie odradzają takie spożywanie owoców.

Twoje jelita ci podziękują

Milena Nosek tłumaczy, że świeże owoce najlepiej łączyć z białkiem lub tłuszczami, na przykład z jogurtem naturalnym, twarogiem czy orzechami. Zmniejsza to wyrzut glukozy i insuliny we krwi oraz wydłuża proces trawienia, co sprzyja dłuższemu uczuciu sytości.

Wbrew popularnemu mitowi śliwki wyjątkowo sprzyjają prawidłowej pracy jelit. Zawierają bowiem sorbitol (cukier alkoholowy) oraz pektyny. Sorbitol wykazuje działanie osmotyczne – przyciąga wodę do jelita grubego, co w połączeniu z błonnikiem zmiękcza masę kałową i pobudza perystaltykę jelit, zapobiegając wzdęciom oraz zaparciom. Ostrożność powinny jednak zachować osoby cierpiące na stany zapalne żołądka i jelit, zespół jelita drażliwego (ze względu na wysoką zawartość FODMAP i sorbitolu, który może powodować gazy u wrażliwych osób), a także pacjenci z nietolerancją fruktozy lub alergią.

— Codzienne jedzenie śliwek pozytywnie wpłynęło na trawienie. Już po kilku dniach zauważyłam, że mój brzuch był bardziej płaski. Miałam też mniejszą ochotę na słodycze i ogólnie trochę osłabił się mój apetyt. Nie odczuwałam aż tak bardzo głodu, mogłam dłużej nie jeść i szybciej się najadałam standardowymi posiłkami — podsumowuje swój eksperyment dziennikarka.

Warto pójść w jej ślady i w okresie letnim zastąpić śliwkami inne, mniej zdrowe przekąski.

Źródło: Onet

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie