Trwa ładowanie...

Koronawirus: WHO ogłasza, że może nie być drugiej fali, tylko jedna wielka. COVID-19 nie jest chorobą sezonową jak grypa

Od kilku tygodniu eksperci, ze Światową Organizacją Zdrowia na czele, ostrzegali przed drugą falą pandemii koronawirusa. Jednak WHO, nie po raz pierwszy zresztą, zmieniła stanowisko w tej sprawie. Rzeczniczka organizacji przyznała oficjalnie, że SARS-CoV-2 znacznie odbiega od znanych dotychczas patogenów i najprawdopodobniej wirus nie jest chorobą sezonową i będzie miał jedną wielką falę.

Zobacz film: "Nowe testy na koronawirusa. Minister zdrowia Łukasz Szumowski komentuje"

1. WHO: Nie będzie drugiej fali koronawirusa

Margaret Harris, rzeczniczka Światowej Organizacji Zdrowia, ogłosiła podczas wirtualnej konferencji w Genewie, że najnowsze dane wskazują na to, że koronawirus nie będzie miał charakteru sezonowego. Zamiast cyklicznych fal zachorowań, czeka nas prawdopodobnie długotrwała walka z pandemią.

"To będzie jedna wielka fala. Ona będzie lekko wznosić się i opadać. Najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, jest podjęcie działań, by ją spłaszczać" - dodała rzecznik.

Rzeczniczka WHO podkreśliła, że są kolejne dowody na to, że temperatura i pora roku nie mają wpływu na powstrzymanie wirusa.

"Ludzie wciąż myślą o porach roku. Wszyscy musimy się skupić na tym, że jest to nowy wirus i że zachowuje się inaczej" - podkreśla Margaret Harris. "Wydaje się, że pora roku nie ma wpływu na przenoszenie się wirusa" - dodała.

2. W Polsce już mamy do czynienia z "niekończącą się falą"?

Przebieg pandemii różni się w poszczególnych państwach. Są kraje, gdzie rzeczywiście liczba zakażeń na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy znacznie spadła. W niektórych rejonach, które ogłosiły zwycięstwo, znów mówi się o powrocie do części restrykcji.

W ostatnim czasie wzrost nowych zachorowań odnotowała m.in. Hiszpania, Francja, Niemcy i Belgia.

W piątek padł w Polsce rekord - MZ poinformowało o 657 nowych zakażeniach i 7 ofiarach śmiertelnych.

Lekarze przyznają, że sytuacja w Polsce nadal nie jest opanowana i wciąż walczymy z pierwszą falą epidemii.

- Takim ciekawym zjawiskiem w tej chwili w Polsce jest fakt, że mamy bardzo dużą liczbę zakażeń, ale małą liczbę pacjentów wymagających intensywnej terapii, czyli większość zarażonych to bezobjawowi nosiciele. Największe zagrożenie jest takie, że ci dodatni roznoszą tę chorobę dalej. Bez aktywnego działania nie da się stłumić epidemii - powiedział w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. Mirosław Czuczwar, kierownik II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

3. Koronawirus nie jest jak grypa

Rzeczniczka WHO przypomniała również, że przebieg epidemii pokazuje, że wirus SARS-CoV-2 zachowuje się zupełnie inaczej niż grypa. Trudno liczyć na to, że wysokie temperatury czy sezon roku wpłyną na jego zahamowanie.

WHO przypomina, że zagrożeniem, na którym powinniśmy się teraz skupić, jest połączenie zachorowań na koronawirusa i grypę w sezonie jesienno-zimowym.

Na razie wszyscy upatrują duże nadzieje w zaszczepieniu jak największej liczby osób przeciwko grypie. To może uchronić wiele państw przed widmem paraliżu służby zdrowia.

Od początku pandemii odnotowano na świecie ponad 17 mln zakażeń koronawirusem, zmarło 667 218 osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.