Zapomnij o boreliozie. Kleszcze mogą wyrządzić nam większą krzywdę

Atakują coraz częściej i wcześniej – nawet na początku lutego. Nie są im straszne ani upały, ani mroźne zimy. Kleszcze są małe, ale śmiertelnie groźne. Pojawiają się zarówno w lasach, jak i na łąkach, w przydomowych ogródkach i parkach oraz na miejskich skwerach. Są przenoszone przez zwierzęta. Czają się zatem nie tylko na dworze, ale i w zaciszu naszego domowego ogniska. W dodatku są coraz groźniejsze.

Podczas gdy wszyscy drżymy na samą myśl o boreliozie, okazuje się, że kleszcze mogą wyrządzić nam jeszcze większą krzywdę. Niestety, kolejna groźna odkleszczowa choroba rozprzestrzenia się na nowych obszarach Europy z prędkością światła i pojawia się nawet tam, gdzie do tej pory nikt o niej nie słyszał. Na boreliozę jest terapia, która pozwala na wyleczenie, jednak nie można się na nią zaszczepić. Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba, której nie można wyleczyć, ale istnieje na nią skuteczna szczepionka.

Borelioza nie taka groźna?

Liczba osób chorych na boreliozę w Polsce z roku na rok wzrasta. W 1997 r. zgłoszono 656 przypadków zachorowań. W roku 2016 liczba ta wzrosła do 17 852. Eksperci twierdzą, że to tylko wierzchołek góry lodowej, bo wiele osób żyje z niezdiagnozowaną chorobą.

Objawy boreliozy nie zawsze są oczywiste. Tym najbardziej charakterystycznym jest rumień wędrujący, którego pojawienie się jest potwierdzeniem choroby. Schorzenie może dawać też inne symptomy przypominające te występujące przy grypie, związane ze stawami lub układem nerwowym. W tym przypadku, aby wykluczyć chorobę, niezbędne jest wykonanie dodatkowych badań.

I chociaż na boreliozę nie ma szczepionki, to można ją wyleczyć, stosując odpowiednio dobrane antybiotyki. Terapia jest długa i żmudna, ale daje nadzieję na pełne wyleczenie i powrót do zdrowia. W dodatku szybkie oraz prawidłowe usunięcie kleszcza ze skóry zabezpiecza przed boreliozą.

Odkleszczowe zapalenie mózgu – nowe zagrożenie

Okazuje się jednak, że wśród chorób przenoszonych przez kleszcze czai się znacznie większe niebezpieczeństwo, na które do tej pory, mimo ogromnego postępu i rozwoju, medycyna nadal nie znalazła skutecznego lekarstwa.

Odkleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą sezonową związaną z aktywnością kleszczy. Najczęściej zakażenia u ludzi występują w okresie od kwietnia do listopada, z dwoma szczytami zachorowań: wiosennym (czerwiec, lipiec) i jesiennym (wrzesień, październik). Jeśli kleszcz jest nosicielem wirusa KZM, do zakażenia człowieka dochodzi natychmiast po ukąszeniu. Szacuje się, że ok. 3–15 proc. kleszczy może być zakażonych wirusem.

W przebiegu choroby wyróżniamy trzy fazy. W pierwszej zakażenie daje objawy niecharakterystyczne, grypopodobne, takie jak: gorączka, bóle głowy, nudności i wymioty. U 13–26 proc. zakażonych choroba kończy się w fazie pierwszej, w pozostałych przypadkach rozwija się dalej. Wówczas pojawiają się takie symptomy jak: gorączka wynosząca nawet 40˚C, nudności, wymioty, silne bóle głowy, mięśni i stawów oraz objawy oponowe. Trzecią, niezwykle rzadką fazą choroby, jest zapalenie rdzenia kręgowego.

KZM jest leczone objawowo w warunkach szpitalnych, a cała terapia może trwać nawet rok. Dodatkowo choroba wykazuje bardzo groźne powikłania, takie jak zanik mięśni, niedowłady, zaburzenia oddychania i krążenia. W skrajnych, najcięższych przypadkach KZM doprowadza do całkowitego paraliżu, śpiączki lub nawet śmierci.

Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba niezwykle groźna, gdyż nie istnieje na nią skuteczne lekarstwo, które byłoby w stanie zniszczyć wirusa. Chociaż medycyna nie wymyśliła na to sposobu, to szczepionka na KZM jest znana od 40 lat. Obecnie w Europie stosuje się dwie przygotowane z izolowanych europejskich szczepów wirusa KZM. Są dostępne zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Są skuteczne i wyjątkowo bezpieczne, praktycznie bez ryzyka powikłań poszczepiennych.

Katarzyna Krupka

O autorze

Katarzyna Krupka

Zdobywczyni nagrody specjalnej w ogólnopolskim Konkursie na Dziennikarza Medycznego 2016 Roku. Członek Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia. Ma na swoim koncie realizację kilkudziesięciu reportaży filmowych o tematyce społecznej w Internetowej Telewizji Lublin ITVL. Od 2015 roku związana z portalami WP abcZdrowie oraz WP parenting. Obecnie realizuje i rozwija swoje ambicje zawodowe jako wydawca, mając na uwadze atrakcyjność, aktualność i rzetelność przekazywanych informacji. Z wykształcenia i pasji dziennikarka.

Redakcja abcZdrowie.pl, 6 dni temu

Ważny Temat - Kleszczowe Zapalenie Mózgu. Poznaj fakty. Zapobiegaj!

Komentarze (120)
~Zenon 22
~Zenon 22 20 godzin temu

@~on3: leki to nie wszystko. DIETA ! Unikanie pewnych składników wspomagających przechowywanie cyst, z którymi niestety trzeba żyć już do końca. Proces leczenia jest długi ale ja daję jakoś radę już 4 rok i od 4 lat uważam siebie za ZMARTWYCHWSTAŁEGO. Męczyłem się prze 6 lat... Fora, blogi internetowe ludzi którzy stosują metody naturalne bardzo mi pomogły- poszukaj.

Odpowiedz
~Zenon 22
~Zenon 22 20 godzin temu

dzięki medycynie tzw niekonwencjonalnej jeszcze chodzę i funkcjonuję. Leczenie antybiotykami jest w miarę skuteczne tylko w początkowej fazie choroby, w mom przypadku na takie leczenie było już za późno bo lekarz dal mi MAŚĆ NA UGRYZIENIE OWADA, nie widząc boreliozy... W internecie poszukajcie informacji na temat czystka, spiruliny, cukru , drożdży, mleka, i diety wspomagającej.

Odpowiedz
~kasia
~kasia 3 dni temu

co za bzdury, zapomnij o boreliozie? - ta Pani chyba nie wie o czym pisze i jak bardzo może być chory człowiek na boreliozę. Boreliozę można wyleczyć antybiotykami????nielicznym szczęściarzom udaje się zaleczyć objawy, bakterii boreliozy i koinfekcji nigdy nie usuniesz w 100%.

Odpowiedz
~Lila
~Lila 4 dni temu

Ja kleszcza złapałam chyba w parku, szok bo nie byłam nawet w lesie. wyjełam go z pachwiny i nie robiłabym z tym faktem nic gdyby nie jakieś dziwne objawy, jakby przy grypie gorączka. W aptece widziałam test na wczesną borelioze , średnio przekonana ale po konsultacji farmaceutki kupiłam. pobrałam krew z palca i po 10 min od dodania krwi szok, dwie kreski to znaczy wynik dodatni!!! poleciałam do lekarza, zrobiłam badana dodatkowe i sie okazało że kleszcz był zarażony. potem antybiotyk przez kilka tygodni i badania kontrone. przeciwciała spadly ale strach miała okropny

Odpowiedz