Trwa ładowanie...

Dyrektor ds. szczepionek EMA sugeruje, że istnieje związek między podaniem AstraZeneca a zakrzepicą. Ekspert: Trzeba zachować ostrożność

Zaskakująca wypowiedź Marco Cavaleriego, dyrektora ds. szczepionek Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA), który stwierdził, że "obecnie coraz trudniej twierdzić, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego między podaniem szczepionki AstraZeneca a bardzo rzadkimi przypadkami zakrzepów krwi". Polscy eksperci uspokajają: to prywatne zdanie, a nie wynik badań naukowych.

Zobacz film: "Koronawirus w Polsce. Prof. Krzysztof Simon komentuje"

spis treści

1. "Wciąż nie ma jednoznacznych dowodów"

Marco Cavaleri wypowiedział się na temat szczepionek AstraZeneca podczas wywiadu z dziennikiem "Il Messaggero". Jak stwierdził jego zdaniem, "obecnie coraz trudniej twierdzić, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego między podaniem szczepionki przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca a bardzo rzadkimi nietypowymi przypadkami zakrzepów krwi".

Dyrektor ds. szczepionek EMA sugeruje, że istnieje związek między podaniem AstraZeneca a zakrzepicą
Dyrektor ds. szczepionek EMA sugeruje, że istnieje związek między podaniem AstraZeneca a zakrzepicą (Getty Images)

Wypowiedź Cavaleriego skomentował na Twitterze dr Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL) oraz członek Rady Zarządzającej Europejskiej Agencji Leków (EMA).

"Od samego początku EMA zapowiadała ocenę każdego zdarzenia i wprowadzanie środków minimalizujących ryzyko związane z przyjęciem AZ. Profil bezpieczeństwa leku pozostaje pozytywny" - napisał.

Emocje studzi również flebolog prof. nadzw. dr hab. n. med. Łukasz Paluch, który podkreśla, że na razie za opinią Cavaleriego nie podążają żadne dowody naukowe.

- Być może jest coś na rzeczy, nie możemy całkowicie wykluczyć takiego scenariusza. Wciąż jednak nie ma jednoznacznych dowodów na to, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między podaniem szczepionki AstraZeneca a przypadkami zakrzepicy. W dalszym ciągu liczba przypadków zakrzepicy jest bardzo mała i nie przewyższa statystyki ogólnopopulacyjnej - podkreśla dr Paluch.

Zdaniem eksperta jest za wcześnie, aby podejmować dalekosiężne kroki w sprawie ewentualnego ograniczenia stosowania szczepionki AstraZeneca.

- Korzyść z podania szczepionki jest niezmiennie większa niż ryzyko związane z jej przyjęciem. Po prostu trzeba zachować czujność i uważanie kwalifikować pacjentów do szczepienia. W naszym interesie jest przede wszystkim, by jak najszybciej spowolnić epidemię koronawirusa w Polsce - podkreśla Łukasz Paluch.

2. Wielka Brytania: Przypadki zakrzepicy u pacjentów po szczepionce AstraZeneca

Wcześniej Brytyjska Agencja Regulacyjna Leków i Produktów Opieki Zdrowotnej (The Medicines and Healthcare products Regulatory Agency) poinformowała o wykryciu 30 przypadków rzadkich incydentów zakrzepowo-zatorowych u pacjentów, którzy przyjęli szczepionkę AstaraZeneca. W komunikacie podkreślono jednocześnie, że nie zarejestrowano wystąpienia takich incydentów u osób, którym podano szczepionkę Pfizer/BioNTech.

Kilka dni temu niemiecki organ regulacyjny ds. szczepionek poinformował o odnotowaniu 31 przypadków zakrzepicy zatok żylnych mózgu. Wszyscy pacjenci wcześniej przyjęli szczepionkę przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca.

Z komunikatu Instytutu Paula-Ehrlicha (PEI) wynika, że u 19 osób wystąpił niedobór płytek krwi (trombocytepenia). W 9 przypadkach doszło do zgonu.

30 marca grupa niemieckich placówek związanych ze szpitalem Charite w Berlinie i sieć klinik Vivante sogłosiła, że wstrzymują podawanie swoim pracownikom płci żeńskiej i w wieku poniżej 55 lat szczepionki AstraZeneca.

Wcześniej o wstrzymaniu szczepień z użyciem preparatu AstraZeneca u osób mających mniej niż 55 lat poinformowała Kanada.

Zobacz również: Niemcy wiedzą, jak leczyć zakrzepy po AstraZeneca. Polscy eksperci o tym sceptycznie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.