Jak kichać i nie zarażać innych?

Złota jesień odchodzi powoli w zapomnienie. Spadek temperatury, deszcze i chłodny wiatr sprawiają, że coraz więcej z nas boryka się z uciążliwymi infekcjami. Choć zazwyczaj staramy się szerokim łukiem omijać tych zakatarzonych i prychających, w niektórych sytuacjach nie jest to możliwe. Godziny szczytu spędzone w zatłoczonym autobusie napawają nas uzasadnionym strachem przed zarażeniem. Zwłaszcza, że nie wszystkich towarzyszy podróży obchodzi stan zdrowia współpasażerów, dlatego bez zastanowienia kichają na prawo i lewo. Warto zatem wiedzieć, jak to robić, by nie zarażać innych.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Czym jest ból?"

spis treści

1. Kichanie w liczbach

Kichanie to specyficzny mechanizm obronny, dzięki któremu nasz organizm stara się uchronić przed niebezpiecznymi intruzami – istnieje aż 100 wirusów, które mogą powodować przeziębienie i grypę. Podczas jednego kichnięcia z prędkością 170 km/h wraz ze śluzem wyrzucamy miliony bakterii i wirusów. Możemy w ten sposób zarazić aż 150 osób w ciągu 5 minut! Badania pokazują, że wystarczy kilka sekund, aby zarazki rozprzestrzeniły się na autobusowych siedzeniach, uchwytach, poręczach i innych, często dotykanych powierzchniach. Udowodniono, że na przeziębienie i grypę zapada aż o 40 proc. więcej osób docierających do pracy autobusem, metrem czy pociągiem niż tych, którzy wykonują swe obowiązki w domu bądź przemieszczają się pieszo. Okazuje się także, że wina leży przede wszystkim po stronie mężczyzn, którzy w zatrważającej większości nie zachowują odpowiednich środków ostrożności podczas kichania.

Jak kichać i nie zarażać innych?
Jak kichać i nie zarażać innych? (Zdjęcie kobiety/Shutterstock)

2. Jak nie zarażać?

Podstawową zasadą jest oczywiście kichanie w chusteczkę. Jeśli jednak nie mamy żadnej przy sobie, odpowiedni jest przegub ręki, ale nigdy wnętrze dłoni. Aby uniknąć roznoszenia zarazków, powinniśmy wystrzegać się podawania ręki na powitanie i pamiętać, by jak najczęściej myć dłonie, najlepiej po każdym kichnięciu. Warto także przepłukać gardło lub chociaż przetrzeć usta. Jeśli czujemy się przeziębieni, nie powinniśmy wychodzić z domu. Jednak, gdy zmusza nas do tego sytuacja, dobrym pomysłem jest unikanie tłumów, zwłaszcza w środkach komunikacji miejskiej.

Nie możemy uchronić się od zarazków, jednak wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad, aby zminimalizować ryzyko zarażenia dziesiątek osób, w tym członków naszej rodziny. A zatem – na zdrowie! Lub – jak powiedzieliby starożytni Rzymianie – oby nie w złą godzinę!

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy