Trwa ładowanie...

Koronawirus. Domowa apteczka. Co warto kupić na wypadek zachorowania na COVID-19?

Coraz większa liczba zakażeń i udział bardziej zakaźnego wariantu brytyjskiego w Polsce pokazują dobitnie, że koronawirus nie zamierza odpuszczać. Jesteśmy w trakcie trzeciej fali - to czas, żeby sprawdzić, czy mamy w domowej apteczne środki, które możemy doraźnie zastosować w przypadku rozwoju infekcji. Jeżeli podejrzewamy zakażenie koronawirusem, powinniśmy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem rodzinnym.

Zobacz film: "Koronawirus w Poslce. Dr Jacek Krajewski o statystykach zakażeń"

spis treści

1. Co robić, jeśli zachorujemy na COVID-19?

Gorączka, suchy kaszel, duszność, silne zmęczenie, utrata smaku i węchu, ból gardła, ból głowy - to tylko niektóre z najczęstszych objawów, które mogą świadczyć o zakażeniu koronawirusem. COVID-19 bywa nieprzewidywalny, choroba może się rozwinąć z dnia na dzień, powodując, że nie mamy siły wstać z łóżka. Podstawa w takim przypadku to izolacja od otoczenia, żeby nie narażać innych na zakażenie i kontakt z lekarzem pierwszego kontaktu, który skieruje nas na test oraz poinstruuje, jak łagodzić objawy choroby.

Wizyta nie zawsze możliwa jest od ręki, co zrobić, by doraźnie złagodzić dolegliwości?

- To nie jest zwykłe przeziębienie. W tej chorobie najważniejszy jest kontakt z lekarzem - ostrzega dr Joanna Jursa-Kulesza, kierownik Samodzielnej Pracowni Mikrobiologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie i przewodnicząca Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie. Ekspertka podkreśla, że to lekarz powinien wskazać, co pacjent może stosować i jak długo, bo każdy przypadek jest inny. Są jednak pewne leki, w które warto się zaopatrzyć na wypadek ewentualnego zachorowania. To ważne zwłaszcza w przypadku osób starszych i tych, które mieszkają samotnie.

- Na pewno warto mieć w domu jakieś leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe, bo jednak ból mięśni, ból stawów w tej chorobie zdarza się często. Leki przeciwgorączkowe stosujemy dopiero, jeżeli temperatura przekracza 38 stopni - tłumaczy dr Jursa-Kulesza.

2. Regularne badania saturacji i ciśnienia

Lekarze radzą, by zaopatrzyć się również w pulsoksymetr i ciśnieniomierz. Regularne pomiary pomogą zauważyć moment, w którym stan chorego się pogarsza.

- Na pewno warto też mieć w domu pulsoksymetr po to, żeby mierzyć saturację tlenu, szczególnie jeżeli jesteśmy w grupie ryzyka. Powinniśmy monitorować pulsoksymetrem tę saturację 2-3 razy dziennie. Kolejna rzecz to jest też regularne mierzenie ciśnienia - mówi dr Jursa-Kulesza.

Prawidłowy poziom saturacji u zdrowej osoby powinien wynosić 95 - 98 proc.
Prawidłowy poziom saturacji u zdrowej osoby powinien wynosić 95 - 98 proc. (123rf)

Jeśli natlenienie krwi spada poniżej 95 proc., to może być wskazanie do hospitalizacji.

3. Jakie witaminy są pomocne w przypadku COVID-19?

Po roku walki z pandemią nadal nie ma leku na COVID-19, który powstrzymywałby rozwój choroby. Wciąż pojawiają się kolejne doniesienia o nowych obiecujących terapiach, które później są dementowane w badaniach obejmujących inną grupę pacjentów.

Wiele doniesień wskazuje na związek ciężkiego przebiegu COVID-19 z niedoborem witaminy D. Jedno z badań przeprowadzone przez naukowców z Nowego Orleanu wykazało, że 85 proc. chorych na COVID-19, którzy trafili na oddział intensywnej terapii, miało wyraźnie obniżony poziom witaminy D w organizmie (poniżej 30 nanogramów na milimetr).

Lekarze przyznają, że wit. D stymuluje naszą odporność. Jednym z symptomów zbyt niskiego poziomu tej witaminy jest duża podatność na infekcje wirusowe.

- W Polsce jest olbrzymi niedobór wit. D w społeczeństwie, powinno się w zasadzie od końca lata aż do później wiosny przyjmować wit. D w maksymalnych dozwolonych dawkach dla danej grupy. Ta witamina jest niezwykle ważna w procesie odporności - wyjaśnia dr Jursa-Kulesza. - Pomocne mogą być również wit. K i witaminy z grupy B, bo wiemy, że koronawirus również niszczy osłonki mielinowe, niszczy komórki układu nerwowego, wobec tego zmienia się przewodnictwo nerwowe, a to może oznaczać, że wit. B będzie w tym przypadku pomocna. Profilaktycznie powinniśmy się przede wszystkim prawidłowo odżywiać, czyli zapewnić organizmowi dostęp do wszystkich najważniejszych minerałów, witamin, które będą ważne w procesie zdrowienia - dodaj.

Eksperci podkreślają, że bardzo ważne jest też odpowiednie nawodnienie organizmu.

4. "Pacjenci trafiają do szpitali za późno. Taki proces bardzo trudno odwrócić..."

Lekarze bardzo ostrożnie podchodzą do rad dotyczący leczenia w domu, bo zauważają, że z każdym miesiącem pandemii rośnie liczba zakażonych, którzy stosują "samoleczenie" nawet kiedy ich stan jest bardzo poważny. To powoduje, że trafiają do szpitala za późno.

- Po pierwsze warto jak najszybciej skorzystać z teleporady. Jeżeli w trakcie choroby dzieje się cokolwiek niepokojącego: temperatura utrzymuje się długo, pojawiają się duszności, spada saturacja, to trzeba natychmiast interweniować i prosić lekarza o wykonanie podstawowych badań, żeby wykluczyć niepożądane zjawiska - radzi dr Jursa-Kulesza.

- Obserwujemy, że pacjenci trafiają do szpitala za późno, już z poważnymi zmianami płuc, z zaawansowaną chorobą i taki proces bardzo trudno odwrócić. Tacy pacjenci nie leżą tydzień, tylko po dwa, trzy tygodnie, a nawet po kilka miesięcy, jeżeli wymagają intensywnej terapii. Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić w tym przypadku to leczyć się na własną rękę, to naprawdę zupełnie się nie opłaca - podkreśla ekspertka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.