Charakterystyka owoców morza

spis treści
rozwiń
Pieczone ryby
Pieczone ryby

Kobiety, których dieta uwzględniała większe ilości pieczonej ryby, były z reguły zdrowsze, bardziej sprawne...

zobacz galerię

Zbliżające się lato dla wielu z nas to czas wakacyjnych podróży, poznawania nowych smaków i powrotów do domu z chęcią eksperymentowania w kuchni. Choć owoce morza są już codziennością, to dla niektórych z nas wciąż bywają egzotyką i czymś niejadalnym. Niesłusznie, gdyż frutti di mare to bogactwo smaku oraz wielu cennych składników odżywczych.

 

Zobacz film: "Jak ograniczyć węglowodany w diecie?"

1. Rodzaje owoców morza

Bezkręgowce morskie dzielą się na kilka gromad. Najszersze zastosowanie mają skorupiaki, głowonogi, małże oraz ślimaki. Niektóre z nich pomału stają się coraz częstszym gościem na polskich stołach. Jednak niejednokrotnie nie umiemy poradzić sobie z rozpoznaniem świeżych sztuk, jak również nie wiemy, jak należy je przyrządzać. Kończy się to niemiłymi dolegliwościami żołądkowymi i całkowitą rezygnacją z dalszych eksperymentów w kuchni. Poznajmy się więc bliżej z owocami morza.

1.1. Skorupiaki

Najczęściej spożywanymi spośród skorupiaków są homary, raki, kraby, langusty oraz szczególnie popularne krewetki. Są to te z bezkręgowców, których ciało pokrywa segmentowa chitynowa powłoka. Stanowczo wybierajmy zamrożone okazy, bez względu na to, czy są świeże, czy już ugotowane. Najlepiej zjeść je w dniu przygotowania. Z mięśni krewetek należy koniecznie wyjąć czarne żyłki. Zostawione w potrawie nadają jej gorzkiego smaku. Ze skorupiaków wykorzystujemy mięso odwłoka i kleszczy, rzadziej skorupę (zmielona może być składnikiem sosów). Możemy je piec na grillu, zapiekać, smażyć w cieście, a przede wszystkim gotować w małej ilości przypraw. Ugotowane świetnie smakują na ciepło lub na zimno w sałatkach i koktajlach z owoców morza. Mają wtedy białą barwę (homary i langusty) lub piękną i dość intensywną różową, czerwoną, pomarańczową, co powodowane jest uwalnianiem się barwników karotenoidowych.

1.2. Głowonogi

Wszyscy kojarzymy ramiona głowonogów, uzbrojone w haczyki lub przyssawki. Gromada ta nie posiada skorup. Wśród nich wyróżniamy ośmionogie ośmiornice i dziesięcionogie mątwy i kalmary. Można je zakupić w formie pokrojonych już kawałków (w przypadku kalmarów – pierścieni), takie też smażymy w głębokim tłuszczu lub dusimy. Rzadziej spotykane są zapiekane w cieście lub duszone z farszem małe osobniki. W technologii wykorzystuje się również głowonogi konserwowane (w puszkach), gotowe do spożycia.

1.3. Małże

Są to mięczaki bez wykształconej głowy, a ich powierzchnia ciała wydziela podwójną, zamkniętą muszlę. Najbardziej popularne są ostrygi, przegrzebki (zwane muszlami św. Jacka), mule oraz sercówki. Ostrygi bywają spożywane na surowo (podawane z cytryną, lodem i pieczywem), ale częstszą formą podania małż jest podanie po obróbce cieplnej (gotowanie, duszenie i zapiekanie). Znane są również zupy oraz sosy z tej gromady frutti di mare. Stanowczo wybierajmy małże w formie mrożonej, pamiętając przy tym, by koniecznie wyrzucić otwarte osobniki! Odwrotnie po ugotowaniu – nie zjadamy zamkniętych muszli!

1.4. Ślimaki

Bardzo rzadko spożywane w Polsce, choć występują w naszym kraju w dużych ilościach i są również hodowane przemysłowo. Najczęściej w kuchni wykorzystywane są winniczki oraz uszy morskie. Ślimaki jadamy zwykle po usmażeniu, ale przygotowanie ich do obróbki jest dość skomplikowane i czasochłonne, dlatego rzadko są przyrządzane w domu. Należy je głodzić przez dobę, tak by zamknęły skorupkę wapienną zasłonką, następnie myjemy, moczymy w mocno słonej wodzie i obgotowujemy, aż w końcu smażymy lub dusimy.

2. Wartość odżywcza owoców morza

Choć mało popularne wśród polskich konsumentów, owoce morza są cenione przez dietetyków, głównie z powodu wartościowego i lekkostrawnego białka. Mają go najwięcej krewetki i langusty (ok. 17%), a są to ilości tylko trochę mniejsze od tych, które znajdziemy w rybach. Frutti di mare zawierają bardzo niewiele tłuszczu (najmniej raki – 0,5%, a najwięcej homary – 2%), ale jest to cenny tłuszcz z rodziny omega-3. Ponadto spore ilości składników mineralnych i witamin, wymienić należy zwłaszcza żelazo, cynk i miedź. W tej grupie produktów spożywczych znajdziemy również duże ilości witamin z grupy B, zwłaszcza PP i B12. Surowce morskie to najlepsze źródło jodu oraz fosforu, dostarczają również wapnia, selenu i fluoru.

Gromada skorupiaków (z wyjątkiem krabów) cechuje się wysoką zawartością cholesterolu (108 mg/100 g), jednocześnie zawierają pewne ilości steroli, które ograniczają przyswajanie cholesterolu.

Owoce morza znane są jako afrodyzjaki, a to ze względu na bogactwo selenu i cynku, które biorą udział w syntezie testosteronu, oraz manganu, mającego właściwości wzmacniające pożądanie. Choć nikt nie namawia panów do spożywania na śniadanie jak Casanova 50 ostryg dziennie, warto się zastanowić nad częstszym udziałem „sea food” w naszej diecie, nie tylko ze względu na właściwości związane z wzmaganiem funkcji płciowych. Będą one miały, ze względu na zawartość kwasów omega-3 oraz selenu, znaczenie w zapobieganiu chorobie niedokrwiennej serca. Pamiętajmy jednak, by produkty te kupować z zaufanych źródeł, nie przechowywać długo w lodówce oraz poddawać odpowiedniej obróbce cieplnej. Ich mięso psuje się bowiem jeszcze szybciej niż rybie.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!