Dwuletni Adaś wyszedł ze szpitala – jest pierwszą osobą na świecie, która przeżyła tak głęboką hipotermię

Na początku grudnia cała Polska żyła historią małego Adasia, który z objawami hipotermii został przyjęty na Oddział Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. 12 lutego po 2,5 miesiącach intensywnego leczenia został wypisany do domu. To pierwszy taki przypadek na świecie, kiedy pacjent będący w stanie głębokiego wyziębienia przeżył.

spis treści

1. Mały chłopiec, wielkie niebezpieczeństwo

Znaleziony przez policjanta dwuletni chłopiec został przewieziony do szpitala, w którym stwierdzono, że temperatura ciała dziecka wynosi niespełna 12,7°C. Doświadczeni lekarze nie dawali mu wielkich szans na przeżycie, jednak pozaustrojowe utlenowanie i ogrzanie krwi dało dobre rezultaty. Mały Adaś po wybudzeniu ze śpiączki początkowo został podłączony do respiratora i spędził 23 dni na oddziale intensywnej terapii. Następnie jego leczenie było kontynuowane przez lekarzy i rehabilitantów na oddziale neurorehabilitacji.

Zobacz film: "Dlaczego warto wykonywać badania profilaktyczne?"

2. Owocne leczenie

Lekarze martwili się, że po przejściu tak poważnego stanu, jakim jest hipotermia, organizm Adasia zareaguje upośledzeniem ruchowym ciała. Tymczasem chłopiec chodzi już samodzielnie, jego sprawność manualna polepszyła się, ale nadal będzie potrzebował rehabilitacji. Profesor Janusz Skalski, kierownik Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym, wyraził zadowolenie z tak zaskakujących efektów leczenia: „Marzyliśmy, żeby to dziecko opuszczało szpital w takiej formie, w jakiej wychodzi. Jest w tej chwili w doskonałym kontakcie intelektualnym ze światem, to jest ogromna radość, bo to dziecko w pełni wraca do życia”.

3. Plany na przyszłość

Obecnym celem rehabilitantów jest przywrócenie małemu Adasiowi pierwotnego napięcia i siły mięśniowej sprzed zdarzenia. Jego mięśnie osłabiły się z powodu długotrwałego unieruchomienia spowodowanego podjętym leczeniem, jednak specjaliści mają nadzieję, że kontynuacja rehabilitacji pozwoli przywrócić u chłopca właściwą motorykę ciała.

Przypadek małego Adasia przybliżył Polakom niebezpieczeństwo hipotermii, o której niewielu z nas miało pojęcie. Wyleczenie chłopca, którego temperatura skóry wynosiła 5°, a serce raz na kilkadziesiąt sekund wykonywało niewielki ruch, można określić mianem cudu. Dotychczas największym osiągnięciem było przeżycie Skandynawki, której temperatura ciała wynosiła 13,7°.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy