Trwa ładowanie...
Przeczytaj raport abcZdrowie
Temat miesiąca: Alkohol
Nie różni się od kranowej? Sprawdź, co powinieneś wiedzieć o wodzie butelkowanej i źródlanej

Nie różni się od kranowej? Sprawdź, co powinieneś wiedzieć o wodzie butelkowanej i źródlanej

Partnerem treści jest Żywiec Zdrój

Jeśli chodzi o picie wody z kranu, opinie są podzielone – jedni uważają, że jest niezdrowa i niesmaczna, drudzy wręcz przeciwnie. Czy to znaczy, że nie ma znaczenia, którą pijemy? Niezupełnie.

Woda jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania. Jesteśmy zbudowani z niej w ok. 60 proc. i właściwie każdy proces w naszym organizmie zachodzi z jej udziałem. Już nawet niewielkie odwodnienie może być dla nas niekorzystne, dlatego powinniśmy wypijać przynajmniej 2 l wody dziennie z różnych źródeł. Często mamy z tym problem, ale można wyrobić w sobie nawyk regularnego picia wody. Po pierwsze nie sięgajmy od razu po całą butelkę, tylko rozłóżmy to na równe porcje w ciągu dnia. Jeśli mamy z tym problem, najlepiej mieć zawsze wodę w zasięgu ręki, ewentualnie ustawić sobie przypomnienie w telefonie. 120-130 ml wody, czyli zaledwie kilka łyczków co godzinę i mamy zrealizowane dobowe zapotrzebowanie. Poza tym zwracajmy uwagę na to, co pijemy. Chociaż każdy napój składa się z wody, to jednak właśnie ta naturalna, czysta woda bez kalorii i żadnych dodatków powinna być głównym źródłem płynów w diecie, czyli stanowić największą część tego, co codziennie pijemy. Badania potwierdzają jej wyższość nad innymi płynami w szczególności w kontekście zapobiegania nadwadze i otyłości czy chorobom układu krążenia i sercowo-naczyniowego.

Na rynku mamy ogromny wybór, jeśli chodzi o wodę – jej cenę, markę, źródło pochodzenia, walory smakowe czy mineralizację. Część osób pije też wodę kranową, która z definicji jest wodą zdatną do spożycia. Niektórzy uważają, że woda to woda – niczym się nie różni. Czy jednak każdą wodę możemy traktować tak samo?

Woda butelkowana to jest to samo, co kranowa – MIT

Prawda jest taka, że obie mogą różnić się pochodzeniem, przeznaczeniem, wymaganiami fizykochemicznymi i/lub mikrobiologicznymi, sposobem przygotowania przed udostępnieniem i drogą udostępnienia.

Popularna "kranówka" pochodzi z różnych ujęć: są to wody powierzchniowe oraz podziemne. Woda butelkowana, w tym woda źródlana, może być czerpana wyłącznie ze źródeł głębinowych. Głównymi powodami, dla których nie mamy więc zaufania do wody z kranu, są zanieczyszczenia rzek i jezior. Niska czystość wody z ujęć, ma bowiem negatywny wpływ na jakość wody wodociągowej i wymusza złożone procesy uzdatniania, w tym dezynfekcję. Sposób udostępnienia to również ogromna różnica i nie chodzi tylko o kwestię widoczną gołym okiem. Wg raportu NIK z sierpnia 2018 r. ponad 50 proc. długości sieci wodociągowej w miastach stanowią przewody działające dłużej niż 50 lat, 45 proc. przewody w wieku 25-50 lat, a ich wymiana zajęłaby nawet 100 lat. Co więcej, w strukturze materiałowej sieci ciągle 35 proc. stanowią stare rurociągi z żeliwa szarego, 10 proc. ze stali, a 4 proc. z azbestocementu, co również może przekładać się na bezpieczeństwo płynącej nimi wody. W przeciwieństwie do "kranówki", woda butelkowana to produkt spożywczy udostępniany w opakowaniach jednostkowych, który podlega rygorystycznym przepisom i standardom obowiązującym w tym zakresie.

Nie każda woda jest odpowiednia dla każdego – FAKT

Woda źródlana jest odpowiednia do picia na co dzień, gdyż nie zawiera w większej ilości składników, które przez niektóre osoby powinny być limitowane. Spełnia ona zarówno normy czystości przewidziane dla wód mineralnych, jak i ma parametry chemiczne czyniące ją odpowiednią do codziennej konsumpcji. Sprowadza się to głównie do zawartości szczególnie takich składników jak sód, chlorki, siarczany czy fluorki.

Ponieważ woda mineralna może mieć bardzo zróżnicowany skład i zawierać niektóre składniki w większych ilościach, to już nie każda będzie odpowiednia dla każdego, nawet jeśli jest wodą o niskiej mineralizacji – wszystko zależy od jej specyficznego składu, wieku i potencjalnych obciążeń zdrowotnych osoby pijącej. Nie każda woda jest też odpowiednia do picia dla niemowląt i o ile szczególne wymagania w tym zakresie są ustalone dla wód butelkowanych, to nie ma takich samych w przypadku kranówki. W związku z tym niektóre parametry (np. azotany, sód czy fluorki) mogą być obecne w wodzie kranowej w nawet kilka razy większych ilościach niż jest to dopuszczalne w przypadku wody butelkowanej, która jest odpowiednia do przygotowania żywności dla niemowląt.

Woda kranowa i źródlana spełniają takie same wymagania – MIT

Popularna kranówka odpowiada tylko przepisom dla wody pitnej, woda źródlana zarówno przepisom dla wody pitnej, jak i przepisom z rozporządzenia regulującego wody butelkowane – mineralne, źródlane i stołowe. Standardy czystości mikrobiologicznej są zdecydowanie bardziej restrykcyjne w przypadku wody źródlanej niż w przypadku kranówki. I tak na przykład "kranówkę" bada się tylko na obecność bakterii E. coli oraz enterokoki w 100 ml próbce. W przypadku wód butelkowanych zakres badań jest szerszy – wyklucza się w nich obecność pasożytów i bakterii chorobotwórczych, bakterii E. coli, bakterii z grupy Coli, paciorkowców kałowych i pałeczkę ropy błękitnej w próbkach o większej pojemności oraz określa ogólną liczbę bakterii wyhodowanych w różnych zakresach temperatur. To dlatego woda źródlana nie tylko nie wymaga uzdatniania, ale wręcz jest to w stosunku do niej zakazane, czego nie można powiedzieć o kranówce.

Woda źródlana w przeciwieństwie do kranówki nie podlega dezynfekcji – FAKT Aby woda komunalna była bezpieczna dla zdrowia, musi przejść wieloetapowy proces uzdatniania: różne metody filtracji, a także dezynfekcję, czyli chlorowanie lub ozonowanie. Dzieje się tak z powodu niskiej jakości wody w ujęciu i/lub aby uniknąć wtórnego skażenia w sieci wodociągowej. Kranówka jest bowiem przekazywana rurociągiem na dalekie odległości, często dochodzi do zastoju wody w jego nieużywanych odcinkach, a przez to do skażeń mikrobiologicznych. Przyczyną pogorszenia jakości mikrobiologicznej wody mogą być też nieszczelności na łączach i niskie ciśnienie wody w rurociągu.

Inaczej jest w przypadku wody źródlanej, która z założenia nie wymaga uzdatniania, aby można było ją bezpiecznie pić. To wyłącznie woda podziemna, która spełnia wymagania bezpieczeństwa mikrobiologicznego i czystości jak dla wód mineralnych już u źródła, z którego jest pobierana. Dzięki temu nie wymaga stosowania żadnych chemicznych procesów oczyszczania czy zabezpieczania mikrobiologicznego i nie zawiera niepożądanych pochodnych tych procesów.

Woda źródlana jest butelkowana w zgodzie z naturą – FAKT

Na etykiecie wody źródlanej muszą znaleźć się wszelkie informacje odnośnie jakości i miejsca pochodzenia. Oznacza to, że w produkcji wody niezbędne jest również opakowanie. Mając na uwadze względy ekologiczne, producenci stosują butelki w 100 proc. zdatne do z recyklingu, czyli takie, które nadają się do ponownego wykorzystania. Stosowane materiały to głównie tworzywa termoplastyczne PET, PP, PE, dla których procesy odnawialne nie wymagają dużych zużyć energii. W porównaniu z innymi produktami spożywczymi ślad węglowy zostawiany przez butelkowanie wody jest znikomy.

Woda źródlana nie zawiera minerałów – MIT

Każda woda (poza demineralizowaną czy destylowaną) zawiera w swym składzie składniki mineralne, choć w różnych stężeniach. W przypadku wód butelkowanych – w tym wody źródlanej - suma tych składników jest podana na etykiecie. Woda źródlana ma składniki mineralne w ilości pozwalającej na to, by na co dzień mógł ją pić każdy. Jednocześnie nie zawiera większej ilości składników mineralnych, które powinny być limitowane w diecie niektórych osób - większych ilości chlorków, siarczanów, jodków, fluorków czy sodu, dzięki temu może być spożywana przez osoby, które muszą ograniczać spożywanie tego typu składników. Przykładem wody źródlanej, która doskonale łączy walory smakowe i fizjologiczne, jest Żywiec Zdrój. Jej zbalansowany skład mineralny sprawia, że jest ona idealnym wyborem do picia na co dzień bez szczególnych ograniczeń. Może być pita przez wszystkich konsumentów, w szczególności dzieci, kobiety w ciąży i karmiące piersią, jest odpowiednia także dla osób starszych, mających różnorodne obciążenia zdrowotne.

Woda nie różni się smakiem od kranówki - MIT

Smak jest kwestią gustu, więc nie jest łatwo o nim dyskutować, szczególnie, że na wrażliwość w tym zakresie wpływa wiele parametrów, w tym palenie papierosów, picie mocnej kawy i herbaty czy spożywanie ostrych przypraw. W każdym razie zdecydowanie każda woda ma swój niepowtarzalny smak, wynikający z unikalnego składu. Woda kranowa może mieć bardzo zróżnicowany skład, który ani nie musi być stały (wszak ujęcia powierzchniowe, z których również może być czerpana, charakteryzują się bardzo dużą zmiennością), ani tym bardziej stabilny – wszystko zależy od ujęcia z którego jest czerpana i notowanych w nim wahań składu. Różnice są nie tylko pomiędzy miastami, ale też pomiędzy poszczególnymi dzielnicami. Na jej smak wpływa nie tylko skład mineralny, ale także, a może przede wszystkim sposób dystrybucji i stan rur oraz stosowane w stosunku do niej procesy uzdatniania – w szczególności chlorowanie, które pozostawia smak i zapach, który przez wiele osób jest zupełnie nieakceptowalny. Woda źródlana to najczęściej woda o mineralizacji na poziomie 200-500 mg/l - skład ten jest ściśle określony w ramach ujęcia i zwykle podany na etykiecie. Ponieważ taka woda nie zawiera większych ilości sodu czy chlorków, a w jej zrównoważonym składzie dominuje wodorowęglan wapnia - nie ma mineralnych czy słonych posmaków. Nie stosuje się w jej przypadku procesów dezynfekcji, więc nie zaburza to jej naturalnego, delikatnego smaku – smakuje tak, jak powinna smakować woda. Warianty gazowane zyskują dodatkowy orzeźwiający sznyt dzięki kwaskowatemu posmakowi nadawanemu przez dwutlenek węgla.

Według NIK poziom świadczonych usług wodociągowych często nie usprawiedliwia wysokiej ceny za 1 m sześc. dostarczanej wody – FAKT

To jeden z wniosków płynących z raportu UTRZYMANIE I EKSPLOATACJA SIECI WODOCIĄGOWYCH W MIASTACH opublikowanego w 2018 r. na podstawie kontroli przeprowadzonej przez NIK. Wg przeprowadzonych analiz woda w kranach ma często niedostateczną jakość i ciśnienie, dostarczana jest z przerwami i w niewystarczającej ilości. Co więcej awarie sieci to w Polsce codzienność - mamy ich nawet do 100 tys. rocznie. Przyczyną jest m.in. przestarzała infrastruktura, której pełne odnowienie może potrwać wg NIK nawet 100 lat. Wg kontroli większość przedsiębiorstw nie uzyskała pozytywnych ocen higienicznych dla materiałów i wyrobów używanych do uzdatniania wody przeznaczonej do spożycia. Żadne przedsiębiorstwo nie prowadziło monitoringu jakości wody we wszystkich wymaganych miejscach sieci. Władze miast nie dostawały od inspekcji sanitarnej wszystkich ocen jakości, a gdy stwierdzano wodę niezdatną do spożycia, nie stosowano jednakowych zasad postępowania - niektóre działania narażały zdrowie konsumentów.

Partnerem treści jest Żywiec Zdrój

polecamy

Polecane dla Ciebie