Recenzja książki "Życie pod psem, który wabi się Depresja"

Książka „Życie pod psem, który wabi się Depresja” Matthew i Ainsley Johnstone jest swego rodzaju kontynuacją publikacji „Mój Czarny Pies Depresja”. Osobiście nie miałam nigdy bezpośredniego kontaktu z osobą chorą na depresję, jednak w swojej pracy zawodowej często stykałam się z tym tematem. Pierwsza z książek była dla mnie pewnym objawieniem. Pozwoliła dotrzeć do problemów i doświadczeń osoby, która przeżyła depresję i „oswoiła” swojego Czarnego Psa, który wiele zmienił w jej życiu – zarówno na gorsze, jak i na lepsze. Tak – okazuje się, że na lepsze też, gdyż pomaga zrozumieć siebie i swoje potrzeby, a jednocześnie walczyć o siebie i relacje z innymi ludźmi, a więc o życie.

Książka stworzona specjalnie dla tych, którzy żyją z osobami chorymi na depresję, chcą im pomóc, a jednocześnie...

zobacz galerię

Zobacz film

Druga część, czyli „Życie pod psem, który wabi się Depresja”, jest napisana z innego punktu widzenia. Mianowicie od strony osoby, która żyje z kimś, kto cierpi na depresję, jest blisko i opiekuje się nią. Jej autorami jest małżeństwo, które borykało się z problemem choroby i razem przeszli przez to piekło. Jest więc kierowana przede wszystkim do rodziny, przyjaciół czy partnerów osób z depresją. Pokazuje, że choroba ta nie jest problemem tylko jednej osoby, ale całego otoczenia i każdy musi umieć sobie z nią radzić.

Błyskotliwe uwagi, humor ilustracji, ich celność i niezaprzeczalna mądrość sprawiają, że książkę pochłania się jednym tchem, bardzo szybko przyswajając przekazywaną wiedzę. Okazuje się, że depresję i cierpienia, które wywołuje, można opisać innym jasno i zwięźle. Dzięki publikacji każdy może zrozumieć oraz nauczyć się oswajać własnego Czarnego Psa i wspomagać innych w odpowiednich działaniach. Bardzo często ludzie nie wiedzą, na co mogą sobie pozwolić w kontaktach z chorymi, a czego powinni unikać. W „Życiu pod psem…” mamy dokładnie wyłuszczone konkretne zasady postępowania, co niezwykle ułatwia wspólne życie.

Książka „Życie pod psem, który wabi się Depresja” ma charakter jeszcze bardziej poradnikowy niż publikacja „Mój Czarny Pies Depresja”. Więcej w niej konkretnych sugestii zachowań, zasad, zakazów i nakazów. Każdy czytelnik zobaczy, jak powinien postępować z osobą chorą na depresję, jak do niej dotrzeć i po prostu - jak jej pomóc. Jednocześnie dowie się, że przecież jego własne potrzeby również są ważne i należy o nie odpowiednio zadbać.

Twarda okładka, spokojne kolory, ładne, ale proste ilustracje – wszystko to dodatkowo korzystnie wpływa na przekaz książki. Tego rodzaju publikacje są bardzo potrzebne w społeczeństwie, więc cieszę się, że pojawiły się na polskim rynku dzięki Wydawnictwu Media Rodzina. Każdy powinien mieć dostęp do profesjonalnej literatury na temat depresji, która jednak napisana byłaby przyswajalnym językiem. I właśnie w tym miejscu serdecznie polecam oba albumy/komiksy/poradniki od Wydawnictwa Media Rodzina.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.