Toksyczne związki

Toksyczny związek niszczy pozytywne uczucia, które były jego podstawą. Partnerzy zaczynają być wobec siebie podejrzliwi i nieufni. Chorobliwa zazdrość, kłamstwo, manipulacja uczuciami i uzależnienie to wrogowie miłości. Paradoksalnie, niełatwo wyrwać się z toksycznego związku. Jeżeli osoba prześladowana kocha swojego prześladowcę, ciągle ma nadzieję, że ich związek ma jeszcze szansę. Tymczasem z takiego układu warto zrezygnować. Wykańcza on obojga partnerów, czasami rozstanie jest jedynym wyjściem. Uzależnienie emocjonalne od partnera, współuzależnienie, zespół Otella czy związek z psychopatą to tylko niektóre przykłady patologii relacji na linii partner-partner.

Polecane wideo:

Dlaczego tkwimy w toksycznych związkach?

Brak komunikacji w związku

Lekceważenie potrzeb drugiej osoby, brak komunikacji i wzajemne oskarżenia niszczą związek. W toksycznym związku cierpią obie strony, częstym problemem...

Gdy dwoje ludzi zakochuje się w sobie, decydują się na utworzenie związku. Początkowo jest pięknie, uczucie się rozwija, a para nie może żyć bez siebie. Czasami jednak związek rozwija się w złym kierunku i zaczyna być toksyczny. Psychologia takiego związku jest prosta. Jedna osoba tak mocno pragnie być z drugą, że ucieka się do manipulacji i kłamstwa. A ponieważ nie jest pewna uczuć partnera, staje się chorobliwie zazdrosna.

Ponieważ jesteśmy uzależnieni od bycia z kimś, panicznie boimy się samotności i nawet w ten sposób chcemy być w związku. To zaspokaja naszą potrzebę bycia kochanym. Tymczasem warto zakończyć toksyczny związek. Im wcześniej, tym lepiej. Jeżeli sami nie umiemy podjąć decyzji, może pomóc terapia psychologiczna. Toksyczny związek ma destrukcyjny wpływ na partnerów.

Zazdrość i nieszczerość w związku

Zazdrość nie zawsze jest negatywnym uczuciem. Każda pani lubi, gdy jej partner jest odrobinę o nią zazdrosny. To podtrzymuje temperaturę związku i czyni go pikantniejszym. Problemy zaczynają się, gdy zazdrość przybiera formę patologiczną i zmienia związek w toksyczny. Nagle kończy się zaufanie, a na jej miejsce wchodzą zaborczość, podejrzenia i wyrzuty. Relacje między partnerami zaczynają być przepełnione chorobliwą zazdrością.

Toksyczny związek funkcjonuje napędzany podejrzliwością. Partner lub partnerka (nie tylko mężczyźni bywają zazdrośni) po kryjomu kontrolują komórkę drugiej osoby, czytają jej SMS-y, sprawdzają połączenia. Posuwają się też do naruszania prywatności i włamują się na konta e-mailowe. Osoby chorobliwie zazdrosne żądają cały czas dowodów miłości, nie przepadają za znajomymi partnera i chcą go zatrzymać cały czas przy sobie.

Jeszcze nasze babcie mówiły, że kłamstwo ma krótkie nogi. Tej starej mądrości powinni bać się kłamcy. Podstawą związku jest zaufanie. Jedna osoba przyjmuje, że słowa drugiej są prawdą. Jeżeli partner lub partnerka kłamią, muszą liczyć się z tym, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Kłamstwo w związku, dotyczące rzeczy błahej lub poważnej, pociąga za sobą konsekwencje. Partnerzy przestają sobie ufać, zaczynają sprawdzać prawdomówność, zaczynają kontrolować drugą osobę.

Manipulacja w związku

Podstawową formą manipulacji w związku jest szantaż emocjonalny. Gdy jeden z partnerów zastanawia się, jak zakończyć toksyczny związek, drugi ucieka się do argumentów, takich jak:

  • nie umiem żyć bez ciebie;
  • zrobię sobie krzywdę, jeśli mnie zostawisz;
  • pożałujesz, jeżeli ode mnie odejdziesz.

Manipulacja powoduje, że partner staje się uległy. Pozwala decydować o swoim życiu, zarówno o sprawach fundamentalnych, jak i błahych. Pamiętajmy, że każda forma manipulacji w związku to rodzaj przemocy psychicznej. Warto zastanowić się, czy rzeczywiście partner kocha, skoro zaczyna krzywdzić w imię źle pojętej miłości.

Czynniki wpływające na związki uczuciowe

Niektóre osoby przeżywają tak silnie uczucia (np. wstyd, lęk, ból i gniew), że prawie nigdy nie opuszcza ich niepokój, że „coś z nimi jest nie tak”. Uważają często, że powinny uszczęśliwiać ludzi wokół siebie, a kiedy okazuje się, że nie jest to możliwe, czują się mniej wartościowe. Tacy ludzie przesadnie angażują się w codzienne wydarzenia, troskę o innych, spełnianie życzeń innych, aby w konsekwencji „zasłużyć” na miłość. Osoby takie mają większy potencjał do wchodzenia w toksyczne związki, przez co stają się ofiarami szeroko rozumianego nadużycia. Osoby tkwiące w toksycznych związkach dźwigają bagaż problemów określanych jako uzależnienie od drugiej osoby. Toksyczna miłość to wielki ból.

Na budowanie związku i nasze zachowania w związkach miłosnych wpływa wiele czynników, z których najważniejsze, to:

  • zdeterminowane genetycznie skłonności charakterologiczne,
  • poziom równowagi biochemicznej wpływający na nastrój i temperament,
  • relacje z rodzeństwem,
  • relacje z rówieśnikami z okresu dzieciństwa,
  • młodzieńcze doświadczenia miłosne.

Każdy z tych czynników może mieć wpływ na kształtowanie naszych związków uczuciowych. Badania wykazały, że uwarunkowania genetyczne mogą silnie wpływać na nasze podstawowe rysy osobowości. Brak równowagi biochemicznej w naszym ciele może powodować przygnębienie lub nadmierną zmienność nastrojów. Rezultatem wadliwych relacji z rodzeństwem lub rówieśnikami bywa agresywność, skłonność do zazdrości lub zamykania się w sobie. Zaś nieudane młodzieńcze romanse mogą nas zranić akurat w czasie, kiedy nasze wyobrażenie o sobie jest podatne na ciosy. To z kolei może wpływać na nasz sposób myślenia o sobie, nasze poczucie własnej wartości, brak akceptacji siebie.

Jednakże dla większości z nas to zachowanie rodziców jest pierwszą lekcją na drodze, która prowadzi do przyszłych związków miłosnych. Od rodziców uczymy się, jak mężczyźni i kobiety powinni odnosić się do siebie. Sposób, w jaki nasi rodzice traktują się wzajemnie, jest dla nas wzorem. Sami zazwyczaj podobnie traktujemy naszych partnerów oraz takiego traktowania oczekujemy od nich. Sposób, w jaki nasi rodzice traktują nas, stanowi podstawę dla naszego rozumienia miłości.

Czynniki ryzyka toksycznego związku

Istnieje wiele czynników, które mogą nas predysponować do zbudowania toksycznego związku. Pośród nich można wskazać następujące:

  • poczucie bycia niekochanym, odrzuconym (jako doświadczenie w relacjach rodzinnych),
  • doświadczanie agresji i przemocy w środowisku rodzinnym,
  • przekonanie o konieczności zasługiwania na miłość,
  • niska samoocena, brak wiary w siebie,
  • obsesyjna kontrola partnera bądź bycie ofiarą takiej kontroli,
  • trudności z wytyczaniem właściwych granic w relacjach z partnerem,
  • trudności z doświadczaniem i wyrażaniem swoich uczuć, emocji, myśli, oczekiwań, marzeń, pragnień itp.,
  • trudności z zaspokajaniem swoich potrzeb bądź rezygnacja z nich na rzecz partnera,
  • trudności z doświadczaniem i wyrażaniem swojej rzeczywistości w sposób umiarkowany (tzn. bez nadmiaru emocji, ale też bez nadmiernej bladości emocji),
  • mylenie zazdrości z miłością bądź przekonanie, że zazdrość jest wyznacznikiem miłości,
  • szantaż emocjonalny,
  • doświadczanie przemocy (psychicznej, fizycznej) ze strony partnera.

Sprzeczność uczuć a toksyczność związku

Można wskazać na sprzeczne tendencje powszechnie doświadczane w związku. Należą do nich:

  • wahanie pomiędzy doświadczaniem namiętności a poczuciem przytłoczenia,
  • poczucie, że w jednej chwili kochamy swojego partnera, by w następnej wściekać się na niego,
  • poczucie, że intensywność troski naszego partnera pochlebia nam i jednocześnie powoduje poczucie inwazji w nasze sprawy,
  • ekscytacja nieprzewidywalnością naszego związku,
  • poczucie winy wskutek obrony naszych spraw w związku.

Funkcjonowanie w toksycznej relacji powoduje trudności w ocenie, które z naszych zachowań – aktywnych lub pasywnych – powodują obsesyjne zachowanie partnera. Jednakże do czasu uzyskania pełnej jasności co do naszej roli w związku wszelka jego zmiana na lepsze może okazać się trudna do osiągnięcia. Z czasem możemy doświadczać uczuć stłamszenia.

Jak uwolnić się od toksycznej miłości?

Wiele osób nie dostrzega niszczycielskiego charakteru swoich związków i przez lata pozostaje w relacji, która unieszczęśliwia. Zerwanie takiego związku nie jest łatwe. Często partner odmawia zgody na odejście, a z drugiej strony – brakuje nam odwagi na podjęcie takiego kroku.

  • Pierwszy krok to dostrzeżenie symptomów destrukcyjnego funkcjonowania naszego związku. Kiedy zaczniemy rozpoznawać te symptomy i próbować zmieniać nasze wieloletnie zachowania, może obudzić się w nas opór i ogarną nas irracjonalne emocje. Jest to jednak nieuniknione. Trudno jest bowiem zmienić nawyki z dnia na dzień. Warto jednak nad tym pracować. Konieczna wydaje się także zmiana sposobu myślenia o sobie, szczególnie jeśli te myśli oscylowały wokół przekonania, że jest się kimś złym, bezwartościowym, niezasługującym na miłość, niegodnym partnera itp. Taki sposób myślenia o sobie może powodować przekonanie, że nie zasługujemy na kogoś lepszego, że nikt nas nie chce, że powinniśmy być wdzięczni partnerowi, że jest z nami. Nic bardziej błędnego! Zmiana sposobu myślenia o sobie może skutkować przekonaniem, że możemy wybierać i wydobywać swoje zachowanie spod kontroli systemu błędnych przekonań.
  • Drugi krok to praca nad zachowaniem – należy rozpocząć od określenia własnych frustracji, ograniczeń i oczekiwań.
  • Trzeci krok to przekształcanie impulsów w wybory – samo myślenie o tym, co zamierzamy zrobić, przekształca impuls w świadomy wybór.
  • Czwarty krok to „wyszukiwanie kotwicy emocjonalnej” – jeśli mamy bliskiego przyjaciela lub krewnego, z którym czujemy się na tyle bezpiecznie, by powierzyć mu szczegóły swojej sytuacji, to warto zwrócić się do niego po pomoc. Poczucie wsparcia dodaje siły i woli do działania. Możemy mieć opory przed proszeniem przyjaciela o tak głębokie zaangażowanie w nasze sprawy. Może to się wydawać zbyt dużym obciążeniem. Jednak zaskakująco wielu przyjaciół i krewnych chętnie się godzi.
  • Piąty krok to wychodzenie z izolacji – toksyczny związek jest stanem samotności i wyizolowania. Warto pomyśleć jednak o sobie. Powrócić być może do dawnych pasji, zainteresowań, przyjemności, które zostały zaniedbane w czasie trwania destrukcyjnego związku. Jest szansa, że to spowoduje, że poczujemy się lepiej. Warto spróbować przywołać wspomnienia i uczucia, które sprawiały nam przyjemność, zanim związek opanował nasze życie.
  • Szósty krok to zmiana kierunku – warto pomyśleć o zmianie trybu życia, wzbogacając go, np.o większą aktywność fizyczną. Kiedy podejmujemy wysiłek fizyczny, nasz mózg produkuje substancje chemiczne zwane endorfinami. Stanowią one część naturalnego systemu ochrony przed bólem i podobnie jak wiele farmaceutycznych środków przeciwbólowych w rezultacie podnoszą nas na duchu. W przeciwieństwie jednak do tabletek endorfiny nie mają efektów ubocznych, a po ustaniu ich działania nie doznajemy obniżonego nastroju.

Warto też skorzystać z pomocy specjalisty, jeśli trudno jest nam podjąć samodzielne działanie. Rozmowa z psychologiem pomoże nam spojrzeć na problem i siebie samych z innej perspektywy. Czasami pomocą służą także grupy wsparcia.

Beata Kłoczko, psycholog Izabela Gieryszewska, 2 miesiące temu

Bibliografia

  • Augustynek A., Wstęp do psychologii, Difin, Warszawa 2009, ISBN 978-83-7251-992-4.
  • Forward S., Toksyczne namiętności, Wydawnictwo Jacek Santorski & CO, Warszawa 2006, ISBN 978-83-6020-783-3.
  • Myers D., Psychologia, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2003, ISBN 83-7150-695-3.
  • Wojciszke B., Psychologia miłości, GWP, Gdańsk 2009, ISBN 978-83-7489-254-4.

Relacje z partnerem

Komentarze (102)
~paulina124
~paulina124 4 tygodnie temu

@~bella: no właśnie ja się zastanawiam czy aby mój związek nie jest toksyczny. Mój mąż nie jest typem osoby wylewnej raczej trzyma wszystko w sobie i trudno z nim porozmawiać normalnie, jak ma dobry humor to zaraz obraza wszystko w żart a jak zły to coś odburknie. Generalnie męczą mnie jego huśtawki nastroju, mam takie wrażenie że ja jestem stała a on ciągle waha się od skrajności w skrajność. Najgorzej ma zły humor wtedy nie przebiera w słowach, często mi umniejsza, ostatnio gdy mu wykrzyczałam że dlaczego mnie nie szanuje powiedział że "widocznie sobie nie zasłużyłam na szacunek" jak go zapytam to co takiego zrobiłam to już nie odpowiada nic tylko wychodzi. Nie wiem co robić ale mam tego dość, nie jestem cierpiętniczką która będzie to znosiła całe życie bo miałam podobne obrazy w domu i nie chce tak żyć.

Odpowiedz
~bella
~bella 4 tygodnie temu

Witam was. Też byłam w takim związku dopiero co rozstaliśmy się. Tzn ja usiłuje bo On ciągle mówi, że kocha że się zmieni - Mówi bo traktuje tak samo o ile nie gorzej. Ja też mam ponad 30 lat. Najgorsze w tym wszystkim chyba jest, to że boimy się zostać same. Każda z nas myśli, "ja już mam tyle i tyle lat" I kogo ja w tym wieku znajdę. Znam to, sama tak mam. Ale nawet jabyśmy miały nie znaleźć to chyba lepiej być samej niż ciągle u boku toksyka? :( Który raz mówi kocham a za drugim razem, grozi.

Odpowiedz
~Arachian
~Arachian około miesiąca temu

Syndrom Sztokholmski, poczytajcie a zrozumiecie dlaczego tak ciężko wam rzucić swojego ,,Tyrana/Tyrankę". Chce wam dać sentencje i niech zadziała na was jak bączek w ,,Incepcji" wyrywający was z koszmaru: Jeżeli ktoś was naprawdę kocha nigdy was nie będzie karać. Jestem z wami...

Odpowiedz
~Student
~Student 2 miesiące temu

Jeśli mogę wtrącić się do tematu i prosić chętnych z Państwa do wypowiedzenia się w ankiecie. Wiem, że temat jest bardzo delikatny, ale może moja ankieta niektórym uświadomi ich sytuację. Przeprowadzam badania na temat "Przemoc psychiczna w związkach partnerskich a dalsze życie ofiar". Jeśli jesteś osobą pełnoletnią i kiedykolwiek doświadczałeś/łaś przemocy psychicznej ze strony partnera, dziewczyny/chłopaka, żony/męża to wypełnij tą ankietę! Jeśli znasz osobę która doświadczyła przemocy psychicznej udostępnij jej ankietę! Pamiętaj, że przemoc psychiczna to również krytykowanie, szantażowanie czy agresja słowna. Potrwa to chwilę a bardzo mi pomożesz http://profitest.pl/s/9273/uIdEuPmC3Y0y5ZYk

Odpowiedz
X90××××
X90×××× 3 miesiące temu

@~xxx: jak bym czytała swoją historię. Raz na jakiś czas moze sie zdarzyc taki humor u faceta ale jesli powtarza sie to notorycznie, jest to przemoc psychiczna. Bo przeciez poczulas sie jakby ktos cie uderzyl kiedy lecialy ci lzy....? Podczas gdy potrzebowalas zeby ktos cie przytulil. Jest taki typ ludzi ktorzy sa znieczuleni na uczucia innych, egoisci i manipulatorzy. Sama tkwie w zwiazku z takim facetem. Jest cudowny, szarmancki i zaskakujacy. Kocham go na zaboj jednak jak przeczytalam artykol o toksycznym zwiazku, przypomnial mi maila z opisem naszej sytuacji wyslanego do niego kilka dni temu...Mam 25 lat i od 2 lat tkwie w podobnym związku... Jestem dość pewna siebie, piękna kobieta więc moglabym miec latwiejsze zycie jednak poniewaz jestem zbyt wyrozumiala i za dobra, ciagle w tym tkwie. Ciagle proszac sie o zwrocenie na mnie uwagi (gdzie obcy faceci sie mna interesuja jednak ja chcę tylko jego... tego toksycznego

Odpowiedz
~Katrin
~Katrin 4 miesiące temu

@~Magdalena: Hej. mam tyle lat co ty i podobne jak nie te same oczucia,to jest moj 2 powazny zwiazek...2 malzenstwo po 20 latach,teraz jestem w 7 letnim zwiazku...moj maz hm...teraz co moge o nim powieziec to tylko to,ze ania zawsze wraca po pracy do domu..hahaa a czy nie o tym marza zony?h..kurwa ja juz nie wiem co dobre a co zle pogubilam sie ,kocham go choc juz wiem ze tkwie w kurewsko toksycznym zwiazku...przestalam dla nego pracowac,wyjechalam na jego zyczenie za granice iiiii....i teraz juz wiem ,ze jestem zaszufladkowana,nie wiem jak sie wyrwac i nie chce i kocham i cierpie....bardzo cierpie,on tez ....ma tez swiaomosc zrytego bereta haaa jak uciec i nie zwariowac? dwoje w miare kumatych ludzi...czy ma ktos madra rade?

Odpowiedz
~Magdalena
~Magdalena 4 miesiące temu

Od 30 lat jestem kucharka ,praczka, sprzataczka,zakladam firmy i nie mam z nich nic oprocz dlugow. Ciagle slysze " czego Ci brakuje ? Chcialas szafe masz ,kanape tez masz wiec o co chodzi !? " Nie pracuje zawodowo wiec jak mowie o pieniadzach ze chcialabym swoje to slysze " a po co Ci chcesz sie zaczac dokladac do zycia ? Nie ma sprawy zaczniesz placic za wszystko " . Budzetem domowym nie dysponuje, na zakupy chodzimy razem i zawsze w koszyku mam za duzo. Zawsze musze pytac czy moge - to jest ponizajace. Nigdy nie uslyszalam dziekuje ze jestes no moze przesadzilam, po seksie to slysze. Pan spelnia swoje marzenia jek tylko chce. Wydaje ile chce ,nigdy nie konsultuje ze mna zadnych swoich zakupowych zachcianek anie sa one tanie. Jestem idiotka ze nie odeszlam i dalej tkwie w tym idiotycznym zwiazku ale mam 47 lat i nie widze dla siebie zadnych mozliwosci, zadnych............

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Toksyczne związki
najnowsze pytania

grupy wsparcia i fora dyskusyjne

Pomocni lekarze

Artykuły Toksyczne związki
Toksyczne związki

Przyzwyczajenie a namiętność

Przyzwyczajenie a namiętność Odtwórz wideo

W życiu dwojga ludzi bardzo często dochodzi do sytuacji, kiedy to oboje partnerów jest znudzonych swoim życiem seksualnym. Na początku znajomości kochankowie pragną spędzać każdą wolną chwilę razem, a namiętność między nimi wybucha każdej nocy. Z biegiem...

Toksyczne związki

Jak zakończyć związek?

Jak zakończyć związek? Odtwórz wideo

Brak odwagi powoduje często, że osoby, które nie są szczęśliwe w obecnym związku zamiast rozstać się z klasą zaczynają zachowywać się w sposób nienaturalny i niezrozumiały dla drugiej połówki, przez co wyrządzają im krzywdę. Dzieje się tak dlatego, że...

Toksyczne związki

Seks z eks

Seks z eks Odtwórz wideo

się w celu odbycia stosunku, a następnie powrót do życia singla. Taka relacja przypomina zatem wolny związek, pozbawiony poważniejszych zobowiązań

Toksyczne związki

Mizoginizm

Uprzedzenia są szkodliwe, dlatego warto z nimi walczyć. Mimo iż dyskryminacja kobiet jest niedozwolona, wiele pań odczuwa ją na własnej skórze. Niestety, nie ogranicza się ona jedynie do niższych płac. Poważnym problemem jest także niechęć do kobiet,...

Toksyczne związki

Chorobliwa zazdrość

destrukcyjnie na nasz związek. Jeśli natomiast pozwolimy rozwinąć się temu uczuciu, musimy wziąć pod uwagę konsekwencje, jakimi mogą być agresja (...) się w związku przytłamszona i ograniczana. Z tego powodu w związkach...

Toksyczne związki

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

Jakie ryzyko dla zdrowia niosą toksyczne związki?

, że tylko to, że nadal będą ze swoim partnerem, może go naprawdę zmienić i zlikwidować jego cechy, które sprawiają, że związek jest toksyczny (...) . Możemy być wtedy pewni, że to co działo się przed rozstaniem, prędzej...

Toksyczne związki

Brak komunikacji w związku

Brak komunikacji w związku

Lekceważenie potrzeb drugiej osoby, brak komunikacji i wzajemne oskarżenia niszczą związek. W toksycznym związku cierpią obie strony, częstym problemem w tego typu relacji jest nieumiejętność rozstania.

Toksyczne związki

Przemoc psychiczna w małżeństwie

Przemoc psychiczna w małżeństwie

się jednak, że także mężczyźni żyją w toksycznych związkach, w których rolę kata przyjmuje kobieta. Przemoc psychiczna niszczy całą rodzinę. Niejednokrotnie doprowadza ofiary do stanów depresyjnych, lękowych, a nawet...

Toksyczne związki

Uzależnienie od partnera

Uzależnienie od partnera

Każdy z nas, będąc w związku, w mniejszym lub większym stopniu czuje się zależny od tej drugiej, ukochanej osoby. Nie jest to jednak jeszcze w żadnym przypadku uzależnienie od partnera. Prawdziwe, chorobliwe uzależnienie od partnera oznacza utratę własnej...