Trwa ładowanie...

Najcięższy człowiek waży 500 kilogramów

Waży 500 kilogramów i nie opuszczał swego łóżka od sześciu lat. 32-letni Juan Pedro Franko z Meksyku zdecydował się na długie i skomplikowane leczenie. Chce znów chodzić i normalnie żyć.

Zobacz film: "Cukrzyca a otyłość"

  • _Nie mogę się doczekać, kiedy znów będę chodził, zwiedzał i śpiewał. Kiedy będę wykonywać te wszystkie rzeczy, które lubię. Bóg pozwoli, że będę w stanie to zrobić w przyszłośc_i. Teraz jestem uwięziony we własnym ciele - mówił dziennikarzom.

Przeczytaj koniecznie

Podłączony do tlenu, umieszczony na gigantycznym łóżku został przetransportowany do szpitala. Ambulans, który go wiózł, był specjalnie wzmocniony.

W szpitalu rozpocznie trwające wiele miesięcy skomplikowane leczenie. Zajmą się nim specjaliści z wielu dziedzin.

W wywiadzie telewizyjnym opowiadał, że zauważył, że jego waga stale rosła, mimo że się nie objadał. Nie był w stanie jej kontrolować.

1. Zawsze był otyły

Zdradził również, że zawsze był pulchnym dzieckiem. W szkole miał przezwisko "gordo", co w języku hiszpańskim oznacza "gruby". Gdy miał sześć lat, ważył ponad 63 kilogramy.

W wieku 17 lat miał wypadek samochodowy. Przez rok był przykuty do łóżka. Wtedy jego waga sięgnęła 220 kilogramów. I od tamtego czasu systematycznie rosła.

Najcięższy człowiek świata waży 500 kilogramów
Najcięższy człowiek świata waży 500 kilogramów (YouTube.com)

2. Najciężsi ludzie

Juan Pedro Franko uważany jest obecnie za najcięższego człowieka na świecie. Wcześniej ten tytuł należał do 48-letniego Manuela Uribe z Meksyku. Mężczyzna zmarł w 2014 roku. Przed śmiercią ważył prawie 600 kilogramów. Miał chore serce i wątrobę.

Rekord wagi pobił też dwudziestolatek z Arabii Saudyjskiej. W 2013 roku prasa opisywała jego przypadek - ważył 610 kilogramów. Z powodu chorobliwej otyłości trafił do szpitala. Pomógł mu król Arabii Saudyjskiej. Zorganizował transport do szpitala. Przewożenie tak otyłych ludzi to skomplikowane logistycznie przedsięwzięcie.

3. Długie i skomplikowane leczenie

  • Człowiek, który cierpi na otyłość olbrzymią tak naprawdę do końca życia będzie pod kontrolą lekarzy, dietetyków i rehabilitantów - mówi WP abcZdrowie Urszula Somow, dietetyk z Fundacji Szkoła na Widelcu.

  • Juana Pedro czeka na pewno operacja bariatryczna zmniejszająca żołądek. Ale zanim to nastąpi, zajmą się nim eksperci od żywienia i rehabilitacji. Bardzo powoli, stopniowo będzie zmieniał  swoje nawyki żywieniowe. Etapami będzie także przeprowadzana rehabilitacja. Po operacji będzie pod stałą opieką lekarzy i psychologa, ekspertów od żywienia - tłumaczy Somow.

Zdaniem ekspertki pacjenci z otyłością olbrzymią operowani są zazwyczaj kilkakrotnie. - Człowiek tak otyły jest bardzo trudnym pacjentem. A wszelkie zabiegi łączą się z powikłaniami - zaznacza.

Eksperci od żywienia uważają, że przyczyn tak olbrzymiej otyłości należy szukać w dzieciństwie. Są to złe nawyki żywieniowe już od najmłodszych lat. Wpływ mogą mieć także przewlekłe choroby, zaburzenia hormonalne.

  • Z czasem u otyłych osób zaburza się metabolizm. Nie czują głodu ani sytości. Stale muszą jeść. Dochodzi do tego aspekt psychologiczny. Ponieważ czują się wykluczeni i nieszczęśliwi, zagłuszają swój smutek jedzeniem - twierdzi Somow.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.